Facebook Google+ Twitter

Benedykt XVI w nowej książce o narodzeniu Jezusa

W kolejnej części rozważań o życiu i działalności Jezusa z Nazaretu, Benedykt XVI zastanawia się nad przekazem ewangelicznym dotyczącym narodzenia Zbawiciela i tradycji temu wydarzeniu towarzyszącej.

 / Fot. Znak"Mogę wreszcie oddać w ręce Czytelniczek i Czytelników od dawna przyobiecaną książeczkę zawierająca historię dzieciństwa Jezusa. Nie jest to trzecia część, lecz swoisty "przedpokój" do dwu pierwszych części poświęconych postaci i posłannictwu Jezusa z Nazaretu" - pisze w przedmowie do książki Benedykt XVI. Papież podejmuje dialog z dawniejszymi i dzisiejszymi interpretatorami i próbuje wyjaśnić, co w swych Ewangeliach o narodzeniu i dzieciństwie Jezusa piszą Mateusz i Marek.

Benedykt korzysta z bardzo wielu opracowań i komentarzy, głównie niemieckich teologów. W pierwszym rozdziale, nawiązując do pytania Piłata: "Skąd ty jesteś?", zadanego Jezusowi przed wydaniem wyroku śmierci, porównuje genealogię Mateusza, która jest genealogią mężczyzn, a wieńczy ją Maryja. Występują w niej jednak cztery inne kobiety: Tamar, Rachab, Rut i "żona Uriasza". Ojciec Święty tłumaczy, że wymienienie tych kobiet, mimo że były grzeszne, świadczy o tym, że Jezus wziął na siebie ich grzechy i wraz z nimi grzech świata, a jego misja polegała na usprawiedliwieniu grzechów. Zaznacza też, że większe znaczenie miał fakt, że żadna z tych kobiet nie była Żydówką. "W ten sposób do genealogii Jezus wchodzi przez nie świat pogan - widoczne jest Jego posłannictwo do Żydów i pogan". Z kolei genealogia Łukasza jest przedstawiona w sposób odwrotny do Mateusza. Ewangelista Jan odpowiada na pytanie "skąd", posługuje się Słowem, które "było na początku".

Przedstawiając historię spisu ludności zarządzonego przez Cezara Augusta czy odwołując się do postaci Kwiryniusza, papież przekonuje nas, że Jezus będący postacią teologiczną, nie urodził się w jakimś mitycznym "kiedyś", ale jest postacią historyczną. Potwierdza też, że Jezus narodził się w pomieszczeniu stajennym w skalnej grocie w Betlejem, a dorastał w Nazarecie.

Benedykt tłumaczy sporną kwestię obecności zwierząt przy narodzeniu Zbawiciela. Podkreśla, że choć w Ewangelii nie ma mowy o zwierzętach, to jednak kierując się wiarą rozważania, łącząc ze sobą lekturę Starego i Nowego Testamentu, bardzo szybko wypełniły tę lukę przez wskazanie na Izajasza 1,3: "Wół rozpoznaje swego pana i osioł żłob swego właściciela; Izrael na niczym się nie zna, lud mój niczego nie rozumie". Papież powołując się na Ewangelię Łukasza, zastanawia się też, czy aniołowie po narodzeniu Jezusa mówili czy śpiewali. "Ewangelista powiada, że aniołowie "mówią". Dla chrześcijan od samego początku było jednak jasne, że mowa aniołów jest śpiewaniem, w którym cały blask rozgłaszanej przez nich wielkiej radości jest odczuwany jako teraźniejszość.

W dwóch poprzednich tomach "Jezusa z Nazaretu", które ukazały się w 2007 i w 2011 roku, Benedykt XVI podejmował problematykę m.in. chrztu Jezusa w Jordanie czy jego przemienienia na Górze Tabor.

W watykańskiej prezentacji książki udział wzięli osobisty papieski sekretarz ksiądz Georg Gaenswein i hierarchowie z Kurii Rzymskiej, wśród nich przewodniczący Papieskiej Rady Świeckich kardynał Stanisław Ryłko i watykański minister zdrowia arcybiskup Zygmunt Zimowski. Jak ogłosił Rzecznik Watykanu ksiądz Federico, łączny nakład książki w 9 językach przekroczy 1 mln egzemplarzy.

Polskie wydanie książki Benedykta XVI "Jezus z Nazaretu. Dzieciństwo" ukazała się nakładem wydawnictwa Znak.
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Interesujący materiał !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.