Facebook Google+ Twitter

Benfikę zgubiła klątwa byłego trenera? Media kpią z drużyny z Lizbony

Benfica Lizbona przegrała w finale Ligi Europejskiej z Seviilą. Tymczasem portugalskie i hiszpańskie media wyśmiewają wiarę zawodników, działaczy klubu i kibiców w klątwę trenera Guttmanna.

 / Fot. EPA/ARMANDO BABANIBenfica przegrała ósmy finał w międzynarodowych rozgrywkach. Tym razem w finale Ligi Europejskiej po rzutach karnych w meczu z Sevillą (0:0, 4:2). Zarówno działacze, jak i zawodnicy zrzucają winę na rzekomą klątwę byłego trenera drużyny, Beli Guttmanna, który po dwóch wygranych klubu w finałach Pucharu Europy w 1961 i 1962 r. miał powiedzieć, że Benfica nie zdobędzie już pucharu na kontynencie.

Media nie pozostawiają suchej nitki na tym sposobie myślenia i kpią, że zawodnicy ze stolicy Portugalii przegrali tym razem przez Beto, czyli António Alberto Bastosa Pimparela, bramkarza Sevilli, co ciekawe urodzonego w Lizbonie, który obronił dwa rzuty karne: Cardozo i Rodrigo. "Mundo Deportivo" podkpiwało, że modlitwy zawodników z Sevilli okazały się skuteczniejsze. Zwłaszcza, że dzień przed meczem drużyna odwiedziła miejscowość, w której urodził się św. Jan Bosko - czytamy w serwisie rp.pl.

Portugalscy dziennikarz twierdzą z kolei, że do przegranej przyczynił się niemiecki sędzia, prowadzący mecz. Ich zdaniem były aż zagrania, które mogły zakończyć się rzutem karnym dla Benfiki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.