Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Kino i TV > "Benjamin Button" - opowieść o zmaganiu się z samotnością

Pozycja materiału w rankingach:

43526 miejsce

Dział: Kino i TV

Ocena: 5pkt

Oceń:

"Benjamin Button" - opowieść o zmaganiu się z samotnością


„Ciekawy przypadek Benjamina Buttona” to melancholijny obraz oparty na motywach opowiadania Scotta Fitzgeralda. To opowieść o człowieku, który rodzi się jako 80-letni staruszek, by następnie młodnieć wraz z upływem czasu.

Plakat reklamowy filmu. / Fot. Materiały dystrybutoraBenjamin Button (nominowany do Oscara Brad Pitt) zostaje porzucony przez ojca przerażonego jego odmiennością, a następnie przygarnięty przez opiekunkę z domu starców – Queenie (także nominowana Taraji P. Henson). Poznaje tam Daisy (Cate Blanchett), wnuczkę jednej z pensjonariuszek. Zawiązuje się między nimi nić przyjaźni, która później przerodzi się w silne uczucie. W miłość, która musi walczyć z czasem, która rozwinie się dopiero, gdy bohaterowie spotkają się w połowie drogi życiowej, przy czym każde z nich będzie dążyć w innym kierunku.

Oglądając „Benjamina” warto zapomnieć o trzynastu nominacjach do Oscara. Budują one zbyt wysokie oczekiwania, które nie zostają w pełni spełnione. Obraz Davida Finchera to film dobry, ale nie wybitny. Trudno porównywać go z zeszłorocznymi czarnymi końmi, ponieważ ma zupełnie inną dynamikę. Akcja rozwija się bardzo powoli, obraz momentami nuży, i chociaż ani razu nie spojrzałam podczas projekcji na zegarek, czułam zmęczenie spowodowane brakiem punktów zwrotnych w filmie. Dwie i pół godziny seansu to chyba jednak trochę za długo.

Ale wracając do zalet, niewątpliwym atutem obrazu jest doskonałe aktorstwo. Odtwórcy ról pierwszoplanowych – Brad Pitt i Cate Blanchett stworzyli barwne, prawdziwe postacie, których dramaty potrafią poruszyć widza. A trzeba przyznać, że Pitt miał do wykonania naprawdę trudne zadanie, zaś wywiązał się z niego znakomicie. Nie zawiódł także drugi plan – Tilda Swinton tchnęła życie w epizodyczną rolę znudzonej mężem Elizabeth Abbott, zaś Taraji P. Henson stworzyła postać ciepłej i kochającej opiekunki Buttona.

Oklaski należą się także za kostiumy i scenografię, wprowadzające doskonale w realia epoki i budujące klimat „Benjamina”. Film także słusznie otrzymał nominację do Oscara za najlepszą charakteryzację. Natomiast odniosłam wrażenie, że Fincher nie wykorzystał w pełni potencjału drzemiącego w opowiadaniu Fitzgeralda. Poza pewnymi nietypowymi sytuacjami wynikającymi z odwróconego biegu życia Benjaminowi egzystencja mija podobnie jak innym ludziom.

Dla mnie „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona” to fascynująca opowieść o zmaganiu się z samotnością, uciekającym czasem i nieubłaganym losem. W filmie Finchera padło wiele sentencji skłaniających do refleksji. Mnie najbardziej poruszyła wypowiedziana przez Pigmeja, mówiąca iż, ludzie różniący się od innych, odmienni zawsze będą cierpieli samotność i odrzucenie, ale pozostali też się czują samotni, tylko że w nich budzi to lęk.

Zobacz także:

Lucyna Rozlatowska OFFline profil autora

Autor: Lucyna Rozlatowska

Napisz do autora

Artykuły (122) Galerie (18) Średnia ocen (4.87)

Wiek: 26 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Moje trzy pasje to kino, fotografia i pisanie recenzji. Niestety moja praca nie ma nic wspólnego z żadną z tych dziedzin.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 08.02.2009 22:31

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 28

za obiektywizm i lekkie pióro

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 08.02.2009 22:30

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 39

bardzo zgrabna recenzja, płynnie się czyta, rzeczywiście 13 nominacji do Oscara stawia bardzo wysoką poprzeczkę, chyba nawet wyższą niż film zdoła przeskoczyć

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.