
Czas to pieniądz
Któż z nas nie słyszał powiedzenia: "W życiu są dwie rzeczy pewne: śmierć i płacenie podatków", czy nie mniej słynnego: "Czas to pieniądz". Właśnie Franklinowi przypisuje się te słowa.
Większość z nas, gdy spogląda na banknot 100-dolarowy, myśli sobie, że Franklin to jakiś tam amerykański prezydent, któryś z kolei. To błąd, bo ten niezwykły człowiek, jest jedną z trzech osób umieszczonych na amerykańskim banknocie, który nie był prezydentem tego kraju.
Kim zatem był Benjamin Franklin?
Urodził się w roku 1706 jako jeden z siedemnaściorga dzieci, w rodzinie ubogiego wytwórcy świec i mydła. Zainteresowania Franklina były bardzo szerokie. Był drukarzem, uczonym, filozofem. Ponadto malował obrazy, prowadził działalność publicystyczną, zajmował się wolnomularstwem i w międzyczasie emocjonował się polityką. Był również samoukiem, do szkoły uczęszczał tylko przez rok. Jednakże był tak zafascynowany zdobywaniem wiedzy, że całe życie poświęcił na swoje dokształcanie. Wiedzą, którą zgłębił, chętnie dzielił się z innymi. Został również ambasadorem amerykańskim we Francji.
Benjamin Franklin - człowiek orkiestra
Gdy zapytać kogokolwiek czy pamięta kto był wynalazcą piorunochronu, niektórzy skojarzą ten wynalazek właśnie z Franklinem i jego doświadczeniami z latawcem. Ale już niewielu wie, że fotel bujany to także jego wynalazek. W swoim dorobku, ma również harmonijkę szklaną, organy kieliszkowe czy soczewki dwuogniskowe. W twórczym zapale stał się także wynalazcą cewnika urologicznego oraz płetw. Odkrył i opisał Prąd Zatokowy (Golfsztrom).
W almanachu, który wydawał, a które były w jego czasach bardzo popularne, uczony sugerował, że zimą powinniśmy wcześniej kłaść się spać i wcześniej wstawać, by lepiej korzystać ze światła dziennego. Wówczas nikt nie traktował poważnie jego sugestii. Natomiast dziś przestawiamy zegary z czasu letniego na zimowy.
Dlaczego Franklin trafił na banknot?
Jednakże prawdziwą sławę oraz rozgłos przyniosło mu zaangażowanie w politykę. Słyszeliście zapewne o Deklaracji niepodległości. Franklin był jednym ze współautorów tego sukcesu. Brał również udział w tworzeniu konstytucji amerykańskiej. Poświęcił wiele lat swojej pracy na walkę z niewolnictwem.
Wiosną 1776 r. w wieku 70 lat, został powołany do pięcioosobowego komitetu, który dziś amerykanie określają jako komitet "ojców-założycieli" Stanów Zjednoczonych Ameryki. To właśnie za pracę w tym komitecie, dzisiaj z banknotu 100-dolarowego, spogląda na nas ten wielki polityk i uczony.
Najwięcej lajków na Facebooku: Sylwia Segin o coach movie, psychologii i redaktorstwie filmowymDancing Poznań 2011. "Tańcząc, wyrażam siebie". Wywiad z uczestniczkąOdnaleziono wrak "SS Gairsoppy". Na pokładzie największy skarb w historii68. Rajd Polski. "Zawieszone" zwycięstwo Kajetanowicza. ZdjęciaDo Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.