Pozycja materiału w rankingach:
"Ein Kleid aus Warschau" – fabularny film młodych polskich i niemieckich twórców miał w miniony weekend swoją berlińską premierę. Autorów do napisania scenariusza zainspirowały zdjęcia anonimowego fotografa, żołnierza niemieckiej armii, które odnaleziono w 1993 r. na strychu w Passau.
Kupili je Axel i Angelika Diekmann, właściciele niemieckiego koncernu medialnego Verlagsgruppe Passau, a także Grupy Wydawniczej Polskapresse.
"Ein Kleid aus Warschau " jest opowieścią o starym mężczyźnie, Joachimie, dawnym żołnierzu Wehrmachtu, który mierzy się z przeszłością, powracającą do niego pod postacią zdjęć, jakie wykonał przed laty w wojennej Warszawie. Zdjęcia te, a właściwie okoliczność sprzedawania ich, stają się pretekstem do rozmowy z wnuczką o świecie, który bezpowrotnie minął. Joachim, nie uchylając się od odpowiedzialności za uczestnictwo w tym akcie, odbywa swoistą podróż w czasie, w poczuciu nie tylko winy, ale i osobistej straty.
Inspiracją do opowiedzenia historii „Sukienka z Warszawy” było odnalezienie w 1993 roku w bawarskim Passau dużej partii zdjęć ukazujących Warszawę 1939 roku, w pierwszych miesiącach po wkroczeniu wojsk Wehrmachtu. Zdjęcia zostały zakupione przez wydawnictwo Neue Presse Verlag Passau, a następnie w 2005 roku przekazane Archiwum Państwowemu m.st. Warszawy. Zdjęcia były prezentowane na licznych wystawach w Niemczech i w Polsce. Pisarka Esther Dischereit, prof. Władysław Bartoszewski, Andrzej Szczypiorski oraz inni autorzy i historycy z Niemiec, Polski i Izraela napisali eseje do wydanego w 1995 roku przez Neue Presse Verlag Passau albumu "Es war einmal. Warschau im Herbst 1939" zawierającego te zdjęcia.
- Film daje szanse na uchwycenie tych nastrojów, dramatycznego zmierzchu świata polskich Żydów, ale także dramatu odchodzącego człowieka, którego młodość los rzucił w czas wojny, w dodatku po tej złej stronie. Film sygnalizuje także nieświadomość młodego pokolenia, zwłaszcza niemieckiego co do rozmiarów tej wielkiej, ogólnoludzkiej tragedii tamtych lat – mówią o filmie jego twórcy Michał Orłowski, reżyser i Esther Dischereit, współtwórca scenariusza.
Na berlińską premierę filmu do prestiżowego kina, w którym odbywają się najważniejsze pokazy berlińskich festiwali filmowych, przybyli przede wszystkim młodzi ludzie: Niemcy, Polacy i Żydzi, dla których II wojna światowa jest historią ich dziadków.
– Dla mnie ten film to wspólna historia wszystkich trzech nacji. Tragiczna historia, która dziś stawia nas przed obowiązkiem nawiązania wspólnego dialogu, służącego pojednaniu – powiedział nam po wyjściu z kina 21-latek Peter Uhrman.
Projekt filmu był finansowany w ramach Roku Polsko-Niemieckiego 2005/2006 przez Federalne Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz Federalne Ministerstwo Edukacji i Nauki w Niemczech oraz Fundację Współpracy Polsko-Niemieckiej w Warszawie.
Krzysztof Kowalczyk, APP
Zobacz także:
Eurowizja 2012. Znamy całą finałową stawkę [YouTube]
(odsłon: +631)