Facebook Google+ Twitter

Berlusconi odzyskał Włochy

Silvio Berlusconi triumfuje. Jego blok Lud Wolności otrzymał 46,8 proc. głosów poparcia w wyborach do Izby Deputowanych. W wyborach do Senatu centroprawica otrzymała 47,3

Silvio Berlusconi oddaje głos. / Fot. PAP EPA DANIEL DAL ZENNAROCentrolewica, skupiona wokół Partii Demokratycznej Waltera Veltroniego otrzymała 37,6 proc. głosów poparcia w wyborach do Izby Deputowanych. W wyborach do Senatu blok Veltroniego uzyskał 38,0 proc. głosów wyborców.

Oznacza to, że w Izbie blok Berlusconiego będzie miał 340 posłów a Veltroni 239. Również w Senacie będzie znacząca różnica Berlusconi 171, Veltroni 130. Niespodzianką okazała się ilość głosów zebranych przez Lega Nord (jedna piąta głosów w całym bloku centroprawicy) jak również przegrana ekstremalnej lewicy, która nie uzyskała wystarczająco głosów, by wejść do Izby Deputowanych.

Jak skomentował Fausto Bertinotti, lider lewicowej koalicji Arcobaleno - nadszedł czas na odnowę. Kolejna niespodzianką dla Wlochów jest fakt, że wyłoniły sie dwa silne bloki polityczne - centroprawica i lewica - dając początek dwupartyjnemu systemu politycznego. Jako jedno z pierwszych oświadczeń przyszłego premiera Włoch padło stwierdzenie - będę rządzić przez 5 lat. Frekwencja w tegorocznych wyborach wyniosła 80,9 procent (3,5 proc. mniej od poprzednich wyborów w 2006).

Tylko niewielka część Włochów postanowiła nie oddawać głosu w wyborach. W Genui 10 młodych ludzi zwróciło swoje certifikaty wyborcze. Mieszkańcy Savignano Irpino (region Kampania) postanowili zbojkotować wybory. Na 1200 mieszkańców tylko 40 osób oddało ich głos. W Marigliano (Kampania) 600 obywateli wysłało swoje certyfikaty wyborcze do Rzymu. Powód – ponowne otwarcie wysypisk.

W Sorrento 41-letni biznesmen, po otrzymaniu swojej karty wyborczej, podarł ją na oczach szefa komisji po czym powiedział: – Wszyscy są do niczego i ja nie czuję się reprezentowany przez kogokolwiek, po czym zjadł podarte kawałki karty. Były również osoby, które, pomimo przeszkód, chciały oddać głos. W Campobasso (Molise) niepełnosprawna osoba zmuszona była oddać swój głos w szkolnej toalecie, ponieważ lokal komisji wyborczej nie był dostosowany do przyjęcia osób na wózku inwalidzkim.

W ciągu dwóch dni odnotowano wiele doniesień o złamaniu zakazu wchodzenia do kabiny wyborczej z komórką. Jedną z osób, które złamały zakaz była żona byłego ministra sprawiedliwości - Sandra Lonardo. Pech chciał, że kiedy weszła do kabiny, ktoś do niej zadzwonił…

W Modenie, jeden z głosujących zostawił telefon poza kabiną. Podczas jego nieobecności komórka zaczęła dzwonić. Sygnał był hymnem partii Berlusconiego. Nie spodobało się to lewicowemu wyborcy, który ściągnął pasek ze spodni i uderzył nim w twarz nieszczęsnego zwolennika Berlusconiego.

Dziś wieczorem poznamy ostateczne wyniki wyborów, ale spoglądając na wstępne rezultaty przypomina się ironiczny slogan rozpowszechniany wśród niezdecydowanych wyborców: Głosuję na tego, który nic nie ukradnie bo już wszystko ma... czyli na Berlusconiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 18.04.2008 16:21

plus za tekst. Włosi że zdziwieniem stwierdzą że za 4 lata Polska wyprzedzi ich gospodarczo

Komentarz został ukrytyrozwiń

właściwie to na Silvio głosowała północ razem z południem Włoch. "środek buta" z Rzymem głosował na Veltroniego. Północ głosowała bardziej na pomysły Bossiego, niż na Silvia. Idea odłączenia się od południa - jak wiadomo - jest na północy baaaardzo popularna (Lega Nord ponoć dostał tym razem 20% głosów!).
I jeszcze jedno - moi znajomi z kolei podkreślają, że Walter Veltroni stracił sporo wyborców w ciągu ostatnich 2 tygodni kampanii. Zaczął wygadywać głupoty, składać obietnice i przyrzekać niewaidomoco - tym samym upodobnił się do reszty kandydatów.
tyle jeśli chodzi o komentarze powyborcze.
od siebie nic nie dodam, bo o polityce włoskiej, o jej stylu (a raczej braku stylu) mozna nie jedną książkę napisać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Droga Klaro. Widzą, widzą. Niestety nie wszyscy, bo Berlusconi politykiem dla wszystkich nie jest.
Jestem bardziej niż przekonany że głosowali na niego wszyscy przedsiębiorcy - wszak, on ich zawsze faworyzował, tworzył sprzyjące ustawy etc..
Według opinii moich znajomych Włóchów, celem prawicy a szaczególnie polityki Berlusconiego jest stworzenie dwóch klas : biedaków, którzy zdesperowani będą pracować na kapitalistów i tych drugich którzy rzekomo będą przyczyniać się dzięki temu do wzrostu gospodarczego w państwie.
Daleki byłbym od porównaywania naszych rządzących z tutejszą prawicą - Nasi prezydenci nie dopuszczali się tak jawnych machinacji w konstytucji, a gdyby któremukolwiek z nich zostały postawione zarzuty, zostałby automatycznie zawieszony na swoim stanowisku - We Włoszech jest przeciwnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

no to ostatnie zdanie to takie pozbawione sensu nie jest...
aczkolwiek co ci Włosi w tym Berlusconim widzą, to ja nie wiem. ale patrząc na naszego prezydenta mogą inni pytać o to samo, więc w sumie jest jak zwykle;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawostki z wyborów powalają. (+)

Frekwencja ponad 80 proc. W Polsce o czymś takim - tylko pomarzyć...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Varicella, miło słyszeć :) Czekałem właściwie na jakieś odpowiedzi, mając ochote poruszyć jeszcze temat tyczący się zachowania polityków we Włoszech.
Nie wiem czy ktokolwiek z Was widział kiedyś to co my nazywamy "debatą" tutaj...Otóz, bardziej przypomina to wyścig w dogrzanu sobie nawzajem, Powiecie może.. "Nic nowego w Polityce" zgodzę się, ale czy w Polsce nasi politycy, nawet jeśli oponenci mówią do siebie po nazwisku? Czy przekrzykują się nawzajem? Może to częśc temperamentu "południowców" ale jakieś normy jednak obowiązują.
Kilka dni temu mój znajomy mówił mi że Berlusconi w jednym z wywiadów zapytany o opinię na temat lidera Parti o przekonananiach faszystowskich który miał się rzekomo przyłączyć do jego koalicji, odpowiedział "Z tego co wiem ma w posiadanu kilka dzienników, lepiej jest więc mieć takiego ze sobą a nie przeciw, prawda?".
Sam już nie wiem czasem co myślec - Po wczorajszych wyborach coraz ilniej nachodzi mnie myśl że może Włochom w polityce chodzi o to żeby dobrze wypaść, zawsze z nieodłącznym uśmiechem jako odpowiedź na wszystkie problemy - A może ten kraj potrzebuje poprostu kogoś kto porządnie złapie ich za m..... może sami decydować się boją..

Komentarz został ukrytyrozwiń

osservatore! zupełnie się zgadzam z postawioną przez Ciebie diagnozą Włoch, chociaż mieszkam w tym pieknym kraju tylko rok... Twoja opinia jest i tak dość "wyważona" w stosunku do niektórych głosów które słyszałam z ust Włochów.
To prawda, że gorzej być nie może. Lepiej też nie będzie. "Democrazia bloccata" ma na imię system włoski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak czytam i czytam i myśle że jeśli Włoscy wyborcy mają podobny tok myślenia jak Netman, to nie jest z tym krajem dobrze.
Żyje tutaj już od kilku lat i zdałem sobie sprawe, że Ci hmm "Imigranci z Czarnego Lądu" idąc za Netmanem to nie tylko "Ciemne Twarze" - W mieście gdzie mieszkam jest spory procent Ekwadorczyków na przykład, czy też Chińczków, Argentynczyków i wielu innych nacji, choć pierwsze dwie, bez wątpienia najbardziej liczne.
Mówicie o zastoju gospodarczym Włoch, tylko dlaczego nie o tym że Włosi do cięzkiej pracy skorzy tacy nie są? Że kiedy wybija tutaj godzina "siesty", ten "cięzko" pracujący kraj zamienia się w pustkowie, podczas kiedy, W przemyśle cięzkim, w nierzadko ogromnych upałach, na statkach, w stoczniach jest tylko 1 godzinna przerwa a kto pracuje? ....Cudzoziemcy, nierzadko, bez pozwolenia.
Dlaczego nikt więc nie mówi głośno o tym fakcie? Nikt nie pokusi się o rozróznienie?.
Mam znajomych pracujących już tutaj od lat. Czy Włochom nie byłoby korzystniej nareszcie zalegalizować ich pobyt? Jeśli nie z pobudek czysto etycznych, to tych innych, nieugiętych ekonomicznych - Płaciliby przecież podatki, odprowadzali składki? Gdyby takim osobom, których dzieci uczęszczają do Włoskich szkół (nierzadko borykając się z problemami intergracyjnymi) zapewnić bezpieczeństwo socjalne nikt z nich nie poszedłby kraść ani prosić pod kośćiół (Pominąwszy już fakt że, znam sporo cudzioziemców i nik z nich nie kradnie), wiekszość przypadków w jakich spotkałem się z niechęcią, chłodnym przyjęciem, mialo miejsce wśród samych Włóchów właśnie a pomimo tych kilku lat od których tutaj jestem, nadal mnie to dotyka.
Nie bez znaczenia jest fakt że, Włochy nigdy nie były kolonialistą, a sam fenomen imigracji jest dla nich dośc nowy.
Dochodzi jeszcze to że, sami nie mają za bardzo ochoty interesować się życiem innych krajów, spory ich procent to ludzie starsi, konserwatyści, byli żołnierze - Oni wierzą w te wspaniałe, demokratyczne Włochy i ślepo wsłuchują się o "orędzia polityczne" na róznch kanałach telewizyjnych, a kiedy nadchodzi dziennik a z nim kolejna porcja tego co zrobili "Stranieri" zaczynają sobie żęby ostrzyć.
No ... a teraz Berlusconi, ich wielki "Cavaliere" - Cóz, tu chyba jest prosto - Jeśli ktoś wierzy że człowiek będący oskarżony o machinacje w Konstytucji, korupcje, kontakty z Mafią, sam siebie określający jako święty postawi ten kraj na nogi.....

Komentarz został ukrytyrozwiń

i znowu ta polityka ;( No tak

Komentarz został ukrytyrozwiń

NetMan tego typu opinię ja też słyszałam. Z pewnością Silvio pomoże Italii podnieść się i będzie wiele zmian . Tymbardziej jak ty piszesz- gorzej na pewno nie będzie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.