Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Depesze agencyjne > Berlusconi znowu uratowany. Jego rząd pobił rekord zwycięskich głosowań

Pozycja materiału w rankingach:

21321 miejsce

Dział: Depesze agencyjne

Ocena: 0pkt

Oceń:

Berlusconi znowu uratowany. Jego rząd pobił rekord zwycięskich głosowań


Premier Włoch Silvio Berlusconi, którego rząd otrzymał w piątek wotum zaufania Izby Deputowanych, po raz kolejny pobił europejski rekord pod względem liczby zwycięskich głosowań. W ciągu trzech lat tej kadencji parlament udzielił mu wotum już ponad 50 razy.

Właśnie liczba wygranych głosowań jest podstawowym argumentem, jakiego Berlusconi używa odpowiadając centrolewicowej i centrowej opozycji, apelującej do niego od miesięcy o to, by ustąpił z powodu zgorszenia, jakie wywołał na świecie w rezultacie skandalu obyczajowego z udziałem prostytutek, ale także dlatego, że zdaniem przeciwników politycznych jego gabinet nie radzi sobie w obliczu poważnego kryzysu finansów państwa.


Berlusconi opuścił szpital. Chce poddać się operacji plastycznej


Premier odpowiadając opozycji powołuje się zawsze na wynik wyborów, w rezultacie których utworzył w 2008 roku trzeci już swój rząd, i mówi adwersarzom, że poda się do dymisji tylko wtedy, gdy otrzyma wotum nieufności.

Tym samym wotum zaufania stało się dla Berlusconiego zdaniem komentatorów sposobem sprawowania władzy i demonstracji siły jego koalicji. Chociaż jej przewaga w parlamencie kurczy się, premier nie waha się uciekać do wniosku o udzielenie kolejnego wotum zawsze przy okazji głosowań nad kluczowymi ustawami. Ostatnio ubiegał się o nie w połowie września podczas parlamentarnych prac nad programem oszczędnościowym rządu, który ma doprowadzić do zrównoważenia zadłużonych finansów publicznych w 2013 roku.

Rok ten premier Berlusconi wskazuje bardzo często także z innego powodu. Regularnie powtarza, że to wtedy, zgodnie z wyborczym kalendarzem, odbędą się następne wybory parlamentarne. Jest on bowiem przekonany, że jego rząd przetrwa do końca kadencji, choć wątpliwości co do tego nie kryje koalicyjna Liga Północna Umberto Bossiego.

W czwartkowym wystąpieniu w parlamencie premier mówił, że "nie ma wiarygodnej alternatywy" dla jego rządu, a tzw. gabinet techniczny nie byłby w stanie sprostać wyzwaniom związanym z kryzysem wewnętrznego zadłużenia oraz całej strefy euro. Jednocześnie szef rządu zarzuca opozycji, że scala ją jedynie "antyberlusconizm", podczas gdy w innych kwestiach, jak twierdzi, jest ona całkowicie podzielona i niezdolna do rządzenia. Elementy tych wewnętrznych pęknięć można było dostrzec podczas czwartkowej debaty, gdy zasiadający w ławach lewicy razem z Partią Demokratyczną przedstawiciele Radykałów nie wyszli jako jedyni przedstawiciele centrolewicowej opozycji z sali obrad w czasie przemówienia premiera.

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

obiektyw jan

obiektyw jan 14.10.2011 21:03

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 4

Znaczy to,że we Włoszech prawicowy rząd oparł sie szaleńczym atakom wszelkiej maści lewakom i lewicy komunistycznej,a premierowi Berlusconiemu zarzuca się już takie głupstwa,jakich w Polsce nie doświadczył nawet Jarosław Kaczyński.Tam jest jednak normalniej,choć nienawiść komuchów jest wielka ale teraz mogą tylko gryżć paznokcie ze złości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.