Facebook Google+ Twitter

Betonowe slumsy dla ubogich?

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2007-02-13 09:00

Tysiące mieszkań zbudowanych z wielkiej płyty w latach 70. i 80. ubiegłego stulecia może zniknąć z krajobrazów polskich miast. Powodem są przepisy obowiązujące w Unii Europejskiej, według których stare blokowiska, które nie spełniają standardów bezpieczeństwa, powinny być wyburzone.

Fot. Grzegorz Mehring/Dziennik Bałtycki Te, które spełnią normy, mają być przeznaczone na cele socjalne. Będą w nich mieszkać ludzie o najniższym statusie materialnym, bezrobotni na zasiłkach. Polska musi w przyszłości dostosować się do tych dyrektyw. Kiedy? Jeszcze nie wiadomo.

Wyburzanie blokowisk dotyczy niemal każdej miejscowości

Na pierwszy ogień mają pójść wieżowce budowane z ciężkiej betonowej płyty. To one, według prezesów spółdzielni mieszkaniowych oraz nadzoru budowlanego, mają najniższy czas użytkowania, sięgający od 40 do 60 lat. Płyty były łączone stalowymi kotwami, które pod wpływem wilgoci rdzewieją i przez to tracą wytrzymałość. – Taki był system budowy w tamtych latach – mówi Leszek Kamiński, dyrektor wydziału administracji budowlanej słupskiego ratusza. – Każde miasto i osiedle mieszkaniowe ma w zasobach takie bloki.

Kto wybuduje około 3 mln mieszkań dla tych, którzy je stracą?

Prezes Gdańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Marian Banaś unijny pomysł uważa za nietrafiony. Jego zdaniem, jeśli zadanie wybudowania zastępczych lokali spadnie na barki spółdzielni, to będzie to tragedia. – Dysponujemy wyłącznie pieniędzmi lokatorów. Nie mamy nic innego. Wielka płyta dominowała w budownictwie, bez pomocy państwa nie ma szans, aby na budowę aż tylu nowych mieszkań – dodaje.
Leszek Orkisz, prezes słupskiej SM "'Dom nad Słupią" jest zwolennikiem pomysłu UE, ma jednak podobne wątpliwości jak Marian Banaś.
– Kto będzie płacił za nowe mieszkanie, czy właściciel starego, czy spółdzielnia – pyta Orkisz. – A może państwo zechce, podobnie jak przy wywłaszczeniach terenów pod autostrady i obwodnice, zapłacić za to? Nie zmienia to faktu, że jeśli budynki, które spełnią normy techniczne zostaną zasiedlone tzw. elementem, staną się betonowymi slumsami. Prawdopodobnie kwestia zapewnienia lokum dla wysiedleńców spadnie na gminy.

W Słupsku jest ok. 20 wieżowców, które mają od 18 do około 30 lat. W woj. pomorskim są ich setki, w Polsce tysiące. Doliczając do tego pozostałe budynki wielkopłytowe, liczba mieszkań do wyburzenia sięgnie 3 mln. Kto zapewni lokum tym osobom? – Zapewnienie lokali zastępczych to zadanie samorządów – informuje Roman Nowak z biura prasowego wojewody. – Sytuacja o której mówimy byłaby wyjątkowa, musiałby się w nią zaangażować rząd.

Kiedy przepisy unijne wejdą w życie w Polsce – jeszcze nie wiadomo. Nie wiadomo też czy rząd przygotowuje się do pomocy samorządom. Zapytania w tej sprawie wysłaliśmy do ministerstwa budownictwa. O odpowiedzi poinformujemy.

Nikt nie słyszał o wyburzaniu bloków

O pomyśle wyburzenia bloków nie wiedzą przedstawiciele Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego. Jak do tej pory nie otrzymali żadnych wytycznych dotyczących tej kwestii.
- W obecnie obowiązującej ustawie Prawo budowlane z dnia siódmego lipca 1994 roku nie ma odrębnych przepisów dotyczących polskich bloków i wieżowców - mówi Danuta Kossobudzka, rzecznik prasowy GUNB. Również przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego byli zaskoczeni unijnym pomysłem.
Czy to oznacza, że osoby mieszkające w blokach mogą spać spokojnie?

Marcin Kamiński

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

W malych miejscowosciach M-3 w wielkiej plycie kosztuja ok. 100 tys. zlotych. Ludzie zaporzyczaja sie na dziesiatki lat. Zauwazylem jednak, ze ostatnio mieszkania w takich blokach leca gwaltownie w dol. Nie dziwi mnie to poniewaz te badziewia nie sa warte tych cen, a do tego ciagle rosnace ceny gazu i energi elektrycznej. Te ruiny i tak stanieja jeszcze o 50 % i to jest pewne na bank.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co za głupota... Biurokratyczne odchyły UE nieraz przerażają. Jeżeli trzeba będzie wyburzyć tego typu blokowiska, w których mieszka przecież znacząca część społeczeństwa to Polska będzie zmuszona wystąpić z UE, bo ta na bank nie zapewni tylu mieszkań o "unijnym standardzie", cokolwiek to znaczy. W Singapurze, Estonii, USA jest wolny rynek i każdy mieszka gdzie chce, jak ma możliowości to w willi z trzema basenami, jak nie ma to w kartonie na dworcu korzystając z pomocy org. charytatywnych. Widać co gorliwsi biurokrato-socjaliści z UE mają jednak odloty rozumu w przeciwnym kierunku...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Żarty? Unia ustali wysokie standardy dla pomieszczeń więziennych i dla ludzi z wolności, a kto za to zapłaci? Inna sprawa, że kto daje teraz 250 tys. zł za mieszkanie w płycie, która może być rozebrana, ale nie z powodów unijnych, ale po prostu z powodu rozpadania się? Jeden blok został wysadzony w Gdańsku przez samobójcę (sporo ludzi zginęło) i jakie były problemy z wybudowaniem mieszkań dla ocalałych?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.