Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

105965 miejsce

Bez goli, ale z emocjami. Polacy nie dali się Portugalczykom

Na otwarcie stadionu narodowego naszej reprezentacji przyszło się zmierzyć z dużo bardziej utytułowaną drużyną Portugalii. Mimo iż mecz zakończył się bezbramkowym remisem dostarczył wielu emocji.

Portugalczyk Helder Postiga (P) i Polak Łukasz Piszczek (L) skaczą do górnej piłki podczas towarzyskiego międzypaństwowego meczu Polska - Portugalia rozegranego na Stadionie Narodowym w Warszawie. / Fot. PAP/ Bartłomiej ZborowskiJuż kilka dni przed dzisiejszym spotkaniem występ Roberta Lewandowskiego stał pod znakiem zapytania. Kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem sędziego zapadła ostateczna decyzja, że nasz najlepszy napastnik w tym spotkaniu nie zagra. W jego miejsce do gry desygnowany został zatem Ireneusz Jeleń, dla którego był to pierwszy mecz w kadrze od roku.

Dla Franciszka Smudy było to jedno z ostatnich spotkań przed zbliżającymi się Mistrzostwami Europy. Chciał on przede wszystkim przetestować ustawienie z Marcinem Wasilewskim jako stoperem, oraz sprawdzić jak poradzi sobie nasza ofensywa bez Roberta Lewandowskiego.

Mecz rozpoczął się dość spokojnie. Mimo to nie było mowy o jakimkolwiek braku zaangażowania ani z jednej, ani z drugiej strony. W pierwszej części spotkania to Portugalczycy stworzyli sobie lepsze okazje do zdobycia gola. Już w 5. minucie bardzo dobrą okazję zmarnował Nani. Nie była to jednak jego ostatnia akcja w pierwszej części spotkania, bowiem w 18. minucie minął trzech naszych zawodników, wszedł w pole karne i oddał bardzo groźny strzał. Na szczęście na posterunku stał Szczęsny.

Poza "posłaniem piłki w niebo" przez Polanskiego w 30. minucie nasza reprezentacja przełamała się dopiero przed przerwą. Jeleń urwał się obrońcom, minął zwodem bramkarza rywali, ale jego strzał przeszedł minimalnie obok słupka. Chwilę później powinno być już 1:0 dla Portugalii po tym jak z kontrą wyszedł Nani. W stuprocentowej sytuacji jednak przestrzelił. Do przerwy wynik wynosił więc 0:0.

W zamieszaniu pod bramką Portugalczyka Rui Patricio (P), Polacy - Marcin Wasilewski (L) oraz Damien Perquis (w głębi). / Fot. PAP/ Bartłomiej ZborowskiNa drugą część spotkania nasi zawodnicy wyszli już bardziej zmotywowani. Chwilami potrafili zamknąć Portugalczyków na własnej połowie i kontrolować grę. Bardzo dobrze wychodziły im też strzały z dystansu, ale i uderzenia głową nie należały do naszych słabych stron. Zarówno Obraniak, jak i Mierzejewski popisali się bardzo dobrymi uderzeniami. W 69. minucie swoją szansę mieli goście. Cristiano Ronaldo mocno uderzył z rzutu wolnego, ale jego strzał pewnie złapał Szczęsny.

Dużo dało również wejście na plac gry Kamila Grosickiego, który zmienił Ireneusza Jelenia. Jego błyskotliwe rajdy lewą stroną boiska siały popłoch w szeregach Portugalczyków. Najlepszą sytuację w drugiej połowie Polacy zmarnowali w 85. minucie, kiedy to Mierzejewski zagrał w pole karne do Peszki, a ten strzałem z kilku metrów nie zdołał pokonać Patricio. Mimo wielu akcji zarówno z jednej jak i z drugiej strony wynik się nie zmienił i mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

Miejmy nadzieję, że kolejne spotkanie, w którym nie tracimy gola da więcej odpowiedzi na niewiadome w ustawieniu naszej formacji defensywnej.


Rozpoczął się konkurs Dziennikarz obywatelski 2011 Roku.
Zgłoś swój materiał! Zostań najlepszym dziennikarzem 2011 roku. Wygraj jedną z ośmiu zagranicznych wycieczek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Bardzo dobry tekst , niestety jak widać kłuje w oczy, bo przecież mogła być totalana porażka naszej drużyny, no i stadion fatalny a może by i rozruchy po meczu by się przydały .A tu pech i drużyna nieżle zagrała stadion wspaniały i kibice nie kibole zachowali się wspaniale , oj nie dobrze nie tak miało być !

Komentarz został ukrytyrozwiń
Darek
  • Darek
  • 01.03.2012 08:22

Mateusz Błoch , świetnie napisałeś ten tekst .Prawdziwy fan polskiej reprezentacji właśnie tak relacjonuje taki mecz jak ty to zrobiłeś .Był to mecz towarzyski i rozegrany na luzie przez obie reprezentacje.Ważne , że nie było kiboli z :Sakiewiczem , Staruchowiczem 'Staruchem", Kaczyńskim , Kempą , Romaszewskim !
Kibice wspaniale kibicowali naszym i to jest już tradycja .Kibicowanie w sposób aktywny nas Polaków łączy .
Stadion wspaniały i chluba nas prawdziwych fanów piłki nożnej ale tez normalnych Polaków .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drogi przyjacielu ,dlaczego slodzisz komu chcesz sie, podlizac .???

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.