
Szampon, perfumy, pasta do zębów, żel do golenia. Od wczoraj każdy z tych płynów zabierany na pokład samolotu nie może mieć większej objętości, niż 100 mililitrów. Wszystko musi być zapakowane w przezroczystą plastikową torbę o pojemności jednego litra. Inaczej zostanie skonfiskowane. Chodzi o bezpieczeństwo. Terroryści są już bowiem w stanie przygotować płynne bomby, które mogliby wnieść na pokład pod postacią żelu do włosów, czy wody toaletowej. Nie wszyscy podróżni jednak o najnowszych przepisach bezpieczeństwa wiedzieli i wczoraj na gdańskim lotnisku w Rębiechowie nie obyło się bez zamieszania. Niektórzy pokornie podczas odprawy bagażowej wyrzucali zbyt duże pojemniki z płynami do ustawionych przez celników koszy. Inni w ostatniej chwili przepakowywali torby lub w akcie desperacji wypijali zawartość nieregulaminowych butelek.
Co
ja zrobię z tym szamponem?
Niemal wszyscy narzekali na zbyt późną informację na temat nowych
przepisów. Celnicy i zarząd lotniska im. Lecha Wałęsy uspokajają -
sytuacja wróci do normy za kilka dni, a pasażerowie przyzwyczają się do
bardziej restrykcyjnych, niż dotychczas unijnych wymogów. Nie wszyscy
pasażerowie byli jednak świadomi nowych regulacji i nie obyło się bez
nerwowości. - Co ja zrobię teraz z tym szamponem? Przecież go nie rozleje do
mniejszych butelek. Myślałam, że płynów nie można zabierać tylko lecąc
do Wielkiej Brytanii - denerwowała się jedna z gdańszczanek. Takich
osób było wczoraj na więcej, więc w hali odpraw przed każdym z odlotów
trwała gorączkowa akcja przepakowywania bagaży. Flakony z perfumami, a
także przygotowane na podróż puszki z piwem trafiały z podręcznych
toreb do głównego bagażu, niektórych podróżnych. Dłużej niż zwykle
trwały także odprawy bagażowe.
Lekarstwa bez ograniczeń
Wprowadzone 6 listopada rozporządzenie dotyczy: wody i innych napojów,
perfum, żeli (np. do włosów, czy kąpieli), kosmetyki w płynnej formie
(błyszczyk, podkład, tusz do rzęs), kremy, odżywki, oliwki, spray'e,
substancje płynne pod ciśnieniem (żele do golenia, dezodoranty), etc.
Nie ma natomiast ograniczeń jeśli chodzi o przewożenie na pokładzie
samolotu lekarstw, i innych środków medycznych, w tym pokarmów dla
dzieci. Alkohol lub perfumy zakupione w sklepie bezcłowym na lotnisku
można przewozić w bagażu podręcznym tylko w zabezpieczonej przez
personel sklepu plastikowej torbie, której nie należy otwierać do
momentu sprawdzenia w punkcie kontroli bezpieczeństwa.
- Staramy się pracować jak najszybciej w większych zespołach celników. Odprawa faktycznie trwa dłużej, jednak rozpoczynamy ją odpowiednio wcześniej, aby nie powodować opóźnień w odlotach samolotów. Jak na razie takiego przypadku nie było - wyjaśnia podpułkownik Marek Konkiel, komendant placówki Straży Granicznej w gdańskim Rębiechowie. - Sądzę, że sytuacja uspokoi się w ciągu kilku dni. Ludzie przyzwyczają się do nowych przepisów i nie będą one stanowić dla nich problemu - dodaje podpułkownik Konkiel.
Maciej Pawlikowski