Facebook Google+ Twitter

Bez pieniędzy, 2000 kilometrów od domu

Myślę, że wielu ludzi doświadcza porażek, klęsk i niedoborów by dostać szansę przebudzenia w sobie kogoś silnego, odważnego i kreatywnego. Historia o tym, jak czasem dobrze jest zgubić pieniądze.

Ja na Kaukazie - archiwum własne / Fot. Dominik JudkaCzęsto słyszę o kryzysie i braku pieniędzy. Ciągle powtarzane hasła - "przecież trzeba mieć na życie", "nie da się bez pieniędzy żyć", "pracuję dla pieniędzy" wdzierają się w uszy. A spróbował ktoś umrzeć z powodu braku pieniędzy?

Oczywiście poza samobójcami, którzy z powodu bankructwa targnęli się na swoje życie. Statystycznie umiera nawet więcej ludzi z powodu pieniędzy i to niemałych, niż z powodu ich permanentnego niedoboru. Dlaczego naszły mnie rozważania o pieniądzach?

Owszem, lubię je otrzymywać i wydawać, ale nie uzależniam od nich swojego zadowolenia z życia ani nie wartościuję przez stan konta swojej osoby. Za dobrą pracę chętnie je dostaję, ale często tę samą pracę albo i większą wykonuję z równym zaangażowaniem bez pieniędzy.

Bez pieniędzy nie oznacza bez wynagrodzenia - zapewne są dla mnie w danym momencie ważniejsze inne wartości niż szelest papierków, którym kiedyś nadano tak ogromne znaczenie, że gdzieś zatarła się idea, której służyły. A służyły wymianie dóbr i potencjałów i myślę, że czasem warto do tych źródeł wrócić.

Przez wiele lat borykałam się z tematem pieniędzy na różne sposoby. Jako zdeklarowana idealistka pewnie zdołałabym przeżyć całe życie w systemie barteru, Banku Czasu, w "systemie nowej ekonomii humanitarnej", gdybym w pewnym momencie nie zaakceptowała pieniędzy jako jeszcze jednej formy energii.

Straciły one odorek szatańskiego tworu i źródła rozlicznych klęsk współczesnego świata, a stały się normalnymi papierkami będącymi równowartością włożonej przeze mnie energii, za które ja z kolei mogę nabyć pewne dobra. W chwili gdy zrozumiałam, że same w sobie nie są niczym złym otworzyłam się na ich przepływ. Swobodny przepływ, a nie gromadzenie dla samego posiadania. Ustaliłam sama ze sobą, że najpierw definiuję cel i potrzebę, a potem otwieram się na oferty, które umożliwią mi zarobienie określonych sum.

Ta strategia okazuje się całkiem skuteczna, a daje ogromny komfort uwalniając od lęku o stan posiadania. Prosta zasada - zdefiniować potrzeby i dookreślić, jaki wysiłek jesteśmy gotowi ponieść za jaką cenę.

Co spowodowało moją zmianę podejścia? Jedna z przygód na Kaukazie kilka lat temu, którą można określić powstałym na tę okoliczność hasłem - "jeśli zdołałam przeżyć zupełnie bez pieniędzy, to i zdołam żyć godziwie nawet z dużymi". Cztery tysiące kilometrów od Polski, dwa tysiące od Stambułu, w pobliżu którego czeka z kończącą się wizą syn. Z porozrzucanymi rzeczami po całej Gruzji i w górach Swanetii, w której zaraz z powodu śniegu będą nieprzejezdne drogi... i oczywiście bez pieniędzy...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

fnomuvtxy
  • fnomuvtxy
  • 14.07.2011 20:39

S4NGhg <a href="http://epgeaznjjffh.com/">epgeaznjjffh</a>, [url=http://wobbqkpryevc.com/]wobbqkpryevc[/url], [link=http://rfmbvqemnblj.com/]rfmbvqemnblj[/link], http://wxmlgombuess.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niesamowite !!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Suuuuuper 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo mi się podoba ta podróż. Też lubię wschodnie klimaty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Uwierzyć trudno, ale jest to nawet przekonujące :)
Grunt to optymistyczne podejście do...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prawdopodobnie w marcu wyjdzie książka o Edukacji Domowej ze sporą częścią moją i syna pt "Edukowanie przez podróżowanie".
Szykuję materiał z naszych dzienników i powoli opracowuję pod kątem książki. Sześć ksiąg pełnych zapisków własnych, wpisów napotkanych ludzi, kierowców nas wiozących na autostopie. Rysunki i mapki, zdjęcia, suszone rośliny. Oczywiście sporo kawałków "uwolnię wcześniej".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli autorka zachowała dzienniki, to może pewnego dnia będzie z nich książka? Przecież blogi już się wydaje ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli Autorka zachowała dzienniki ze wszystkich swoich wojaży - mamy na w24 zapewnione wiele znakomitych opowieści. :) Oczywiscie 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

5*. Świetne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

5
czekam na ciąg dalszy
i na nagrodę za tekst tygodnia :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.