Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Bezbramkowy remis w Helsinkach, Polska nadal liderem grupy

Pozycja materiału w rankingach:

22986 miejsce

Dział: Piłka nożna

Ocena: 5pkt

Oceń:

Bezbramkowy remis w Helsinkach, Polska nadal liderem grupy


Zwycięstwo nad Finami miało zapewnić Polakom komfort w kolejnych spotkaniach i znacznie przybliżyć ich do wyjazdu na przyszłoroczne mistrzostwa Europy. Twarda i ambitna gra gospodarzy sprawiła jednak, że z Helsinek wywieziemy tylko punkt. Biało-czerwoni pozostają liderem grupy, choć na świętowanie awansu przyjdzie im jeszcze poczekać.

Helsinki, Finlandia, 12.09.2007. Fin Hannu Tihinen (L) ciągnięty przez Polaka Grzegorza Rasiaka (P) podczas meczu eliminacyjnego piłkarskich mistrzostw Europy w Helsinkach, 12 bm. (gj) / Fot. PAP/BARTŁOMIEJ ZBOROWSKIOd kilku dni trwały spekulacje na temat składu, w jakim podopieczni Leo Beenhakkera wybiegną na murawę w meczu z Finlandią. Po zremisowanym 2:2 pojedynku z Portugalią wiadomo było bowiem, że holenderski szkoleniowiec nie będzie mógł skorzystać z pauzujących za kartki Marcina Wasilewskiego i Grzegorza Bronowickiego, zapowiadano również zmiany na innych pozycjach. Ostatecznie na bokach obrony zagrali Paweł Golański i Dariusz Dudka, którego w środku pomocy zastąpił Radosław Sobolewski. W wyjściowej jedenastce Helsinki, Finlandia, 12.09.2007. Premier Jarosław Kaczyński przed meczem eliminacyjnym piłkarskich mistrzostw Europy: Finlandia - Polska w Helsinkach, 12 bm. (gj) / Fot. PAP/Radek Pietruszka na boisko nie wybiegł ponadto Maciej Żurawski, a jedynym napastnikiem w naszym zespole był czekający na premierowego gola w spotkaniu o punkty Grzegorz Rasiak.

Już w pierwszych minutach Finowie kilkakrotnie gościli w okolicach pola karnego Polaków, lecz nie potrafili poważnie zagrozić bramce Artura Boruca. Ostry pressing drużyny Roy'a Hodgsona uniemożliwiał nam rozgrywanie piłki aż do 11. minuty, kiedy ładnym dryblingiem popisał się Jakub Błaszczykowski, a Jacka Krzynówka w obrębie szesnastki gospodarzy w ostatniej chwili powstrzymali obrońcy. Z czasem biało-czerwoni zdołali przenieść ciężar gry na połowę rywali, jednak liczne dośrodkowania nie przyniosły nam klarownych okazji do objęcia prowadzenia. Drogi do siatki nie znalazł także strzał z dystansu Mariusza Lewandowskiego.

Helsinki, Finlandia, 12.09.2007. Polscy kibice przed meczem eliminacyjnym piłkarskich mistrzostw Europy z Finlandią w Helsinkach, 12 bm. (gj) / Fot. PAP/Radek PietruszkaW 29. minucie fatalny błąd Boruca mógł kosztować Polaków stratę gola. Bramkarz Celticu Glasgow próbował wybić piłkę przed polem własnym polem karnym, nie trafił w nią, ale jego kiks skutecznie naprawił Michał Żewłakow. Kilkadziesiąt sekund później było jeszcze groźniej. Daniel Sjoelund z łatwością ograł polską defensywę, jednak jego uderzenie z najbliższej odległości instynktownie zablokował Boruc. Finowie utrzymywali przewagę w środku pola, przewyższając biało-czerwonych agresją i siłą. W 42. minucie Jonas Kolkka huknął z lewej nogi na naszą bramkę, przenosząc piłkę tuż nad poprzeczką.

Do końca pierwszej połowy podopieczni Leo Beenhakkera nie potrafili rozegrać akcji, która pozwoliłaby choćby marzyć o trafieniu do siatki gospodarzy. To piłkarze ze Skandynawii byli stroną dominującą i w lepszych nastrojach schodzić mogli do szatni.

Finlandia ,Helsinki , 12.09.2007 . Bramkarz Finlandii Jussi Jaaskelainen (L) i Polak Ebi Smolarek (P) podczas meczu Finlandia - Polska w eliminacjach EURO2008 w Helsinkach, 12 bm.(jkm) / Fot. PAP/Radek PietruszkaPo przerwie na boisku zobaczyliśmy zupełnie odmienioną drużynę biało-czerwonych. Już trzy minuty po wznowieniu gry Polacy stworzyli sobie najlepszą jak do tej pory okazję do objęcia prowadzenia. Prawą stroną doskonale popędził Błaszczykowski, podał na jedenasty metr do Ebiego Smolarka, a jego uderzenie po ziemi bez większych problemów obronił Jussi Jaaskelainen. Chwilę później szybkością ponownie błysnął szczególnie aktywny Błaszczykowski, lecz mocny strzał Krzynówka odbił się od nóg obrońców. Piłkarze w czerwonych strojach nie rezygnowali z akcji ofensywnych. Po jednej z nich niewidoczny dotychczas Grzegorz Rasiak zagrał głową do wychodzącego sam na sam z bramkarzem Smolarka, który nie zdołał jednak dogonić piłki.


Helsinki, Finlandia, 12.09.2007. Polak Jacek Krzynówek (2P) mija Fina Markusa Heikkinena (2L) podczas meczu eliminacyjnego piłkarskich mistrzostw Europy w Helsinkach, 12 bm. (gj) / Fot. PAP/BARTŁOMIEJ ZBOROWSKINie od dziś wiadomo jednak, że niewykorzystane okazje lubią się mścić. Kubłem zimnej głowy wylanym na głowy Polaków była zatem sytuacja z 68. minuty, kiedy po słabym kryciu Mariusza Jopa i nieudanej interwencji Boruca Alexei Eremenko trafił w słupek. Biało-czerwoni wrócili z dalekiej podróży, choć nie wyciągnęli z niej należytych wniosków. Dość nieoczekiwanie Finowie zyskali przewagę, coraz częściej goszcząc w naszym polu karnym. Niewiele brakowało, a gospodarze wyszliby na prowadzenie, ale wyrastający na bohatera wieczoru Boruc świetnie obronił groźny strzał głową Hannu Tihinena i wygrał pojedynek sam na sam z rezerwowym Mikaelem Forssellem.

Helsinki, Finlandia, 12.09.2007. Polscy kibice podczas meczu eliminacyjnego piłkarskich mistrzostw Europy z Finlandią w Helsinkach, 12 bm. (gj) / Fot. PAP/BARTŁOMIEJ ZBOROWSKIJakość gry Polski poprawić miały zmiany. Smolarka i Rasiaka zastąpili odpowiednio Żurawski i Marek Saganowski. To właśnie ten ostatni niedługo po wejściu na boisko mógł zostać bohaterem meczu. Napastnik Southampton najpierw wygrał pojedynek główkowy z kilka centymetrów wyższym Samym Hyppią, a następnie z całych sił uderzył na bramkę Jaaskaleinena. Jako że w przyrodzie równowaga być musi, piłka trafiła w słupek, a dobitka Błaszczykowskiego była minimalnie niecelna.


Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. Przed meczem wielu kibiców oczekiwało wygranej w Helsinkach, lecz konsekwentna gra Finów pokrzyżowała podopiecznym Leo Beenhakkera zwycięskie plany. Bezbramkowy remis pozwala Polakom zachować fotel lidera grupy A, jednak batalia o awans do mistrzostw Europy ciągle pozostaje nierozstrzygnięta. Kolejnym przystankiem biało-czerwonych na drodze do Austrii i Szwajcarii będą reprezentacje Belgii, Kazachstanu i Serbii. Obyśmy po meczach z tymi drużynami świętować mogli pierwszy w historii polskiego futbolu wyjazd na najważniejszą imprezę Starego Kontynentu.

Finlandia - Polska 0:0

Żółte kartki: Eremenko jr (25.) - Jop (33.), Błaszczykowski (89.)
Sędziował: Herbert Fandel (Niemcy)
Widzów: 36 000

Finlandia: Jaaskelainen - Pasanen, Hyypia, Tihinen, Kuivasto - Kolkka, Tainio, Heikkinen (90. Wiss), Sjoelund - Eremenko jr, Johansson (72. Forssell)
Polska: Boruc - Golański, Jop, Żewłakow, Dudka - Błaszczykowski, Sobolewski, Lewandowski, Smolarek (80. Żurawski) - Krzynówek - Rasiak (65. Saganowski)

Zobacz także:

Krzysztof Baraniak OFFline profil autora

Autor: Krzysztof Baraniak

Napisz do autora

Artykuły (270) Galerie (24) Średnia ocen (4.57)

Wiek: 22 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska

O mnie: http://krzysztofbaraniak.weebly.com

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 12

Sortuj komentarze:

Marcin Nowak 13.09.2007 00:00

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 26

A mnie:

"AJJJJJ UWAGA NIEBEZPIECZNIE!!!! ... byłoby gdyby..."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał Tuszyński 12.09.2007 22:15

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 27

Mnie rozbawił taki komentarz:

'zespol polski potrafi utrzymac sie przy pilce'

Padlem jak to uslyszalem ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Andrzej Smentek 12.09.2007 22:01

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 25

Panowie, jak miał grać Rasiak jak do niego nie zagrywali?
A tak przy okazji to świetny cytat z meczu wychwyciłem:
"Potrzebna jest powtórka, żeby dokładnie przeanalizować słupek" :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał Tuszyński 12.09.2007 21:56

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 28

Panowie reprezentanci niestety zagrali w starym 'dobrym' stylu -> nieistniejaca obrona, Rasiak psujacy akcje i slabe tempo rozgrywki...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Nowak 12.09.2007 21:35

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 26

Oj Adam, Adam. Kaczyński poleciał na spotkanie z premierem Finlandii, gadali również o rurze bałtyckiej i polityce energetycznej.
Kampania czy nie. Przynajmniej nie na daremno...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 12.09.2007 20:16

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 23

Tym zdjeciem sie nie przypodoba... Wyglada na nim na tego.... kim jest...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Bonarski 12.09.2007 20:12

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 37

a Kaczor tam robi kampanie, był z nim wywiad dziś w tv jak to on kibicuje reprezentacji, a potem przypodobywał się kibicom.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Bonarski 12.09.2007 20:11

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 28

słabiutko niestety

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 12.09.2007 20:09

Ocena: Ocena pozytywna 28 Ocena negatywna 20

musi byc z kims waznym na ty :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemysław Trubalski 12.09.2007 20:02

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 24

W słupkach 1:1, ale nie wiem co przez 70 minut robił na boisku Rasiak, który błysnął jednym strąceniem piłki, podczas, gdy Saganowski w 20 minut wygrał kilka pojedynków z Hypią i jeszcze stworzył sobie sytuację bramkową. Niech mi wreszcie ktoś powie, jaki układ ma Rasiak, że gra w reprezentacji?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.