Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

24916 miejsce

Bezdomność a higiena osobista

Bezdomność, choroby, pomoc medyczna państwa, brak ubezpieczenia, samoleczenie, higiena osobista, brak warunków w utrzymywaniu czystości ciała. Posłuchajcie bezdomnego w sprawie braku warunków sanitarno-epidemiologicznych w polskich schroniskach...

Dwa dni temu miałem okazją zarazić się "bronią biologiczną". Cóż powinienem sprawę przemilczeć - ukrywać. Postanowiłem, jak najszybciej zlikwidować niebezpieczeństwo grożące mnie i innym. Paradoks tej sytuacji polega na tym, iż w Polsce brak jest miejsc w których ową pomoc w likwidacji zagrożenia mogę otrzymać.

Zacznijmy od łaźni. Brak w Polsce łaźni z których bezdomni mogliby korzystać regularnie i dbać o higienę osobistą. Pozwalałoby to unikać zagrożenia: wszawicy, świerzbu, posocznicy czy innego paskudztwa idącego wraz z brudem. Rozpytywałem o to wielokrotnie funkcjonariuszy publicznych. Odpowiedź była jedna i ciągle ta sama: trzeba mieć ręcznik i środki czystości swoje... W Holandii, Niemczech, Francji są specjalne łaźnie do których można przyjść, skorzystać z natrysku - wyprać ubrania,zmienić je, otrzymać szampon, czysty ręcznik. Inna ich odpowiedź: - Polska to Polska i łaźnia przysługuje raz w tygodniu.

Brak jest miejsc miejsc w których chorzy bezdomni mogliby się leczyć. Brak takich miejsc, jak i łaźni z których bezdomni mogliby regularnie korzystać powoduje rozwijanie się chorób, zwiększa zagrożenie. Ludzie mają na co dzień styczność z takimi osobami...

Podobno, gdy bezdomny jest zarażony zwozi go się do noclegowni (ha! ha! ha!) w których brak jest izolatki. No, ale można go tam ogolić i umyć, jednorazowo odwszawić. Władza ma wtedy czyste sumienie i ręce - no niby coś robi, przeciwdziała.

A co jeśli bezdomny potrzebuje dłuższego leczenia? Niech mi Państwo wierzą, że najgorzej jest się zwrócić o taką pomoc samemu. Wtedy rzeczywistość stawia człowieka na nogi. Można wtedy dowiedzieć się, że na terenie danego miasta brak takich miejsc, nie ma w noclegowni, ani izolatki w której bezdomny mógłby się wyleczyć. No, ale przecież wiele jest na internecie czy ulotkach miejsc wskazanych gdzie bezdomny może otrzymać pomoc...

I tu zaczyna się rzeczywistość. Łaźnie są, ale kierownicy placówek niechętnie przyjmują, jak ich nazywają, "brudasów z ulicy" zasłaniając się kosztami kąpieli, pomocy, czy - po prostu - starają się naciskać, by dana "jednostka" nie przyszła mieszkać. Zaznaczam, iż w większości miejsc panuje przepełnienie, jest za mało natrysków. W niektórych są duże kolejki, by nie napisać ogromne! Bywa i tak, iż bezdomny odchodzi brudny, gdyż czas danego dnia na kąpiel już się skończył. Przykład: Kraków ul. Kościuszki.

W Polsce nie stwarza się warunków bezdomnym, by utrzymywali czystość a sanitariusze w ogrzewalniach czy noclegowniach brzydzą się człowiekiem bezdomnym, wysługując się za papierosy innymi bezdomnymi, którzy nie mają uprawnień do udzielania pomocy. Doszliśmy do tego, iż sanitariusz w placówce prędzej sprawdzi psa czy nie ma kleszczy lub pcheł niż bezdomnego z ulicy. Nie sprawdzi nawet czy ten nie choruje na wszawicą lub świerzb. Nie to nie są żarty! Przykład: Gdańsk ogrzewalnia koło dworca PKP. Byłem tam sprawdzany przez bezdomną zamiast przez sanitariusza. Jeszcze troszkę, a bym miał erekcję, ale mniejsza... Sanitariusz, ani myślał sprawdzić mnie, po prostu brzydził się! A może miał to w nosie za tak małą pensję?

I tak pozostaje samoleczenie, gdyż pomoc jest znikoma lub nie ma jej. Dobrze gdy bezdomny jest młody, zaradny i potrafi zarobić trochę grosza. Łatwiej mu się przebrać, kupić bilet do łaźni miejskiej, kupić środki odkażające. Ale co ma zrobić starszy człowiek który ledwo żebrze na jedzenie? Niech choroby mu się rozwijają? Niech stwarza zagrożenie innym? Policja i straż miejska będą mogły się wykazać? Jak już człowieka, który powinien być leczony zawiezie, wykąpie, przebierze. Załatwi sprawę jednorazowo - pogratulować jednym słowem.

Zastanawiam się dlaczego tak jest. Czy to bioterroryzm służb odpowiedzialnych za ludzi bezdomnych czy brak pieniędzy dla funkcjonariuszy, placówki?

Pozdrawiam Bezdomny Salvatore

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

+ za odwagę, jesteś zdolny facet, zrob coś ze swoim życiem i go nie zmarnuj, bo m imo, że miałeś pod górkę, tylko ty za nie odpowiadasz i sobie wszystko zawdzięczasz
mam znajomego z domu dziecka, dostał mieszkanie od państwa
nie chce za bardzo zasmrodzić forum tanim moralizatorstrem jak z taniego poradnika psychologa, ale działaj chłopie, działaj

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus, bo poruszasz ważny temat, dla tych, którzy mają łazienki, niedostrzegalny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

uf....trudne pytanie czy chcę pozostać e...nie uwież mi jadwigo że nie ale psychika podpowiada by nieufać nikomu i trzymać się ulicy wiem że trwanie w takim stanie to wybór wiem ale uwiez że niechce pozostać na ulicy uwiez Jadwigo
Z Powarzaniem Bezdomny Salvatore

Komentarz został ukrytyrozwiń

Własnie się zastanawiałam gdzie sie podziałeś. No i zjawiasz sie w tym momencie. Salwadore - czy ty juz na zawsze chcesz pozostać na ulicy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.