Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4237 miejsce

Bezdomność z wyboru. Nie w Polsce!

Czy chcę być bezdomnym? Jak to jest być bezdomnym w Polsce? Bezdomność z wyboru? Za i przeciw, czy warto być bezdomnym?

Jak to jest być bezdomnym w Polsce?

Codzienność bezdomnych jest okrutna, szykany są odczuwalne na każdym kroku, lecz wiem ze swojego doświadczenia, że wszystko zależy od człowieka, jakiego spotkamy w życiu. Policjanta, urzędnika, lekarza. Oto kilka przykładów z życia wziętych.

Służba zdrowia, próba rejestracji. Pani w recepcji patrzy na moja kartę czipową - nie ma na niej adresu, zastanawia się i pyta:

– Czy ma pan wypełniona deklarację?
– Tak oczywiście – odpowiadam
Pani dalej myśląc patrzy na kartę, coś jej nie pasuje.
– Czemu chcesz leczyć się u nas?
Przeszła do kontrataku, mówi mi na ty, bezczelnie pyta czemu – myślę. Przecież mam wybór, nie muszę jej tego tłumaczyć tak, jak wszyscy mogę wybierać.
– Ja cię nie zarejestruję, bo u nas nie masz zameldowania, nie ma adresu na karcie, idź gdzie indziej
– Mówi mi pani na ty, robi minę i komentuje do innych oczekujących w kolejce "paczcie go, adresu nie ma, a się chce zarejestrować!". Kipię, ale odchodzę złorzecząc w myślach. Wybieram inny zakład leczniczy, wypełniam deklarację, daję kartę czipową. Tam sprawniej mnie rejestrują.

Kolejne szykany spotykają mnie innego dnia. Policjant zaczyna od tekstu: „Ej ty, dowód!". To boli, cóż życie.

Inny przykład: pani w urzędzie wie, że jestem bezdomny, wpisałem to w deklaracji. Rejestrując, wydaje mi dokument, patrzę na niego, a tam stary adres. Mówię:
– Proszę pani, ale w dowodzie osobistym przy adresie widnieje „brak”. Patrzy na mnie, a ja mówię dalej:
– Przecież w karcie rejestracyjnej wpisałem „brak”. Pani odpowiada z sarkazmem:
– Ale w komputerze jest adres stały.
  – Może to haker – mówię, uśmiechając się do pięknej pani urzędnik:
– Wątpie – odpowiada.
Proszę, by to zmieniła – zastanawia się. Tłumaczę jej, robi tak jak chcę, wreszcie dziękuję odchodząc. Tym razem pani urzędnik była łaskawa dla mnie, czasami czekam i czekam na spełnienie mojej prośby. Czy ludzie myślą, że jak jestem bezdomny, to mogę czekać dłużej niż inni? Eh... życie.

Kiedy indziej wchodzę do salonu telefonii komórkowej. Można tam wysłać darmowo wiadomość, bo  w promocji dla każdego dostępny jest komputer. Mam przy sobie duży plecak i karimatę więc rzucam się w oczy. Jestem bezdomny, na zagranicznego turystę raczej nie wyglądam. Podchodzi pani:
– Co pan robi? Czy korzysta pan z naszej strony?
– Nie. Są dostępne wszystkie, wysyłam wiadomość z bramki, ale już kończę.
30 sekund później podchodzi kierownik, zapomina się i mówi:
– Ej ty! szoruj stąd!
– Proszę grzeczniej proszę pana, już kończę – mówię. Ten zapomina o nietykalności cielesnej, zaczyna mnie szarpać zamiast wezwać ochronę...
To tylko kilka przykładów z mojego życia jako bezdomnego.

Czy więc chcę być bezdomnym?

Pisałem już wcześniej o szykanach, do których człowiek w swej sytuacji przyzwyczaja się z czasem. Wiem i umiem sobie wytłumaczyć, iż wszystko zależy od człowieka, na jakiego się trafi, ale co z innymi niewygodami? „Przecież dam radę” – zawsze sobie tak to tłumaczę. Na innych kontynentach bezdomni mają gorzej niż ja! W Polsce nie funkcjonuje zjawisko bezdomności z wyboru, za każdym człowiekiem bezdomnym kryje się smutna historia. To nie USA. Nie chciałbym być źle zrozumiany, nie znaczy to oczywiście, że nie ponoszę po części winy za swój stan. Wiem, że moje wychowanie pozostawia wiele do życzenia, nie mam wpojonych dobrych manier, nie potrafię się zawsze nienagannie zachować, wiem, że nie byłem zapewne cichym sąsiadem. Do tego skrzywienia psychiczne. Ale system również zawiódł, pozostawiając mnie drugi raz w życiu bezdomnym.

Piszę wiele o minusach bycia bezdomnym, a co z plusami? To prawda – człowiek bezdomny ma poczucie wolności, jest wolny od wielu spraw codziennych, ale to nie oznacza, że chce tak żyć. Wielu nie potrafi zerwać już z bezdomnością, czują się skrzywdzeni, popadają w alkoholizm, narkomanię, choroby psychiczne. To czasami bariery nie do przeskoczenia, by wyjść z bezdomności czy nawet zminimalizować problem poprzez pobyt w ośrodku dla bezdomnych. Pracownicy od spraw ludzi bezdomnych mają trudne zadanie. Wielka liczba bezdomnych w Polsce nie pozwala zająć się wszystkimi indywidualnie. A każdy człowiek to indywidualny przypadek! Wielu jest już wygodnie być bezdomnym, popadli w fazę chroniczną, czują się wolni, mając tak, jak chociażby ja, ułudę wolności. Myślę, że w Polsce obraz człowieka bezdomnego z wyboru jest krzywdzący. Ja osobiście nie spotkałem człowieka bezdomnego z wyboru. Trwanie w tym stanie może być wyborem, ale jeśli mam być szczery w tym, o czym piszę, powodem trwania w tym chronicznym stanie może być wiele czynników.

Pozdrawiam wszystkich czytających i życzę już teraz zdrowia i wszystkiego dobrego. Wesołych i mokrego....

Z poważaniem. Salvatore

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Dzieki za wspanialy artykul.
Poprzeczytaniu tego artkulu mysle tylko o jednym ze Polskie spoleczenstwo jest jeszcze bardzo radykalne i zatwardziale i nie szanujace czlowieka jako czlowieka,bo przeciesz kazdy moze kiedys stac sie bezdomnym .
Pisze ten komentarz z Hiszpani i tutaj jest calkiem inaczej ludzie ,Hiszpanie sa wiecej tolerancyni jak Polacy,po tym artkule jestem przerazony ,jesli chodzi o podejscie ludzi w Polsce do bezdomnych.
Sam jestem bezdomnym i tutaj mimo ze teraz jest bardzo trudno o prace ludzie i tak maia lepsze podejscie jak w Polsce,z przykroscia to pisze ale taka jest niestety prawda.
Czesto chodze do biblioteki ,czy do przychodni lekarskiej i zadna osoba nie patszyla na mnie z pogarda,tak samo jako cudzoziemiec zyjacy w Hiszpani mam liczne kontrole przez Policje Hiszpanska i nigdy mi nie powiedziano jak jakis przykrego slowa.
Pozdrawiam i dzieki za wspanialy artykul i zycze powodzenia dla autora atrykulu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki za przytoczenie sytuacji z zycia. Z pewnoscią nie jest łatwo i panuje wszechobecny pogląd, że to Wasza winw , że jesteście bezdomni... pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie skrzywiona psychika cóz katolicy doszli do władzy i nie wolno ale mósisz polecam film "śostry magdalenki" katolicyzm czyli choroba psychiczna traktowanie ludzi jak zwierzeta przypomnę indian -irokezi inne szczepy kler to nie choroba psychiczna to władza tak?????i rzymskie imperium by pzetrwać nawet narzędzia tortur będzie czciło a jak nie narzędzia tortur to figury z kamienia róznych bóstw juz nie wiadomo których i jakich cóz.....życie w Polsce faszystowskiej religijnej!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

ja ci pomogę ha ha ha .....ale najpierw religijność moja czyli faszyzm ci nazucę bo mi wolno to nie choroba nażucanie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak i jA CI PODZIEKOWAłEM ZA TWA AKCEPTACJE JA TAK NAPRAWDę NIECHCEBYC PRZEZ CIEBIE AKCEPTOWANY-bo niby jak ty uprawiasz Faszyzm religijny cóż...
bO NIBY CZEMU WOLE INNE GRUPY LUDZI WśRóD KTORYCH JESTEM AKCEPTOWANY I KTóRZY LEPIEJ MI POMOGą A CZY JESTEM TERAZ Z WYBORU BEZDOMNYM NO TAK NAJłATWIEJ ALE CO Z PSYCHIKą TERAZ??????NAJPIERW SKZYWIłEś -PAńSTWO A POTEM JA CIę NAPRAWIę HA HA HA HA HA AHA AHA AHA AHAHAHAHAAAAA
TAK JA WIEM POLSKA ...I JAK NA PRZYKłAD NIE JESTES łAMAGA SEKSUALNYM TO JESTES POSTRZEGANY JAKO cHORY PSYCHICZNIE NO Cóż PODOBNO W ZACHODNIEJ PRASIE PISANO IZ W POLSCE KRóLóJE FASZYSM NA TLE SEKSUALNYM ?????? NIE CZYTAłEM nie WIEM .POSTRZEGANIE w twój sposób postrzeganie boga- boga NAGLE BOGA I NIEMóC PRZECIEZ TO ZAKAZANE
HAHAHAHA TY MI PEWNIE CZłOWIEKU POWIESZ Iż JAK MAM SIę I ZKIM - UPRAWIAć SEKS MOżE WłASNIE TAK BO TY I TYLKO TY PO TWOJEMU WYCHOWANY W DANYM śRODOWISKU JESTES I POTWIERDZASZ Iż TY BęDZESZ DYKTOWAł INNEMU CZłOWIEKOWI JAK MA UPRAWIAć SEKS HAHAHAHA NIE TO JEST cHORE PSYCHICZNIE WłAśNIE JEST DEMOKRACJA I KAZDY MOZE CO ZECHCE HAHAHA PISZę DO CIEBIE CZłOWIEKU Z cHORą PSYCHIKA KTóRY TO TERAZ ZAPEWNE CZYTASZ Cóż....NIEWOLNO CI ZAADOPTOWAC DZIECKA ALE TOBIE WOLNO NAZYCIć MU SIłA SWą RELIGIę POZUCONEMU DZIECKU BO NIBY CZłOWIEK KTóRY KOCHA INNEGO CZłOWIEKA TEJ SAMEJ PłCI NO Cóż.....JEST WEDłUG CIEBIE ZBOCZONY CZY CHORY PSYCHICZNIE FIU FIU......BA FASZYZM W WYKONANIU RELIGIJNYM AłA.....TAK TO POLSKA I POPLECZNICY BO NIE NATURALNE PISMO BóG I JA WIEM MANIA WYSZOśCI BO PRZECIEż JA RELIGIA MOJą TO OBRAżA UF.....WEDłóG MNIE CHOROBA PSYCHICZNA BO TOLERANCJA TO NIESTETY WYMóG CHRZEśCIJANSKI TU WłAśNIE PRAGNę PRZYTOCZYC śWIATKóW JECHOWY CYTUJę CHWALCę BOGA WłADCY KOSMOSU "NIEMOGę CI NAWET UBLIZYć
BO CHRZESCIJANIN MA BYC TOLERANCYJNY"-tak bóg Jechowa nie popiera-pismo wyraznie przemawia A NIE ZACHOWYWAć SIę JAK E......CHORY PSYCHICZNIE CZłOWIEK KTóRY NIENAWIDZI INNOśCI I NICZEGO CO GO "BRZYDZI "Cóż.......JA JA A MODLENIE SIę DO ZWłOK ????Cóż......NA NAZęDZIU TORTUR UPS......TO CO żE dziecko-mósiałao TO BęDZIE MUSIAł I ZINDOKTRYNUJESZ GO I ON BęDZIE JUZ CHORY NA TYM TLE PSYCHICZNIE ZASTANóWMY SIę BUG TEGO ZAKAZUJE TYLKO KOPóLACJA - KOPóLACJA I KOPóLACJA EH....BO NIBY CZEMU MIAłBY KTOS LUBIEC COS INNEGO NIBY NP KOBIETA UZYSKIWAć ORGAZM Z KOBIETA A MęRZCZYZNA Z MęRZCZYZNA A ZAKAZANE PISMO A DYSKRYMINOWAC WOLNO ATAKOWAć I NIEWOLNO TWeMU CZłOWIEKOWI NAWET PRZEJśC ULICA CAłUJc się tylko hetero bo inaczej będę cię próbował zabić ha!!!! lub robić kzywdę bo niewolno ci,mi wolno nazucić-katolikowi swa wizję postrzegania boga jestem od tysięcy lat a niby homoseksualizm pornografia nie ???????ona to niby co od dziś serio....wiem wiesz lepiej krzewić faszyzm religijny rozumiem katolicyzm ała!!!!!!!! jedni islamism czyli totalna ignorancja i ja-bo zabiję ja ja ja obrazasz ja jak bóg sędzia-uf.....który będze nażuczał wiemy i nie popieramy Tolerancja tolerancja tolerancja.
zacytuję coś "ty podobno wszystko wiesz" ma tak być i juz ha ha ah ahhaaaaaaa serio Faszyzm religijny !!!!!mósisz masz moje postrzeganie boga bo ja religia to naprawdę ja,np: kręci mnie to i owo i otrzymóje orgazm ale ty mówisz nie ma to byc tak mieczem to wykonam bo ma byc po mojemu cóż......co jest choroba psychiczna e........no i jak ja piszę no nie te błedy i wogóle móśisz modlić się do uf tych bóstw?????i moje postrzeganie boga bo inaczej cóż......tobie niewolno całować się z kim chcesz ale mósisz to i owo bo siła parz na moje postrzeganie boga ....ty mi narzucisz wszystko wiem wiem człowieku zastanów się co to Tolerancja.....ha ha ha ha aha aaaaa i ała pamiętam jak katolicy przejeli w Polsce właadzę pamiętam jak głodzili by tylko indoktrynować i przekazywać swe postrzeganie boga ciagnięcie za włosy bo do koscioła musisz iść jesteś słabszy dziecko bo już młodzieniec no cóż?będzie walczył jak umię ale dziecko to zwierze i można można zindoktrynowac zmósić i narzucić to nie choroba psychiczna?????zastanów się człowieku co jest chore?????dziękuję za możliwośc wypowiedzi!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

WITAJ NAPISAŁEM DO CIEBIE E MAIL Z PROPOZYCJA ZMIANY SWOJEGO ZYCIA JAK NARAZIE BEZ ODPOWIEDZI NA TYLE WYSŁANYCH WIADOMOŚCI DO MONARU MARKOTU ŻE DAM PRACĘ I MIESZKANIE WIESZ ILE DOSTAŁEM ODPOWIEDZI ZERO WIEC ZADAJE SOBIE I TOBIE PYTANIE CZY SĄ BEZDOMNI CZY NIE ?WEDŁUG MNIE NIEMA CHYBA ŻE TY JESTEŚ I CHCESZ COŚ ZMIENIĆ W SWOIM ŻYCIU POZDRAWIAM

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeciętny nasz rodak odznacza się smutną gębą i marsem na czole, bo to już na pierwszy rzut oka nie dopuszcza do poufałości. Jest również z założenia nastawiony z pazurami do "innego" . Inny biedny, pokorny, niezaradny musi odczuć że ma doczynienia z osobą od siebie ważniejszą. Niech zna swoje miejsce.
Tylko wypasiony inny może liczyć na uprzejmość, o a nuż jest silniejszy , ważniejszy, bogatszy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus, bo artykuł sporo wyjaśnia, może nawet otwiera oczy. Łatwo jest nam myśleć, że bezdomni chcą być bezdomni, bo to pozwala wierzyć, że nas to na pewno nigdy nie spotka, że to zależy tylko od woli zainteresowanego człowieka. A prawda jest taka, że nie do końca, a czasem nawet wcale...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie da się ukryć że to przykre.Wielu bezdomnych znalazło się w takiej sytuacji bez swojej winy,inni zaś w pełni sobie na taki los zasłużyli swoim postępowaniem.Ale cierpią z tego powodu wszyscy jednakowo.Spychanie ich na margines życia jest chyba najdotkliwsze,a w połączeniu z samotnością staje się wręcz katorgą.Podejmowane próby wyjścia z bezdomności rzadko kończą się powodzeniem.Wina leży zarówno po stronie bezdomnych jak i tych którzy mają gdzie mieszkać.Trudno jest uzdrowić taką sytuację gdyż polaków cechuje uprzedzenie do bezdomności.które zdają się być niestety mocno zakorzenione w naszej mentalności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.