Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3546 miejsce

Bezkresna puszta, step na Wielkiej Nizinie Węgierskiej

Na jej terenie znajduje się Park Narodowy Hortobágy. Puszta została wpisana w 1999 roku na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Jednostajny krajobraz rozległych równin tchnie niesamowitym spokojem, przyciągając tu miłośników przyrody.

Kwitnie dziewanna fioletowa / Fot. Krystyna NitaJedziemy drogą nr 33 z Debreczyna na zachód prawie idealną równiną. Na polach uprawnych wschodzi słonecznik i kukurydza. Uprawia się tu także pszenicę, jęczmień, ziemniaki, warzywa, owoce, rośliny pastewne. Kotlina Panońska już od czasów starożytnych jest idealnym terenem rolniczym i hodowlanym. Gleby są tak żyzne, że podobno produkcja rolna Kotliny byłaby w stanie wyżywić całą Europę. Po kilku kilometrach pola przechodzą w podmokłe kwitnące łąki, poprzecinane kanałami. Stoją przy nich pojedynczo białe czaple. Aż trudno uwierzyć, że dwa tygodnie wcześniej była tu powódź.

Wjeżdżamy na pusztę. Węgierska nazwa pochodzi od przymiotnika nagi, pusty. Termin ten może też oznaczać osamotnioną zagrodę. W upalne letnie dni można tu zaobserwować zjawisko fatamorgany.
Bezkresna puszta w maju / Fot. Krystyna NitaKwitnące kosaćce / Fot. Krystyna NitaBawół / Fot. Krystyna Nita
Prawie pozbawiona drzew preria jest krainą skrajności. Wiosną zalewa ją woda. Ulewne deszcze sprawiają, że na puszcie tworzą się wtedy wielkie jeziora. W maju puszta szybko staje się terenem tętniącym życiem. Latem, które jest tu bardzo upalne, zamienia się w wyschnięte pustkowie. Górna warstwa gleby ma dużą zawartość soli, co jest rezultatem małych opadów i dużego parowania. Zostają więc jedynie kępy traw i roślin odpornych na suszę. Zimy są tu mroźne śnieżne i bardzo wietrzne.

Na terenach zalewanych przez Cisę rosną drzewa pozostałości dawnych lasów: dęby, wierzby, jesiony i wiązy. Wiele roślin przystosowało się do tych trudnych warunków. Kwitną tu obficie białe i żółte rumianki, krwawnik, bylica, żywokost, babka zwyczajna i szałwia. Jesienią zakwitają astry.

Na pozostałościach ogromnych niegdyś bagien, żyje większość z 240 gatunków ptaków zakładających gniazda lęgowe. Są to warzęchy, czaple białe i purpurowe oraz nocne czaple siwe, przelatują tędy żurawie. Jest tu wiele mew i rybitw. Błotniaki popielate polują na pisklęta innych ptaków. Odbywają tu swoje gody dropie. Zalatują też ptaki migrujące. Podobno można dostrzec orła bielika i raroga.
Bociany też kochają pusztę / Fot. Krystyna NitaBrzegi kanału / Fot. Krystyna NitaTereny podmokłe porośnięte drzewami / Fot. Krystyna Nita
Puszta ma też obszary bardziej wilgotne. Można tu znaleźć płytkie słone jeziorka i bagna porośnięte trzciną i sitowiem. Kwitną lilie wodne. Niewielkie różnice w ukształtowaniu terenu wpływa na wegetację roślinności. Podmokłe obszary są bardzo urodzajne.

Ten największy porośnięty trawami obszar naszego kontynentu, położony w rozległej karpackiej niecce od dawna był terenem wypasu i hodowli bydła. Tradycja przetrwała do dzisiaj. Wypasane tu stada odgrywały ważną rolę w utrzymaniu łąk. Ta ogromna stepowa równina, była niegdyś moczarami rzeki Cisy. Przed wiekami porastały ją rozległe dąbrowy. Zostały one wycięte przez czikos, pasterzy bydła, dawnych mieszkańców tych ziem, którzy w ten sposób powiększali swoje pastwiska. Z biegiem czasu Cisę uregulowano, co spowodowało zmniejszenie się żyznych podmokłych terenów i obniżenie poziomu wód gruntowych. Wytworzyło się tu unikalne środowisko przypominające sawannę lub step, który obecnie musi być konserwowane i chronione. Puszta jest nie tyko ważnym miejscem lęgów, ale też punktem wypoczynkowym dla migrującego ptactwa. Jest rezerwatem bardzo specyficznej flory.
Krajobraz puszty uderza swoją jednostajnością / Fot. Krystyna NitaPuszta / Fot. Krystyna NitaBydło węgierskie / Fot. Krystyna Nita

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Wspaniała podróż, piękne zakątki - tylko zwiedzać , zatopić się w ciszę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Barbaro, bardzo dziękuję za miłe słowa. Byłam zbyt krótko na puszcie, żeby pisać książeczkę przewodnik:) Puszta mnie zachwyciła. Zachęcam do jej poznania. To tak blisko od nas.
W Biebrzańskim Parku Narodowym byłam kilka dni (długi majowy week-end). Spływaliśmy kajakami Biebrzą. To było niezapomniane przeżycie. Bardzo dużo chodziliśmy z mieszkającym tam leśnikiem, który by dla nas wspaniałym przewodnikiem. Wychodziliśmy o 5 rano, żeby móc słuchać śpiewu ptaków i obserwować zwierzęta.
Życzę udanego pobytu nad Biebrzą:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Krystyno, kolejny wspaniały artykuł. Całość zasługuje na wydanie w formie małej książeczki - przewodnika, który z pewnością czytaliby sami Węgrzy z wielkim zaciekawieniem:) Gratulacje ode mnie za wkład pracy ! Wybieram się do Biebrzańskiego Parku Narodowego i chętnie zabrałabym podobną książeczkę ze sobą:) Polecam na FB i wszystko, co jest mi jeszcze dane tu zrobić. Serdecznie Panią pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I znów powróciły wspomnienia z pobytu w tamtych rejonach... 5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeszcze ostatnią podróż mam w pamięci, a tu już kolejna. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podobny do puszty cudem u nas Jest Biebrzański Park Narodowy. W Hortobagy widziałam logo naszego Parku, co oznacza, że obydwa Parki współpracują ze sobą.
W Hortobagy byłam tylko pół dnia. Mam nadzieję, że kiedyś tam wrócę na dłużej.
Zeszłotygodniowa wizyta była dla mnie bardzo ważna. Będę wiedziała, jak się przygotować do następnych.
Na Węgrzech nie udało mi się kupić żadnej książki po polsku, ani po francusku. Myślę, że u nas znajdę jakieś opracowania.
W okolicach Parku nie ma żadnych problemów ze znalezieniem taniego przyzwoitego noclegu. Można też wypożyczyć rower. Są tam trasy rowerowe, by móc więcej zobaczyć. Podobno nasi ornitolodzy organizują wyprawy do Hortobagy w celu obserwacji ptactwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Takie miejsca są prawdziwym skarbem w Europie. Pierwotne miejsca bytowania wielu gatunków ptaków. Autorka wymieniła zaledwie kilka z nich. Znalazł się tam jednak gatunek który w Polsce od kilku lat uważany jest za wymarły, to drop. Ponadto takie tereny chętnie odwiedzały sokoły oraz sępy, jak choćby sęp kasztanowaty, zalatujący sporadycznie również do Polski. Z błotniaków można dodać prócz wymienionego b. stawowego, błotniaka popielatego i zbożowego. Obserwowanie tych ptaków podczas ich lotów nad żerowiskiem, to prawdziwa uczta dla oczu.
Bardzo cenny artykuł, z przyjemnością daję 5 i podbijam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aż wierzyć się nie chce ... ale tak piękne zakątki jeszcze są w Europie. Dobrze, że tworzy się Parki Narodowe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.