Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

63973 miejsce

Bezlitosny Wojciech Tochman. O książce "Dzisiaj narysujemy śmierć"

“Dzisiaj narysujemy śmierć”, reportaż o szale ludobójstwa w Rwandzie w 1994 r., to najbardziej dobitna, bezwzględnie szczera i dosadna pozycja w dorobku pisarza.

“Dzisiaj narysujemy śmierć” - okładka książki. / Fot. wyd. CzarneWojciech Tochman to w polskim reportażu uznana firma. Jego “Schodów się nie pali”, “Jakbyś kamień jadła”, “Córeńka” czy “Wściekły pies” to już pozycje klasyczne w zbiorze rodzimego reportażu lat XX. Cechą, która łączy wszystkie dzieła Tochmana, jest brutalny realizm, niepozwalający czytelnikowi przejść obojętnie obok żadnego z nich. “Dzisiaj narysujemy śmierć”, reportaż o szale ludobójstwa w Rwandzie w 1994 r., to bez wątpienia najbardziej dobitna, bezwzględnie szczera i dosadna książka w dorobku pisarza.

Po dramacie Holokaustu cały cywilizowany świat zastygł w bólu. Przez lata wielu uczonych, polityków, ale też zwykłych ludzi, zastanawiało się, jak zapobiec podobnym dramatom w przyszłości. Rozważano, jak podźwignąć się po tej klęsce humanizmu i jak odbudować wiarę w człowieczeństwo. Wszyscy mówili “nigdy więcej”. Niestety, stało się inaczej. Wiemy o mordzie w Srebrenicy, wiemy o czystkach etnicznych podczas wojny w Kosowie. Wiemy też o rzezi Tutsi dokonanej przez Hutu w Rwandzie. Wojciech Tochman wprowadza czytelnika w dramat tego afrykańskiego kraju. Przytacza relacje ocalałych z rzezi. Bezlitośnie opisuje mordy - na kartach jego książki trup ściele się gęsto. Nie ma tu alibi, nie ma tabu. Jest tylko rzeczywistość naznaczona śmiercią, orgią zabijania.

Zabrzmi to brutalnie, ale lektura książki Tochmana przypomina upiorny spacer po ulicach tonących w rozkładających się zwłokach. Gdzie w tym wszystkim jest autor książki? Jest narratorem, przewodnikiem, ale też sędzią. Nie chowa się za zasłoną reporterskiego dystansu. Co rusz uderza czytelnika kolejnymi, coraz bardziej brutalnymi faktami. Oddaje głos ocalonym, ale też ofiarom, pozwalając im mówić o wszystkim, o każdym - nawet najbardziej bolesnym - wspomnieniu.

“Dzisiaj narysujemy śmierć” to nagi, naturalistyczny portret rzezi, któremu przyglądamy się, słysząc szelest opadającej maczety i krzyki brutalnie gwałconych, mordowanych Tutsi. To hołd oddany przez Tochmana ofiarom tej nieludzkiej zbrodni. Od rwandyjskiej rzezi minęło blisko siedemnaście lat, ale zbrodnia wciąż nie jest obecna w publicznej świadomości. Być może dzieje się tak dlatego, że w Europie przywykliśmy do wygodnego, dostatniego życia, a podobne dramaty nie pasują do rzeczywistości snu. I można zaryzykować tezę, że wielu Amerykanów, Francuzów, Niemców czy Polaków o ludobójstwie w Rwandzie nawet nie słyszało. Niemało zaś tych, którzy dowiedzieli się o dramacie, gotowych jest zbyć go wzruszeniem ramion. Ot, codzienność dalekiego afrykańskiego kraju. Dzicz i zbrodnia bez powodu. Oni przecież tak mają.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Epridafium
  • Epridafium
  • 28.01.2011 11:04

Rzeczowa, objętościowo idealna, obrazowa. Bardzo dobrze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wiem czy zdecyduję się na przeczytanie tej książki - chociaż autora znam i cenię. Recenzja tak wiele mówi, bardzo dobra.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobra recenzja.5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wklejałem tekst z Google Docsów, może stąd się wzięły te radosne cudzysłowy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krótkie myślniki działają, długich lepiej unikać*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Edytor działa dobrze, o ile piszemy w nim materiał:) Jeśli artykuł jest wklejony z np. Worda, niektóre znaki szaleją - lepiej wpisywać je w formularzu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No, lepiej je ręcznie wklepywać. Tak samo z pauzami, chociaż te akurat wywala zwykle w kosmos. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Ewa: bardzo dziękuję :-)
@Asia: tutejszy edytor ma dziwny stosunek do cudzysłowu, bo jakoś tak pokracznie go wstawia. To nie ja. I również dziękuję :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie one nie irytują, a wręcz przeciwnie, wywołują uśmiech, bo wyglądają zabawnie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Skoro oboje chwalicie, przeczytam na pewno. :) Recenzja faktycznie świetna, tylko te dziwaczne cudzysłowy irytują okropnie. Jak Ty je robisz, Maślana? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.