Facebook Google+ Twitter

Bezmyślne parkowanie jest najdroższe

Wiadomym jest, że w dużych miastach istnieje problem z parkowaniem samochodów. Nikogo to jednak nie zwalnia z posługiwania się rozumem. Uważam, że to co zobaczyłam dzisiaj, kwalifikuje się do nagrody głównej za bezmyślne parkowanie.

chyba się próbował dostawić do poprzedniego samochodu, który również nieprawidłowo parkuje / Fot. Elżbieta ŚwiączkowskaDziś rano ok. godz. 10 zobaczyłam pod moim oknem uroczy obrazek - dosłownie na środku skrzyżowania ktoś zaparkował samochód. Pomyślałam, że oto nadarza się okazja i za chwilę wyślę kolejne zdjęcie do galerii Tomka Naczelnego, i stanie się ono ozdobą tejże. Wykonałam zdjęcie z drugiego piętra, a następnie z poziomu ulicy.

Nie ukrywam, że kilkakrotnie sama wezwałam naszą straż miejską - np. wtedy, gdy kierowca tak zatarasował chodnik, że nie mógł przejechać człowiek na wózku inwalidzkim. Dzisiaj jednak ograniczyłam się do przyklejenia kartki na przednią szybę z tekstem: "Człowieku! Kup sobie rozum. Parkujesz na środku skrzyżowania i na przejściu dla pieszych. Straż miejska wywozi stąd za niezłą opłatą". Prawda, że życzliwie...?

ale mu chyba nie wyszło...widok z mojego okna godz. 10 / Fot. Elżbieta ŚwiączkowskaWróciłam do domu ok. godz. 18 i obrazek pod oknem zobaczyłam jeszcze ciekawszy. Inne samochody już odjechały, a na środku skrzyżowania niczym samotny biały żagiel nadal stał dzisiejszy bohater. Dodatkowo okazało się, że moja kartka wzbudza żywe emocje przechodniów. Jak najbardziej pozytywne! Większość osób mijających ten samochód zatrzymywała się, czytała, uśmiechała i komentowała. 90 proc. komentarzy dotyczyło kupowania rozumu. Ogólnie więc na mojej ulicy było wesoło. Mogę śmiało stwierdzić, że doprowadziłam do rozwoju stosunków międzyludzkich, bo zupełnie nieznani sobie ludzie rozmawiali i ogólnie traktowali to jako dobry dowcip.

" Człowieku ! kup sobie rozum. Parkujesz na skrzyżowaniu i na przejściu dla pieszych. Straż miejska stąd wywozi za niezłą opłatą". Starałam się być życzliwa... / Fot. Elżbieta ŚwiączkowskaŻarty skończyły się jednak ok. godz. 19, bo nagle pojawiła się straż miejska wezwana przez jakiegoś mniej życzliwego, niż ja sąsiada. Dalej było już klasycznie - straż zrobiła zdjęcia, spisała protokół i wezwała lawetę. Zawsze mnie zadziwia niesamowita precyzja i prędkość z jaką panowie z pomocy drogowej potrafią sprzątnąć samochód. Trwało to dosłownie trzy minuty.

Zeszłam na dół, przedstawiłam się jako DO i poprosiłam o wycenę. Koszty kształtują się następująco:

Samotny biały żagiel na ul.Grunwaldzkiej godz. 19 / Fot. Elżbieta Świączkowska1. Mandat za złe parkowanie. W tym przypadku stawka najwyższa, czyli 300 zł - ponieważ ukarano za dwa wykroczenia - parkowanie na skrzyżowaniu i na przejściu dla pieszych.

2. Pomoc drogowa, odholowanie na parking płatny plus opłata za parking - 300 lub 400 zł w zależności od parkingu.

Przyrzekam, że to nie ja wezwałam Straż Miejską - tym razem / Fot. Elżbieta ŚwiączkowskaRazem mamy ok. 700 zł. Pewnie tyle nie kosztowałby całodzienny parking w leżącym nieopodal Pasażu Grunwaldzkim. Zapytałam jak ten kierowca odnajdzie teraz swój pojazd. Pan ze straży uprzejmie wyjaśnił, że po odholowaniu dane pojazdu natychmiast trafiają do rejestru policji. Jeśli kierowca zgłosi utratę auta zostanie poinformowany, na który parking ma się zgłosić.

Myślę, że tak się stanie i ten bezmyślny kierowca odnajdzie swój pojazd wraz z moją kartką. Tylko czy uwierzy w obywatelskie chęci, że chciałam go ostrzec, że straż miejska wywozi stąd w naprawdę niezłej cenie?

Sympatyczny Pan spisywał dane, równie sympatyczna Pani robiła zdjęcia / Fot. Elżbieta ŚwiączkowskaSzokująco szybka w działaniu pomoc drogowa - usunięcie pojazdu trwało dosłownie 3 minuty / Fot. Elżbieta Świączkowska
Autko odjechało z moją kartką. Tylko czy ku przestrodze? / Fot. Elżbieta Świączkowska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (38):

Sortuj komentarze:

6+ za artykuł .Pozdrawiam i życzę sukcesów

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Krakowie mamy ten sam problem. Nie da się nawet opisać jak niektórzy potrafią zaparkować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brak miejsc parkingowych niejako zmusza do łamania przepisów, ale te zdjęcia mogą świadczyć jedynie o głupocie i beztrosce.Zastanawia mnie tylko , skąd u włodarzy miast, taki niepohamowany pęd do "słupkowania" chodników.Ja rozumiem, w miejscach odpowiednich, takich, gdzie zaparkowane auto stwarza zagrożenie dla pieszego, ale nie zrozumiem po co i czemu mają służyć słupki gęsto wstawione na łuku ruchliwego skrzyżowania ( w moim mieście), znajduję tylko jedną odpowiedź- chodzi o napełnienie komuś kieszeni? koszt takiego słupka to ponad 100 złotych/sztukę/

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Brak tylko dobrej woli i szerszych horyzontow myslowych wsrod rzadzacych..." I tu jest pies pogrzebany...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.11.2009 23:15

Ale czy potrzeba drugiej Irlandii czy Wielkiej Brytaniii?? Przeciez wszystko jest na miejscu.. Brak tylko dobrej woli i szerszych horyzontow myslowych wsrod rzadzacych... Smutne, ale prawdziwe..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zaraz się znajdzie uprzejmy, który złoży wniosek o zamontowanie łańcuchów pomiędzy słupkami. No tak Akademia ma parking podziemny, ale to nie do pomyślenia, żeby student parkował obok profesora, bo mógłby go zawstydzić lepszą bryką.

Pawle, owszem zgadzam się, że kierowcy nie są święci i czasem wywiną coś, co przechodzi najśmielsze wyobrażenia. Sam niejednokrotnie uwieczniłem delikwenta na zdjęciu, ale są pewne granice.
Rozwiązanie, o którym wspominasz, zapewne zdecydowanie ułatwia życie kierowcom, ale w PL, jeszcze nie mamy drugiej Irlandii itp.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.11.2009 22:51

Lukaszu - zgadzam sie ze wszystkim, co powiedziales.. Sa sposoby na rozwiazanie problemow z parkowaniem.. ale niektorzy kierowcy poprostu przesadzaja i nie da sie przejsc nad tym do porzadku dziennego.. Na wyspach funkcjonuje tzw. P&R (park and ride, czyli parkuj i jedź) - na obrzezach duzych miast ulokowane sa duze i tanie, badz bezplatne parkingi, z ktorych regularnie kursuja autobusy poruszajace sie specjalnie dla nich wyznaczonymi szybkimi trasami, do przejazdu ktorymi uprawnia zwykly bilet komunikacji miejskiej. Oszczednosci jest wiele.. po pierwsze nerwy, ktore nadwyrezamy stojac w korkach lub szukajac miejsca do parkowania.. po drugie paliwo.. no i po trzcie srodowisko - 12-metrowy autobus jest w stanie przewiezc okolo 100 osob spalajac przy tym miedzy 30 a 40 L ON na 100km.. Rachunek jest prosty, ale wladze duzych miast w naszym kabaretowym panstwie zdaja sie nie dostrzegac prostoty i efektywnosci rozwiazan tego typu.. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukaszu - zgadzam się z Tobą i przysięgam, ze wzywam straż tylko wtedy, kiedy ręce już opadają. Dzięki podobnym jak dziś kierowcom opanowałam sztukę wyjeżdżania między metalowymi słupkami widocznymi na zdjęciu. Zostaje mi tak po 3 cm z każdej strony auta i jadę po chodniku- ale co mam zrobić?

Beznadzieja... naprawdę. A najbardziej wkurzające jest to, ze obok Akademia ma parking podziemny, a studenci i tak parkują u nas pod domem. Dojrzewam ,żeby się tym zająć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Parkowanie w miastach jest niezwykła sztuką, a znalezienie miejsca do parkowania graniczy z cudem. Parkingi i infrastruktura drogowa w naszym kraju to prawdziwa fikcja, świadczy m.in. o tym namalowana "zebra na jezdni", chyba uciekła jak zobaczyła tą kostkę, po której jadąc można zwymiotować. Na zdjęciu dostrzegam trzy pojazdy nieprawidłowo zaparkowane. Ewidentnie widać wykroczenia popełnione przez kierowców.

Jedno, co mi się nie podoba w tym wszystkim to proceder odholowywania pojazdów. Podjechała laweta i kolokwialnie pisząc na chama odholowała samochód, założę się, że to Suzuki Swift miało zaciągnięty hamulec ręczny. Pod Urzędem Miasta Krakowa, laweciarz na siłę wyciągnął pojazd na lawetę, krzywiąc mu wahacze i uszkadzając zawieszenie, sprawa miała swój finał w sądzie. Koszty holowania i mandatu mogą być nie współmierne do uszkodzonego zawieszenia pojazdu, o skrzyni biegów nie wspominając. Według mnie jest to ewidentne niszczenie cudzego mienia, bo czy UM danego miasta dofinansował kierowcy zakup samochodu?! Pobożnym życzeniem może być holownik z osprzętem hydraulicznym, taki jak, chociażby wykorzystywany jest w Niemczech, gdzie pojazd przenoszony jest na lawetę za pomocą specjalnych łap.

Kierowcy nie chcą płacić za parking w pasażu 3 zł/h. W Krakowie vis a vis Galerii Krakowskiej 3 zł to kosztuje, ale pół godziny... Kierowcy to dojne krowy w naszym kraju, opłata za to, opłata za tamto, podatki, opłaty i co do jasnej cholery mamy w zamian? Może ktoś mi odpowie? Dziury, wyrwy, koleiny, a jak zostanie wyremontowane skrzyżowanie czy rondo, można się poczuć iście, jak przy stole weselnym: i w lewo i w prawo, w górę i w dół. Po za tym patrząc na drugie zdjęcie i we Wrocławiu ćwierćinteligentów nie brakuje, bardzo ciekawe rozwiązanie słupek na chodniku naprzeciw czegoś, co przypomina przejście dla pieszych. Kto, takie wytwory drogowe projektuje? Kto to odbiera? Aha zapomniałem, że to jest na pokaz, żeby jakiś włodarz miasta czy MDI (czyt. Minister Dziurawej Infrastruktury) mógł sobie z pompą przeciąć wstęgę.
Na lawecie proponuję przywieźć pracowników służby drogowej do remontu drogi i namalowania przejścia dla pieszych.
Reasumując, jeżeli wam odholują pojazd zanim cokolwiek podpiszecie, sprawdźcie, w jakim stanie odbieracie pojazd. Oczywiście parkowanie nie zwalnia z myślenia kierowców, ale nie dajmy się zwariować.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.11.2009 22:05

straz miejska dziala mi na nerwy od poczatku swego istnienia i nie przemawia do mnie sama idea istenienia takiej instytucji.. rachunek ekonomiczny przemawia za rozwiazaniami w typie jaki przedstawilem przed chwila..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.