Facebook Google+ Twitter

"Bezmyślność", "niedopuszczalne słowa" - niemieccy historycy krytykują określenie "polskie obozy zagłady"

Niemiecki Związek Historyków wystosował apel, w sprawie użycia sformułowania "polskie obozy zagłady" przez niemieckie i światowe agencje informacyjne. "To bezmyślność, zupełny brak wyczucia" - skomentował prof Martin Schulze-Wessel, szef NZH, zrzeszającego kilka tysięcy pracowników naukowych, bibliotekarzy, archiwistów i nauczycieli.

 / Fot. Autor: Petar Milošević (Praca własna) [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], undefined"To niedopuszczalne słowa, które sugerują całkowicie fałszywe wyobrażenie o odpowiedzialności za zbrodnie. Apelujemy do niemieckiej opinii publicznej o przeciwstawianie się powtarzającym się błędnym sformułowaniom na temat niemieckich zbrodni podczas II wojny światowej" - napisano w apelu związku, który przytacza "Gazeta Wyborcza".

Temat "polskich obozów" wielokrotnie powracał z powodu użycia terminu przez liczne zagraniczne dzienniki i osoby publiczne, w tym przez Baraka Obamę w 2012 r. Sformułowania "Polish concentration camps, Polish death camp, Polish Holocaust" pojawiły się w takich tytułach jak: New York Times czy New York Daily News. Największa ilość incydentów wystąpiła jednak w Niemczech m.in w takich gazetach jak: „Der Spiegel”, „Bild”, „Der Tagesspiegel”, „Stern”, „Focus” czy „Die Welt”.

Niezwykle głośnym echem odbiła się broszura Federalnej Centrali Kształcenia Politycznego z 2010 r. W treści publikacji znalazło się wówczas sformułowanie - "Wraz ze zbliżającym się frontem, zaczął się dla więźniów polskich obozów koncentracyjnych tragiczny rozdział, tak zwane marsze śmierci". Po interwencji MSZ tekst zniknął ze strony internetowej, jednak wydany w 800 tys. egzemplarzy nadal krążył w formie papierowej.

Emisja serialu "Nasze matki, Nasi ojcowie", wyprodukowanego przez niemiecką telewizję ZDF, na nowo wywołała dyskusję na temat polityki historycznej i świadomości Niemców - "Choć zawierał ewidentne przekłamania, Niemcy o tym nie dyskutowali, a przecież powinni"- skomentował Wessel

Według raportu polskiego MSZ jedynie w trakcie 2010 r. 103 razy w zagranicznych mediach użyto sformułowania „polskie obozy koncentracyjne”. Od 2011r. w wyniku interwencji MSZ wyegzekwowano 100 sprostowań.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Za mała aktywność z naszej strony, zresztą w Warszawie na tablicach pamiątkowych są wymienieni jacyś hitlerowcy jako sprawcy rozstrzelań.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak to trzeba długo wyjaśniać . /?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.