Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

65697 miejsce

Bezpieczeństwo na drogach

Zima to trudny okres dla kierowców. Nie dość, że zmuszeni są drapać szyby samochodów, odśnieżać parkingi i drogi, to jeszcze wyjeżdżając na drogę muszą uważać na pseudorajdowców pokonujących oblodzone zakręty z iście ułańską fantazją.

Wielu z nas korzysta z samochodu by dojechać do pracy, zrobić zakupy, odwiedzić bliskich i znajomych. Zadbajmy zatem, aby te nasze wyjazdy były dla nas i innych użytkowników dróg bezpieczne.

Każdy kto musiał kiedyś zmieniać koło w samochodzie stojąc na poboczu drogi wie, że ta czynność nie jest ani łatwa, ani przyjemna, ani też bezpieczna. W zimie taka awaria może stać się przyczyną tragedii, zwłaszcza jeśli wsiadając do auta nie zadbaliśmy o stosowny ubiór. W samym sweterku - co niestety jest nagminne u sporej grupy kierowców twierdzących, że parę minut da się wytrzymać nawet w krótkim rękawku - narażamy się na odmrożenia, a nawet możemy zamarznąć.

Właściciele diesli częstokroć psioczą na złą jakość paliwa, które zamarza zatykając przewody paliwowe. Bez pracującego silnika nie mamy zbyt dużych szans na przeżycie, jeśli na dworze jest minus 15, a awaria zdarzyła się na mało uczęszczanym odludziu. Znany jest przypadek (z programu Discovery) rodziny, której przydarzyła się taka awaria na bezdrożach Syberii. Po kilku godzinach dotarła do nich pomoc, jednak - mimo iż podpalili oni opony i fotele by się rozgrzać - było już niestety za późno.

Dlatego korzystając z samochodu używajmy wyobraźni. Auto ma prawo się zepsuć, więc musimy być przygotowani na takie niespodzianki. Włączając się do ruchu nie róbmy tego w ostatnim momencie, bo może się okazać, że silnik zgaśnie lub koła nie znajdą przyczepności na śliskiej nawierzchni i wyjedziemy wprost pod nadjeżdżające auto. Pokonując zakręty nie zmieniajmy biegów, nie dodawajmy gazu, nie hamujmy, bo mokra, czy zaśnieżona droga daje wielokrotnie mniejszą przyczepność kołom samochodu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 17.02.2010 02:48

Hmmm... Panie Henryku. Muszę powiedzieć, a właściwie napisać, że są to rzeczy istotne. Ale jak Pan słusznie zauważył mało kto się tym przejmuje. No cóż? Co my możemy na to poradzić? Pozostaje tylko pusty śmiech nad absurdem ---->http://www.youtube.com/watch?v=KqS02KOx9QQ

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.