Facebook Google+ Twitter

Bezpieczeństwo na drogach

W poprzednim artykule wspominałem o podstawach korzystania z samochodu w okresie zimowym, teraz postaram się dać kilka rad jak unikać kłopotów na drogach.

Policjant w Białymstoku zatrzymuje auto do kontroli. / Fot. PAP/Artur ReszkoNikomu nie polecam przekraczania dopuszczalnych na danym odcinku drogi prędkości, jeśli jednak któremuś z nas wybitnie się spieszy proponuję umiarkowaną jazdę z szybkością większą o 10-20 km/h od tej dopuszczalnej (nigdy nie więcej, zwłaszcza w miejscach pomiaru prędkości).
Policyjne radary i fotoradary ustawiane są z pewną tolerancją, bo nie ma większego sensu łapać wszystkich. Dopiero przekroczenie prędkości o 20 km niesie za sobą ryzyko zatrzymania przez patrol drogówki i konieczność uszczuplenia naszego budżetu i karnetu punktowego.

Kolejnym istotnym czynnikiem zmniejszającym ryzyko kontroli, jest dbałość o widoczne elementy samochodu, zwłaszcza światła. Źle ustawione, oślepiające, lub co gorsza niesprawne oświetlenie pojazdu, to najczęstsza przyczyna kontroli drogowych. Można tu jeszcze zaliczyć jazdę na światłach przeciwmgielnych, lub drogowych w terenie zabudowanym.

W zasadzie każde odmienne od innych zachowanie na drodze naraża nas na spotkanie i często niemiłą rozmowę z kontrolerami ruchu drogowego. Jeśli już jednak coś takiego nastąpi, nie starajmy się wmawiać im, że musieli się pomylić, że to nie my rozmawialiśmy przez komórkę, że czepiają się porządnych ludzi zamiast łapać złodziei. To zwykle działa, jak płachta na byka.

Stare przysłowie mówi "pokorne cielę dwie krowy ssie" i jest w tym sporo racji. Logiczne wytłumaczenie swojego postępowania, "połaskotanie" ego kontrolera, jaki to jest spostrzegawczy i czujny, po czym poproszenie o "przymknięcie oka" na ten jednorazowy wybryk, zwykle kończy się pouczeniem i nie pozostawia przykrych konsekwencji w postaci wściekłości na wszystko i wszystkich.

Pamiętajmy, policjanci to też ludzie, ich praca polega na represjonowaniu i eliminowaniu z ruchu tych, którzy się do jego zasad nie stosują. Ich brak na naszych ulicach z pewnością nie poprawi życia kierowcom, gdyż poczucie bezkarności i fałszywie rozumianej wolności niesie za sobą ryzyko anarchii. Osobiście wychodząc wieczorem ze śmieciami do kontenera nie zakładam kasku, a to ich zasługa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.