Facebook Google+ Twitter

Bezpieczeństwo na drogach. Technika jazdy w zimie

Na temat bezpieczeństwa można pisać bardzo dużo, ale zatrzymajmy się tymczasem na okresie zimowym. Czym jest pierwsza pomoc i jak wygląda hamowanie silnikiem?

Bardzo szybko robi się ciemno, droga hamowania wydłuża się kilkakrotnie. Nie tylko kierowcy są winni wypadkom, ale piesi z kapturami i owiniętą głową szalikiem, niewiele widzą i wchodzą na ulicę. Do dramatu jest niedaleko, jeżeli już zdarzy się wypadek, nie wpadajcie w panikę. Należy udzielić poszkodowanemu pierwszej pomocy: jeżeli ranny krwawi i jest nieprzytomny, złapać delikatnie za szyję i wyczuć puls, okryć jakimś kocem, żeby nie tracił ciepła, wykorzystać materiały opatrunkowe z apteczki kierowcy. Apteczkę powinien mieć każdy, musi też mieć trójkąt odblaskowy.

Kierowca albo świadek wypadku powinien jak najszybciej wystawić trójkąt za samochodem, żeby jadący z tyłu widzieli zagrożenie. Nie wolno rannego szarpać i przenosić w inne miejsce, bo może mieć uszkodzony kręgosłup. Należy czekać na przyjazd karetki.

Żeby zmniejszyć prędkość na śliskiej drodze, dobrze jest hamować silnikiem, a nie naciskać gwałtownie na pedał hamulca. Wygląda to w praktyce tak: jedziemy np. 80 km/h, puszczamy nogę z gazu, wciskamy sprzęgło, zmieniamy bieg na niższy i tak aż do dwójki - jedynka w czasie jazdy nie wejdzie. Opisałem hamowanie przy równomiernej jeździe, bo w czasie sytuacji zagrożenia mało kto myśli o hamowaniu pulsacyjnym.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.