Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Hyde Park > Bezpieczne miasto. Czy to jest możliwe?

Pozycja materiału w rankingach:

58259 miejsce

Dział: Hyde Park

Ocena: 5pkt

Oceń:

Bezpieczne miasto. Czy to jest możliwe?


Czy braki kadrowe w szeregach policji i straży miejskiej spowodowały, że na ulicach miasta patrole pokazują się bardzo rzadko lub w ogóle.

 / Fot. Ryszard UrychJeśli już maja jakąś konkretna interwencje to najczęściej jest zamówiona przez kontrolerów MPK i to w tedy, kiedy pasażer bez biletu nie ma możliwości okazania dowodu osobistego, bo woli jechać na gapę na zasadzie a może się uda?

W takim przypadku funkcjonariusze policji przybywają w strojach bojowych i najczęściej zabierają osobnika na komendę i tam już znana jest procedura, bo albo płacisz zaraz, czyli w wyznaczonym terminie albo Sąd Grodzki czeka na petenta.

I to jest cala ceremonia oglądania funkcjonariuszy policji lub straży miejskiej w akcji ds. interwencji z kolizyjnymi wyjątkami naszego społeczeństwa.
W innych przypadkach to brak jest możliwości obejrzenia patrolu na ulicy obecnie nawet przemarszu choćby dla zdrowia.

I to jest bardzo niezdrowy objaw z ich strony, bo jesteśmy, jako ludzie ciągle pod pręgierzem niepewności, strachu nawet stresu przed wszystkimi możliwymi przypadkami ingerencji awanturnictwa upokorzenia lub oszustw ze strony osobników zdegenerowanych, lub nawet zwykłych oszustów, których nie brakuje.

Podam przykład taki, byłem świadkiem przy wejściu do miejskiego tramwaju, kiedy osiłek stojąc tuz przy wejściu, czyli w drzwiach skutecznie blokował wejście innych pasażerów do wagonu.

Jeden z wchodzących, przepchnął się na siłę i tym samym umożliwił wejście następnym. Poza tym osiłkiem i zgromadzonymi w sąsiedztwie podobnymi pasażerami dalej w głębi wagonu było prawie pusto i swobodnie można było nawet usiąść.
Od „osiłka” czuć było wyraźnie czosnek i gorzałę.Teraz
osiłek wykonał taki ruch, podszedł do tego, kto go wepchnął do środka i zdarł mu jego okulary, proponując wspólne wyjście, czyli rozliczenie sprawy na ulicy.
Osiłek zniszczył okulary i poszkodowany pasażer już w tym momencie nie miał szans na dalsze rozmowy.

Nikt z pasażerów nie ujął się za poszkodowanym nikt nic nie widział.
Inni byli obojętni, po co mieszać się do takich wydarzeń.
Ale gdyby była kontrola biletów i „Kanary” złapali takiego osiłka bez ważnego biletu lub jego posiadania, na pewno inny byłby przebieg wydarzeń.
Drugi przypadek z ulicy miasta to przed budynkiem Caritasu gdzie jest stołówka gromadzi się wianuszek meneli, w pobliżu, czyli na ul.Żeromskiego 54 jest budynek Ośrodka brata Alberta.

I tak menele z jednego ośrodka idą do drugiego, żeby załapać się na darmowy posiłek.

Gorzej, kiedy od nich czuć alkohol, wtedy są agresywni i potrafią nawet zastąpić drogę każdemu i może być awantura, czyli bójka, bo menel nie popuści.
I to jest absolutne zagrożenie zarówno dla personelu Caritasu jak i pensjonariuszy stołówki. Żadnego patrolu Policji tam dawno nikt nie widział, bo to jest za daleko, a także, trudno iść na spacer i to w porze obiadowej, bo na Żeromskiego naprzeciw szpitala wojskowego jest komenda Policji do spraw wykroczeń ruchu drogowego, ale incydenty uliczne to nie ich specjalność.
Czy to jest bezpieczne miasto, wątpię, ale w takim przypadku, trzeba unikać tej dzielnicy, żeby nie spotkać się z awanturą i nie być ofiarą napadu lub tylko pobicia?

Jest jakieś wyjście z tego tak, panowie funkcjonariusze ruszcie się za biurek, wyprostujcie nogi i nie gniećcie spodni tylko idźcie w teren, sprawdźcie, dlaczego was tam niema.

Może i wy poczujecie się z lekka zagrożeni, może nie, bo kolor munduru z lekka wystrasza meneli, chociaż może nie wszystkich, I co na to powiedzą czytelnicy, może nic, ale spotkanie z prawem dla nikogo nie jest przyjemne a skutki finansowe biją po kieszeni.
Pozdrawiam RYSZARD

Zobacz także:

Ryszard PETRYCKI OFFline profil autora

Autor: Ryszard PETRYCKI

Napisz do autora

Artykuły (42) Galerie (6) Średnia ocen (4.33)

Miejscowość: ŁÓDZ | Kraj: Polska

O mnie: medycyna niekonwencjonalna ,byly konsultant Telewizyjny, publicysta ,naleze do osób niepełnosprawnych z tytuly 50% gluchoty.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Piotr Wierzbicki 20.02.2012 13:28

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 0

Całkowicie nie zgadzam się z treścią artykułu. Społeczeństwo musi nabyć skłonności do samoobrony i wzajemnego wsparcia! Policja jest od tego żeby ostatecznie spisać protokół. Skoro społeczeństwo jest obojętne?! Takie podejście do tematu, to 50% przyszłej populacji społecznej to policjanci. A skąd wziąć na ich utrzymanie?! I emerytury po piętnastu latach pracy?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.