Pozycja materiału w rankingach:
Winston Churchill, zapytany u schyłku swego życia o receptę na długowieczność, miał powiedzieć: „First of all: No sports” (Przede wszystkim: żadnego sportu). Ten wybitny brytyjski mąż stanu był otyły, ale przeżył 91 lat.
Zapewne, około kilka milionów obywateli naszego globu namiętnie uprawia sport wyczynowy, poświęcając mu cały swój czas i energię. Istnieje ogromna liczba zawodowo uprawianych dyscyplin sportowych, w tym m.in. kopanie lub rzucanie piłki, wybijanie małej piłeczki masywnym kijem, bieganie w kółko i przez płotki, skakanie, jazda na nartach, okładanie się pięściami i kijami hokejowymi. Aż trudno uwierzyć, że wykonywanie tak banalnych czynności jest dla tylu ludzi sposobem na życie.Zobacz także:
Artykuły
(109)
Galerie
(12)
Średnia ocen
(4.32)
Wiek: 54 | Miejscowość: Kluczbork | Kraj: Polska
O mnie: podobno niegłupi facet ciekawy świata, unikat urodzony w Sopocie (gdzie od 52 lat nie ma już porodówki)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Magdalena Gawryś 09.02.2010 14:49
alpejka Regine Cavagnoud
kolarz Andriej Kiwiliew
motocyklista Dajiro Kato
siatkarz Arkadiusz Gołaś
tenisistka Daniela Klemenschits
Paweł Majchrzak 09.02.2010 14:57
Gołaś zginął w wypadku samochodowym, jedyne powiązanie ze sportem to fakt, że jechał do nowego klubu we Włoszech... Regine Cavagnoud uległa wypadkowi na stoku i oczywiście przypadków sportowców, którzy zginęli można podać więcej (A. Senna, R. Schwrzenberger), ale to były wypadki. Wypadki zdarzają się również w życiu codziennym, w drodze do sklepu czy pracy...
Paweł Majchrzak 09.02.2010 15:07
BTW Daniela Klemenschits zmarła na raka, nie z powodu uprawiania sportu.
Wojciech Arciszewski 09.02.2010 15:07
kol.Łukaszu :
-Widac, że jesteś szczęśliwym człowiekiem, bo w swoim zyciu musiałes bardzo mało prawdziwie głupich zadań usłyszeć, skoro zdanie ze słowem "głupota" w tresci, od razu zaliczasz do głupich.
Dla mnie ta opinia ortopedy jest wiarygodna , tym bardziej, że miałem wątpliwą przyjemność ogladania w przychodniach i w szpitalu innych bardzo młodych ludzi, którzy wskutek głupoty i nieodpowiedzialności trenerów i działaczy leczyli długotrwałe i paskudne urazy lub, co gorsza stracili zdrowie na zawsze. Pisząc o pasji miałes zapewne na mysli pasję quasitrenerów, bo często jest adekwatna do ich głupoty.
Kazdy młody organizm powinien byc przebadany pod kątem predyspozycji do bardziej intensywnego uprawiania danej dyscypliny sportowej, a większość nauczycieli WF, trenerów i lokalnych działaczy nawet o tym nie pomyśli.
-Piszesz "gimnastykę z sukcesami można tylko w młodym wieku uprawiać". Problem w tym, że pęd do coraz lepszych wyników i sukcesów powinien iśc w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem, bo za chwile okaże sie, że najlepiej skacze na trampolinie dzieciak 5-letni, a więc trzeba dopuscic do zawodów nawet takie dzieci. Wcale nie musimy byc skazani na oglądanie dzieci.gdyby miedzynarodowe federacje sportu i MKOl ustawiły wyżej poprzeczke wiekowa, to po jakims czasie przyzwyczailibysmy sie do bardziej normalnych wyników.
Paweł Majchrzak 09.02.2010 15:13
Oczywiście zawodowy sport zwiększa ryzyko przewlekłych kontuzji, ale dlaczego nikt nie wspomina o takich chwilach http://www.youtube.com/watch?v=rdnMx8u5zC4
Paweł Majchrzak 09.02.2010 15:23
"Kazdy młody organizm powinien byc przebadany pod kątem predyspozycji do bardziej intensywnego uprawiania danej dyscypliny sportowej, a większość nauczycieli WF, trenerów i lokalnych działaczy nawet o tym nie pomyśli." otóż to! Nie każdy może uprawiać wyczynowy sport, niestety badania młodych sportowców to rzadkość.
Jadwiga Kowalczyk 09.02.2010 15:33
O ile pamietam: + Marco Pantani - włoska gwiazda kolarstwa - doping w postaci transfuzji krwi; jeden z glosniejszych przypadków nagłej śmierci.
Ale takich są setki. Wyczynowy sport jest biznesem opartym na wymuszonej pracy ludzkiego organizmu.
A gimnastyka chińska? Przecież to są dzieci sprzedawane przez rodziców do obozów treningowych.
Paweł Kiliański 09.02.2010 17:01
Skoro sport jest taki bezsensu i przynosi tyle kontuzji, to dlaczego nie moznaby zakazac mlodym ludziom spelniania innych marzen, naprzyklad zwiazanych z tancem? Przeciez w takim balecie tez czesto dochodzi do roznego rodzaju kontuzji, polamania palcow itp... I tylko dlatego mamy zakac wystawiania sztuk w teatrze lub operze? Gdyby wszystko tak przeliczac, to powinnismy wszyscy polozyc sie w lozku i nie wychodzic z domu, bo "a noz" moze nam cegla na glowe spasc, gdy wyjdziemy z klatki...
Marta Jenner 09.02.2010 17:25
Pawle, myślę, że odpowiedź jest tu:
"Wyczynowy sport jest biznesem opartym na wymuszonej pracy ludzkiego organizmu."
Nie trzeba zakazywać, ale nie wolno doprowadzać do sytuacji, kiedy sportowiec jest wciągany w tę finansowa machinę jako źródło łatwego zysku, a ci, którzy zysk czerpią, nie liczą się z jego zdrowiem ani życiem. Nie zapomnij, że to najczęściej bardzo młody człowiek pełen pasji, więc jest łatwą ofiarą...
Powinno się przede wszystkim sprawdzić, czy podjęcie treningów nie zagraża jego życiu i poinformować go, jakie mogą być skutki zdrowotne uprawiania danej dyscypliny. Trzeba systematycznie monitorować stan organizmu, narażonego na "przeciążenia". A tak nie jest, co pokazują przytoczone tu przykłady. Do tego dochodzi doping - i ten niedozwolony, i ten na krawędzi ryzyka, którego skutki poznamy być może po latach.
Jest jeszcze problem dzieci - na przykład kilkuletnich uzdolnionych dziewczynek, które rodzice zapisują na gimnastykę artystyczną i nierzadko zmuszają do udziału w zajęciach dla zaspokojenia własnych ambicji. Dziecko zostaje wciągnięte w rywalizację, zmuszone do dawania z siebie wszystkiego nawet kosztem przyszłego kalectwa. Podobnie bywa ze wspomnianymi tu nauczycielami wf-u, szczególnie tymi, którzy sami nie spełnili się jako zawodnicy.
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3309)