Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Bezsens wyczynowego sportu

Pozycja materiału w rankingach:

21655 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 15pkt

Oceń:

Bezsens wyczynowego sportu


Winston Churchill, zapytany u schyłku swego życia o receptę na długowieczność, miał powiedzieć: „First of all: No sports” (Przede wszystkim: żadnego sportu). Ten wybitny brytyjski mąż stanu był otyły, ale przeżył 91 lat.


Miejsce Kowalskiego w sporcie



A co z tego ma zwykły szary obywatel? Raczej nic. Większość wolnego czasu i tak spędza przed telewizorem oglądając transmisje sportowe oraz relacje z procesów kolejnych działaczy. Bywa, że kupuje sobie dres lub obuwie sportowe znanej marki, by potem siedząc przed telewizorem i popijając zimne piwo czuć się nieomal jak wyczynowy sportsmen. Bo nad Wisłą najpopularniejszą formą uprawiania sportu jest chodzenie w dresie. Stara anegdota mówi, że firma BMW wypuściła specjalny model auta na rynek polski, z przezroczystymi drzwiami, by lampasy od dresów były widoczne.

Zdecydowana większość uprawianych wyczynowych dyscyplin nie ma bowiem zupełnie odzwierciedlenia w codziennej aktywności fizycznej obywateli. Nigdy nie widziałem żadnego szarego obywatela uprawiającego amatorski biathlon tj. biegającego na nartach i strzelającego z karabinu, nikt nie chce na plaży pchać kulą lub (na szczęście) miotać młotem lub rzucać oszczepem. Bobsleje, skoki narciarskie i szermierka są zupełne oderwanie od rzeczywistości.
Niewielki procent społeczeństwa gra rekreacyjnie w gry http://en.wikipedia.org/wiki/Field_hockey / Fot. Wikipediazespołowe (np. w siatkówkę, futbol i w brydża) lub uprawia jogging, czy też jazdę wyścigową na rowerze. W okolicach nocnych lokali i dyskotek oraz w ciemnych zaułkach pewną popularnością cieszą się jeszcze boks i zapasy.

Istnieje też jedna specyficzna grupa obywateli, która bierną obserwację sportowych imprez natychmiast przeradza w czyn, łącząc przyjemne z pożytecznym (oraz jedną dyscyplinę sportową z drugą). Otóż, w trakcie meczów piłkarskich, przed lub po, aktywnie ćwiczy tężyznę fizyczną, uprawiając sporty walk wszelakich, rzuty kamieniem, krzesełkiem plastykowym lub biegając na wyścigi z policjantami. Tak zwani „kibole”, bo o nich mowa, stanowią jednak margines społeczeństwa.

Kolejne prawidło: im więcej wyczynowego sportu w życiu i mediach, tym mniej dzieci i młodzieży uprawia sport w ogóle. Ortopedzi wołają na alarm, wskazując wady postawy, krzywe kręgosłupy. Aktywność ruchowa wciąż maleje, co potwierdza, że sport wyczynowy nie ma żadnego wpływu na zachowania i zdrowie społeczeństwa jako całości. Jest pasożytem w skali globalnej, żerującym na coraz bardziej nieruchawej i coraz mniej zdrowej populacji Ziemian, a sportowcy są coraz dalsi są od kreowania jakichkolwiek wzorców. http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Boxing_at_the_2000_Olympic_games.JPEG / Fot. Wikipedia

Może więc najwyższy czas, by rozgonić to wyczynowe sportowe towarzystwo na cztery wiatry, lub wywieźć na ogromną bezludną wyspę lub na Księżyc. Niech się tam dusi we własnym
sosie. Pozwoli to zaoszczędzić miliardy dolarów, euro i złotych, które można będzie
przeznaczyć na pełniejszą i faktyczną ochronę naszego zdrowia i promowanie zwykłej
aktywności ruchowej na co dzień. A transmisje z imprez sportowych można przecież zamienić na przekaz z wirtualnie generowanych i rozgrywanych meczy oraz takowych igrzysk.
Wyjdzie taniej, bezpieczniej i na pewno lepiej.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Churchill-in-quebec-1944-23-0201a.jpg / Fot. WIKIPEDIA http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Curling_Torino_2006_Pinerolo_Palaghiaccio_scena2.jpg / Fot. WIKIPEDIA

Zobacz także:

Wojciech Arciszewski OFFline profil autora

Autor: Wojciech Arciszewski

Napisz do autora

Artykuły (113) Galerie (12) Średnia ocen (4.31)

Wiek: 54 | Miejscowość: Kluczbork | Kraj: Polska

O mnie: podobno niegłupi facet ciekawy świata, unikat urodzony w Sopocie (gdzie od 53 lat nie ma już porodówki)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 27

Sortuj komentarze:

Kamil Kurowski 09.02.2010 18:23

Ocena: Ocena pozytywna 79 Ocena negatywna 74

Tekst bardzo tendencyjny z kompletnie jednostronnym spojrzeniem na "problem". Idąc tym tokiem rozumowania zlikwidujmy wszelkie mistrzostwa europy, świata, olimpiadę itp itd. Bo po co mamy oglądać naszprycowane maszyny z których jedna pewnie za chwilę wykituje. "zapaśnicy spoceni w dziwnych pozach odmieńców, olimpiada to syf- wylęgarnia zboczeńców" /Big Cyc - "Homotubisie"/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magdalena Gawryś 09.02.2010 18:31

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 69

I jeszcze powinno się zapytać o zdanie tych ludzi, którzy dzięki uprawianiu sportu mogli wyrwać się z biedy, inaczej pokierować swoim życiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Arciszewski 09.02.2010 18:37

Ocena: Ocena pozytywna 72 Ocena negatywna 53

kol.Paweł:
Marta dobrze to ujęła. Nie chodzi o zakazywanie, ale o uczłowieczenie. Młody ambitny, pełen pasji człowiek nie powinien być sprowadzany do roli przedmiotu, nieświadomie wykorzystywanego do zupełnie mu obcych celów. W pewnym okresie życia młode osoby są szczególnie podatne na indoktrynację trenerów i działaczy. Dobrze, jeżeli maja szczęście i trafia na odpowiedzialnych ludzi ( bo takich jest na pewno wielu), ale czasami jest inaczej.
Jeżeli ktoś ma natomiast ochotę uprawiać nawet najbardziej ekstremalne sporty niech sobie je uprawia, ale nie wyrażam zgody na to, by czynił to z moich podatków, na koszt całego społeczeństwa. Podobne odnoszę się do sportu wyczynowego.Mam do tego prawo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Arciszewski 09.02.2010 18:41

Ocena: Ocena pozytywna 71 Ocena negatywna 75

Kol.Kamilu.
Mój tekst jest jednoznacznie jednostronny, to fakt. To moja OPINIA.
Ciekawe, jaki byłby świat gdyby tych skomercjalizowanych do cna imprez, przez Ciebie wymienionych zabrakło?
Koniec świata na pewno by nie nastąpił. W telewizji jest wiele innych ciekawszych programow.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyna Markowska 09.02.2010 18:49

Ocena: Ocena pozytywna 62 Ocena negatywna 74

Nie uważam, że sport wyczynowy jest głupotą, w końcu dostarcza kibicom tylu emocji, ale często brakuje fachowej opieki medycznej i rozsądnych treningów dostosownaych indywidulanie do możliwosci organizmu. Zgadzam się z artykułem tylko w połowie. Sport wyczynowy jest dla niektórych ludzi pasją i sposobem na życie, decydując się na takie zycie z reguly zdają sobie sprawę z konsekwencji jakie mogą ponieść, to indywidualny wybór. Uprawiajmy sport i wyczynowo i rekreacyjnie - byle z głową!!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Jenner 09.02.2010 19:23

Ocena: Ocena pozytywna 72 Ocena negatywna 62

"I jeszcze powinno się zapytać o zdanie tych ludzi, którzy dzięki uprawianiu sportu mogli wyrwać się z biedy, inaczej pokierować swoim życiem."
Wybacz, ale nasuwa mi się przykład mistrzyni olimpijskiej, Agaty Wróbel. Przeczytaj ten artykuł: http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3972642.html?as=1&ias=6&startsz=x Zwróć uwagę, co i jak mówi o sobie:
"Nie nawykłam do pracy... Jak dziesięć lat tylko dźwigałam. W bezruchu mi od razu kolana i kręgosłup wysiadają. Ciężarowcy tak mają."
"Mogę być instruktorką sztangi albo zrobić kurs na strażnika. Mam znane nazwisko, prezes mówił, że każda polska dyskoteka mnie weźmie albo lepszy sklep."
"- Dlaczego jesteś dla siebie taka okrutna?
- Bo siebie nie lubię.
- A jaka byś chciała być?
- Inna."
"Nie wrócę. Mam dosyć sztangi. Smrodu przepoconych sal, huku spadającego żelastwa, krzyków, nieliczenia się ze sobą. Tylko wynik, wynik... I tak bym musiała kiedyś skończyć. Pół roku w tę czy w tę, co za różnica? Już nie mogłam patrzeć, jak się wszystko wali."
Sportowcy z biednych rodzin często po odejściu od sportu znów popadają w biedę, bo nie umieją właściwie zainwestować zarobionych pieniędzy. Zdarza się, że pełni poczucia krzywdy, uciekają w alkoholizm i narkotyki.
I jeszcze taki cytat z "Polityki":
"Pozostali polscy sportowcy, poza zawodowymi tenisistami i medalistami olimpijskimi, wszyscy ci, którzy nie dorobią się wystarczająco na samym sporcie, czyli większość, muszą zapracować na emerytury dopiero po zakończeniu kariery sportowej. Rozpoczynają zatem zbieranie kapitału początkowego spóźnieni w stosunku do rówieśników o 10–15 lat."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał Wojda 09.02.2010 21:27

Ocena: Ocena pozytywna 81 Ocena negatywna 69

Sport wyczynowy to pewnego rodzaju poświęcenie. A poza tym na sporcie się robi biznes. Robienie biznesu to nic złego jak to nie polega na ludzkim nieszczęściu. Jak ktoś się decyduje na sport wyczynowy to jego decyzja i zna konsekwencje, chyba że nie będzie miał przeprowadzonych badań i będzie uprawiał ten sport bez świadomości tego co może mu się stać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.