Facebook Google+ Twitter

Bezstresowe wychowanie - czy dobrze je pojmujemy?

Każdy z nas słyszał, że "kiedyś to trawy były bardziej zielone, a błękit nieba bardziej błękitny...". Jeżeli tego nie słyszałeś Szanowny Czytelniku, to na pewno słyszałeś coś takiego: jak paskudnie wychowana jest dzisiejsza młodzież?

W tramwaju / Fot. Marek ChorążewiczDzisiaj, taki obrazek (pokazany na zdjęciu) w środkach komunikacji miejskiej wcale nie zaskakuje. Powiedziałbym, że jest uznaną normą. Dziecko czy dzieci sobie wygodnie siedzą, a opiekunowie stoją, nie mówiąc już o staruszkach z laskami.

- To dla bezpieczeństwa dziecka! - takie słowa kiedyś usłyszałem, gdy starsza pani zwróciła uwagę matce dużego chłopca, że to ona powinna jednak usiąść, a chłopiec powinien stać w tramwaju. Dodam, że ów dzidziuś stanął obok mamy, gdy weszli do wagonu tramwajowego i wrzasnął:

- Ja chcę usiąść!

Ponieważ nie było innego wolnego miejsca, mama natychmiast się zerwała i posadziła dużego chłopca na zwolnione przez siebie siedzenie. Dlatego była taka interwencja starszej pani, która powiedziała, że "to nie jest bezstresowe wychowanie, bo nie na tym ono polega".

Ktoś powie, że robię z "igły widły". Może... ale ta osoba, która coś takiego powie, niech nie ma pretensji do zachowań "dzisiejszej młodzieży" w innej sytuacji, gdzie wymagana będzie kindersztuba lub chociażby zwyczajna przyzwoitość.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Marku, wielu rodziców faktycznie jest nadopiekuńczych, ale pamiętajmy, że bezstresowe wychowanie to termin z pedagogiki, i nie oznacza braku wychowania. Wychowanie polega na organizowaniu przez wychowawców sytuacji wychowawczych, w wyniku których wychowanek kształtuje w sobie określone i pożądane przez wychowawcę cechy osobowości. Dzieci pozostawione same sobie nie wychowują się, co najwyżej podlegają procesowi socjalizacji.
Dodam, że w pedagogice jest kilka terminów źle rozumianych przez laików. Jest to np. "antypedagogika" oraz "ukryty program szkoły".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wydaje mi się, że ta starsza pani, wiążąc "bezstresowe wychowanie" z tym, to co Ty określiłeś jako "brak wychowania" ma jakiś tam wspólny mianownik. Chodzi o nadmierną troskę nad swoimi pociechami. Wielu rodziców chciałoby nad swoimi dziećmi rozpostrzeć parasol ochronny lub założyć swoisty klosz izolujący od stresów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marku, Więc na czym polega bezstresowe wychowanie?, bo opisana sytuacja to efekt braku wychowania i uleganiu terroru maluchów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety, w stolicy takie obrazki, to też normalka. Szlag mnie trafia jak to widzę i słyszę. Dzieci żądają miejsca wolnego, wpychają się nie zważając na starszych czy nie w pełni sprawnych, w towarzystwie i przy wsparciu zadowolonych 20-30 letnich rodziców. którzy też nie widzą innych tylko swoje pociechy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.