Facebook Google+ Twitter

Bezzałogowy samolot na baterie pobił rekord długości lotu bez lądowania

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2007-09-10 13:59

Mały, bezzałogowy samolocik o nazwie Zephyr, napędzany jedynie bateriami słonecznymi, pobił wczoraj rekord długości lotu bez lądowania. Unosił się w powietrzu przez 54 godziny. Zephyra skonstruowali inżynierowie z brytyjskiej firmy zbrojeniowej Qintetiq.

Zephyr / Fot. Fot. QintuiqChris Kelleher, jeden z konstruktorów i „pilotów” Zephyra jest pewien, że samolocik może lata jeszcze wyżej i znacznie dłużej. Rekordowa próba była jednak trzecią kolejną; podczas pierwszego lotu Zephyr fruwał przez dwa dni. Kolejny test przerwano bo burza z piorunami zagrażała samolotowi.Paul Davey z firmy Qinetiq podkreśla, że rekord ich Zephyra jest szczególnie ważny, gdyż maszyna wykorzystywała do startu i lotu jedynie silniki elektryczne zasilane ogniwami słonecznymi.

Za dnia zbędnym prądem ładowała akumulatory, z których energię silniki Zephyra wykorzystywały nocą. W 2001 roku rekord wysokości lotu dla samolotów solarnych pobił amerykański Helios, wznosząc się na wysokość 29,5 kilometrów. Eksperymentalną maszynę NASA, kosztującą 15 mln dolarów, napędzało aż 62 tysiące słonecznych ogniw.

Helios startował z prędkością roweru i leciał w powietrzu ledwo z prędkością 30-50 km/h. Ale Helios mógł fruwać jedynie podczas dnia. Maszyna o kształcie latającego skrzydła rozpadła się w 2003 roku podczas jednego z kolejnych lotów testowych.

Wcześniejszy rekord w długości lotu samolotu bezzałogowego należał do maszyny Global Hawk, konstrukcji inżynierów z Amerykańskich Sił Powietrznych. W 2001 ta napędzana silnikiem odrzutowym konstrukcja fruwała nieprzerwanie przez 33 godziny. Dzisiaj Global Hawk to jeden z samolotów bez pilota, wykorzystywanych jako latające roboty zwiadowcze m.in. w walkach w Afganistanie i Iraku.


Obecny rekord Zephyra bito nad amerykańską pustynią w Nowym Meksyku. Dokładnie w okolicach słynnego rakietowego poligonu wojskowego White Sands.Słoneczny samolot Qinetiq wzniósł się na wysokość 18 kilometrów. Na takim pułapie latały wycofane już ze służby samoloty Concorde. Rekordowy Zehyr ma skrzydła o rozpiętości 18 metrów i waży 31 kilogramów.

Pierwszy z prototypowych Zephyrów został zbudowany już kilka lat temu, jako maszyna, która miała z zewnątrz sfotografować lot ogromnego balonu stratosferycznego QinetiQ 1, który w 2003 roku startował by pobić rekord załogowego lotu balonu prawie poza atmosferę. Ówczesny samolot Zephyr miał skrzydła o rozpiętości 12 metrówi ważył 14 kg. Napędzany był pięcioma silnikami na baterie słoneczne o całkowitej mocy 1 kilowata. Konstrukcję zewnętrzną wykonano z wytrzymałego mylaru, naciągniętego na szkielecie z włókna węglowego.

Samolot słoneczny mógł wytrzymywać ekstremalne różnice temperatur otoczenia, rzędu nawet 100 stopni Celsjusza. Cztery lata temu kosmiczny lot Zephyra nie mógł zostać uznany za oficjalny rekord, gdyż pierwsze 30 km w górę samolot przebył podwieszony pod gondolą balonu. Według projektów brytyjskiego ministerstwa obrony, w przyszłości Zephyr nie byłyby jedynie latającą kamerą, ale także tanim zamiennikiem drogich satelitów kosmicznych.

Eskadry samolotów słonecznych mogłyby (przebywając przez wiele miesięcy w powietrzu bez lądowania) stanowić sieć przesyłową dla komunikacji niskoorbitalnej (np. telefonów komórkowych) lub być platformami do stałego monitorowania środowiska ziemskiego. Zephyry służyłyby też jako latające pojazdy zwiadowcze w badaniach innych planet.

Zephyr / Fot. Fot. QintuiqBez wątpienia takie maszyny byłyby także doskonałymi urządzeniami do szpiegostwa z powietrza. Brytyjski Zephyr nie jest pierwszym samolotem solarnym, który potrafi latać także nocą. W 2005 roku konstrukcja SoLong amerykańskiej firmy AC Propulsion unosiła się nieprzerwanie w powietrzu przez 48 godzin. SoLong nie miał jednak przez cały ten czas włączonych silników. Okresami szybował bez zasilania. Nad podobną latającą konstrukcją na bateria słoneczne pracuje także szwajcarska firma ETH.

Ich eksperymentalny samolot Sky-Sailor jest mniejszy od Zephyra (rozpiętość skrzydeł 3,2 metra). Zaprojektowany jest raczej do badań powierzchni Marsa z powietrza. Wszystkie dotychczasowe konstrukcje solarnych samolotów to maszyny bezzałogowe, sterowane z ziemi. Ale francuski baloniarz Bertrand Piccard zamierza za trzy lata wyruszyć w podróż dookoła świata na pokładzie napędzanego Słońcem samolotu Solar Impulse. Maszyna ma mieć skrzydła o rozpiętości 80 metrów, czyli dłuższe od nowoczesnego Airbusa A380.

Adam Synowiec

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.