Facebook Google+ Twitter

"Biała Gwiazda" uchyliła bramy raju!

Wisła Kraków wygrała z Apoelem Nikozja 1:0 po bramce Małeckiego w pierwszym spotkaniu fazy Play-off Ligi Mistrzów. Komplet publiczności w pierwszej połowie był świadkiem walki i lekkiej przewagi gości...

Piłkarze Apoelu zagrali dobre spotkanie. To jednak Wiślacy cieszyli się z wygranej! / Fot. Fot. Remigiusz SzurekWisła, jak to określił jeden z komentatorów dzisiejszego spotkania, grała przeciw drużynie rodem z „malutkiej polskiej wioski”. Zgoda, ale tylko jeśli chodzi o wielkość obszaru „wyspy Afrodyty”. Apoel w pierwszej odsłonie meczu był bowiem drużyną grającą bez respektu dla przeciwnika. Widać, że „Legendarni” (przydomek klubu) nie przyjechali do Krakowa się bronić, więcej, Apoel zdaniem ekpertów z Cypru przyjechał do Krakowa po zwycięstwo.Piłkarze Apoelu zagrali dobre spotkanie. To jednak Wiślacy cieszyli się z wygranej! / Fot. Fot. Remigiusz Szurek


Czytaj także: LM: Wisła wygrała z APOELEM 1:0! Bramy raju uchylone

Raz po raz atakowali zatem goście, groźny był Macedończyk, Trickovski. Dobre wyszkolenie techniczne pokazywali Marcinho czy przebojowy Ailton. Brazylijski napastnik bardzo dawał się we znaki obrońcom Wisły, jednak „Białą Gwiazdę” albo ratował bramkarz, albo w ostatniej chwili podanie przecinał któryś z jej obrońców. Gospodarze zaatakowali groźnie w 23. minucie gry, jednak Małecki posłał piłkę nad bramką. Warto dodać, że w tym momencie bramki nie strzegł Chiotis, gdyż wyszedł do dośrodkowania Jovanovića i minął się z piłką. Kilka razy pokazał się jeszcze „Mały”, który szarpał lewą flanką, jednak bez większego powodzenia.

Zobacz zdjęcia ze stadionu Wisły!

Drugą połowę wiślacy rozpoczęli z większym zacięciem. W 53. minucie gry Maor Melikson przemierzył z rzutu wolnego. Jego miękki strzał trafił jednak w poprzeczkę! Apoel cały czas grał swoje, ale Wisła wreszcie zaczęła walczyć. Było więcej rzutów rożnych dla krakowian, jednak krótkie rozegranie tego fragmentu gry nie dawało efektów. W 71. minucie strzał zamarkował Gervasio Nunez, podając piłkę na prawo do aktywnego Małeckiego. Pomocnik Wisły zwiódł obrońcę Apoeleu i potężnym strzałem dał Wiśle prowadzenie! 1:0! Stadion oszalał, spokój zachował jednak trener Maaskant.

Czytaj więcej -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.