Facebook Google+ Twitter

Biała Gwiazda wrzuci wyższy bieg?

Plan minimum Wisły, czyli jedna trzecia awansu do elitarnej Ligi Mistrzów, został wykonany.

Czy Wilk i jego koledzy zagrają dziś w Bułgarii na miarę oczekiwań? / Fot. Roger Gorączniak/Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0.Wisła pewnie pokonała bowiem we wtorek na własnym stadionie w obecności niemal 20 tysięcy kibiców (8 sympatyków z Rygi) mistrza Łotwy, Skonto 2:0. Mistrz Polski w trzeciej, przedostatniej rundzie kwalifikacji zmierzy się dziśz z mistrzem Bułgarii, Liteksem Łowecz.

Powtórka z łotewskiej rozrywki

Marians Pahars, trener gości wierzył, że jego drużyna ma szanse na sprawienie niespodzianki. Pojedynek Wisły ze Skonto bardzo przypominał jednak pierwszą potyczkę tych drużyn. Krakowianie prowadzili grę, podczas gdy ryżanie pełnili rolę statystów, czyhając jedynie na błędy wiślaków. Brazylijczyk Nathan Junior, gwiazdor Skonto (10 trafień w 11 meczach, król strzelców z poprzedniego sezonu) grał we wtorek do 73 minuty, nie pokazał nic szczególnego, tak jak i jego koledzy. Pierwszą, najgroźniejszą sytuację mieli w 14. minucie gospodarze, gdy Lamey (asysta w Rydze) podał piłkę do Genkova. Ten jednak nieco się pomylił i silnie uderzona przez niego futbolówka przeszła nieznacznie obok bramki Malinsa. Było blisko! W następnych minutach zagrożenie pod łotewską bramką stwarzali Iliev, gdy jego silny strzał wybronił bramkarz, Genkov oraz Małecki. W 39. minucie gry zrobiło się za to groźnie w polu karnym Wisły. Na szczęście żaden zawodnik Skonto nie przeciął piłki po dośrodkowaniu.

Po przerwie znów zaatakowali goście. W 47. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Mingazow, jednak Pareiko sparował piłkę na rzut rożny. Wisła dopięła swego w 51. minucie. Wówczas to na rajd między obrońcami z lewej strony boiska do środka, zdecydował się Patryk Małecki. 23-letni napastnik Wisły chciał uderzyć po długim rogu, jednak piłka odbiła się jeszcze od kapitana Skonto, Vitalijsa Smirnovsa i zmyliła bramkarza. Gdy tylko mistrzowie Łotwy stracili bramkę na boisku zaczęło być ciekawiej. W 58. minucie z dystansu uderzał Cezary Wilk, jednak piłka przeszła nad bramką. W 60. minucie odpowiedzieli Łotysze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.