Facebook Google+ Twitter

Biała plama, czyli pijane noworodki

Rok temu popełniłam, na podstawie doniesienia w "Uwadze", tekst pt. „Dla nieodpowiedzialnych matek – sterylizacja”, który wywołał burzę z piorunami.

Wywołał również niesmak i pozostawił niektóre osoby z zapartym tchem: bo… jakże to tak? Z tekstem zapoznały się 2354 osoby, wpisało swoje uwagi dyskusyjne 127 osób, z czego 9 dało plus, minusa nie dał nikt, ale ogólnie oberwało mi się nieźle.

Poruszyłam sprawę wydania na świat pijanego dziecka, co zostało po raz pierwszy wyartykułowane tak wyraźnie przez telewizję. Od tamtej pory prawie co tydzień zdarza się tego typu wiadomość, ale telewizja już sobie tym głowy nie zawraca, bo w zasadzie tylko sport dla komfortu psychicznego publiczności można wałkować nieustannie i bez obrzydzenia.

Czasem wyłowić można wieść o kolejnym pijanym noworodku w radio, a od czasu do czasu trafić na doniesienia prasy lokalnej.

"Lekarze walczą o życie zatrutego alkoholem dziecka. Co miesiąc rodzi się u nas dwoje takich maluchów. Aż promil alkoholu we krwi miał noworodek, którego we wtorek rano w Trzebnicy urodziła pijana matka. Dziewczynka natychmiast trafiła do szpitala przy ul. Kasprowicza we Wrocławiu. W inkubatorze walczy o życie."

W dniu, kiedy siadam do pisania, kolejne doniesienie i… rekord ! "Wczoraj w godzinach popołudniowych otwoccy policjanci zostali powiadomieni o nietrzeźwej rodzącej kobiecie. Jak się okazało 38-letnia Monika K. we krwi miała 1,2 promila alkoholu, a nowo narodzona córeczka miała 2,9 promila alkoholu."

Wśród licznych głosów oburzenia na forum jest i taki:

- Matkę trzeba wysterylizować tak jak kotki czy psy! - Anna
Spokojną i rzeczową opinię wyraża na tym samym forum pediatra:
- Oto co matka zafundowała dziecku - Fetal Alcohol Syndrome (FAS) rozpoznaje się po:
1) prenatalnych i pourodzeniowych zaburzeniach rozwoju;
2) zmniejszeniu wzrostu i wagi ciała zarówno po urodzeniu, jak i w późniejszych okresach rozwoju;
3) deformacji głowy i twarzy - małogłowie, małe oczy, zwężenie szpar powiekowych, cienka górna warga, skrócenie nosa, spłaszczenie twarzy, cofnięta broda, niesymetryczne uszy;
4) uszkodzeniu obwodowego układu nerwowego, przejawiającym się opóźnionym rozwojem, zaburzeniami emocjonalnymi i obniżonym poziomem intelektu.
Z badań analizy mózgu wynika, że u osób, u których rozpoznano alkoholowy zespół płodowy występują zaburzenia w rozwoju komórek oraz zawsze zaatakowane jest podwzgórze odpowiedzialne za intelekt, osiągnięcia i zdolności do nauki…

W kraju pijanych noworodków działają niezwykle intensywnie stowarzyszenia obrońców życia, którzy z ogromną determinacją walczą z pastylką "post..", aborcją, uświadomieniem seksualnym i antykoncepcją inną niż szklanka zimnej wody. Najbardziej zdumiewający jest fakt, że przedstawiciele dominującej w kraju religii mają tego typu dylematy, a przykazania religijne muszą podpierać przepisami prawa obowiązującego wszystkich – również innych wyznań, oraz bezwyznaniowych obywateli państwa. Grupy religijne mniejszościowe – o ile wiem – dopuszczają antykoncepcję, a poza tym przestrzegają własnych zasad i żadnego szumu wokół spraw męsko-damskich nie robią.

Ciekawym doświadczeniem jest "wyguglowanie" haseł typu: dzieci, alkoholizm, obrona życia, organizacje itp. Wśród niezliczonych witryn znalezionych tym prostym sposobem znajduję np. coś niezwykle uduchowionego, a mianowicie Stowarzyszenie Rozdaj Siebie promujące duchowa adopcję i krucjatę w obronie dziecka: "Dowodem na to, że Krucjata przynosi oczekiwane efekty jest nie tylko zniesienie ustawy aborcyjnej, ale i niedopuszczenie do uchwalenia przez Sejm ustawy o świadomym rodzicielstwie."

Nie doprowadzono jednak, przez dziwne przeoczenie, do ustawy zakazującej spożywania alkoholu przez kobiety w wieku rozrodczym i aczkolwiek jestem przekonana o niezwykłej skuteczności modlitwy, to uważam, że wpływa ona przede wszystkimi głównie na dobre samopoczucie osób modlących się.

W tej jednak, konkretnej i niesłychanie bolesnej sprawie nie od rzeczy byłoby na wszelki wypadek pomagać Panu Bogu osobiście i iść z krucjatą w doły społeczne: wyszukać patologiczne rodziny, modlić się razem z nimi, wylewać do rynsztoka zawartość butelki, pouczać o szkodliwości picia mamusie, które pragnienie gaszą napojami procentowymi, kierować nieuświadomione na badania prenatalne (!) – jednym słowem "dać siebie" od początku do końca ciąży prowadzonej na trzeźwo.

W trudniejszych przypadkach pozyskać do tej pracy fachowców-misjonarzy którzy jeszcze do Rosji, Afryki czy na Białoruś nie wyjechali. A również – wyszkolonych egzorcystów, bo nie wykluczone jest, że szataństwo we własnej rozplenionej osobie do gardła płyny wyskokowe wlewa, uciechę mając z narodzin kolejnego kretyna.

"Mózg płodu jest najbardziej podatny na niszczące działanie alkoholu w okresie najszybszego rozwoju – w pierwszym trymestrze ciąży, kiedy tworzą się narządy. Przewlekły alkoholizm matki powoduje uszkodzenie mózgu w okresie prenatalnym. U noworodków… matek pijących podczas ciąży, obserwowano" - vide FAS (wpis pediatry).

Bez względu na to, jakie działania podejmuje państwowa służba zdrowia oraz – do jakich działań nie dopuszczają "obrońcy życia również bylejakiego", stwierdzić można, że opieka nad kondycją dziecka matki-alkoholiczki jest białą plamą i klęską wszelkich organów, organizacji i stowarzyszeń z założenia szlachetnych. A ponieważ wyleczenie alkoholizmu u kobiet jest prawie niemożliwe, pijana kobieta rodząca pijane dziecko powinna być sterylizowana.

Wystarczy po jednym upośledzonym od każdej wysokoprocentowej mamuśki, aby statystyczne IQ przeciętnego Polaka skutecznie obniżyć – pijaństwo bowiem wśród kobiet "żyje i rozkwita" jak realny socjalizm w przemówieniach nieboszczyka Gierka.

Na koniec zacytuję tu jedną z fundamentalnych zasad do jakich odwołuje się w swej działalności Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka, a mianowicie:
"Wartości humanistycznych (o bezwzględnym szacunku dla życia człowieka w każdej jego fazie, głoszonych m.in.. przez Jana Pawła II, Matkę Teresę z Kalkuty czy Mahatmę Gandhiego)."

"W każdej jego fazie", proszę Państwa. W każdej jego fazie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

Bardzo dobry artykuł. Często zastanawiam się, co można zrobić, aby ocalić te malęństwa od cierpienia.
Jasli chodzi o sterylizację to nie można jej stosować nawet w przypadku osób głęboko upośledzonych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tekst jest genialny. Brawo! Problem jest poważny i trzeba nim "walnąć w pysk". Pomijając religijno wychowawcze aspekty tematu, należało by jeszcze wrzucić do gara wymiar społeczny, kulturowy i materialny. Niestety są środowiska (zwłaszcza w rejonach dotkniętym znacznym bezrobociem), w których jednostki, a czasem całe rodziny funkcjonują "od klina do klina", praktycznie nigdy nie trzeźwiejąc. Tam nie jest ważne, czy jest prąd, gaz, chleb. Tam artykułem pierwszej potrzeby jest butelka taniego wina, czy denaturatu! Nie jest ważne, kto z kim zasypia, ani z kim się budzi - ważne , że wstał i może pić dalej!
Pokażcie mi teraz wolontariuszy, przedstawicieli służb publicznych, czy innych naprawiaczy dusz, którzy ośmielą się wejść do meliny pełnej zapijaczonych mord, gdzie nie ma miejsca na postawienie nogi bez ryzyka wdepnięcia w gówno (znam z autopsji - celowo stosowany sposób na uniknięcie policyjnych nalotów), skąd wychodząc masz wrażenie, że ubranie samo z ciebie schodzi. Po czym przychodzisz do własnego domu i niewiele mówiąc żonie golisz się od paznokci, aż po czubek głowy i moczysz się godzinami w wannie. Samo życie!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witam. Mam prawie 19 lat. Dziś w ramach godziny wychowawczej obejrzeliśmy film " Wieczne dziecko". Doskonale wiedziałam, że nie można pić alkoholu w czasie ciąży, jednak ten film mnie przeraził. Myślę, że o tego typu sprawach powinno pisać się w taki sposób w jaki właśnie pani to zrobiła - bez ogródek i żeby ludziom po przeczytaniu włosy dęba stawały. Gratuluje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świętre słowa Jadziu, święte słowa!
WIELKI PLUS

Komentarz został ukrytyrozwiń

gaja165 skupiła swoją uwagę na edukacji seksualnej oraz na problemie aborcji. Myślę, że w przypadku alkoholików ani jedno, ani drugie nie ma żadnego znaczenia. Są to ludzie chorzy, których choroba alkoholowa pozbawiła umiejętności trzeżwej oceny rzeczywistości. Po porostu nie są do tego zdolni. Na aborcję prawdopodobnie też ich nie stać. Zresztą, gdyby zapytać o to kobietę "nadużywającą alkoholu" to nawet nie chciałaby o tym rozmawiać, a co dopiero rozważać taką ewentualność, jak usunięcie ciąży. Osoby takie biją się mocno w piersi zapewniając wszystkich, że ich pijaństwo to tylko chwilowa niemoc, a miłość do nowonarodzonego własnego dziecka szybko i skutecznie wszystko uleczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moim zdaniem dobrze, że jest dosadnie, bo problem jest poważny, a często pomijany i trzeba o tym pisać nawet z przesadą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Edukacja seksualna w Polsce zaczęła się (50 lat temu) i skonczyła na podręczniku p.Wisłockiej.
Potem bylo już tylko gorzej, bo i ona na starość uległa "moralnej presji" odwołując swoje własne nauki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A jednak nie mogę się powstrzymać...

Pytanie z forum popularnego serwisu społecznościowego. Pyta 18-nasto letnia dziewczyna"
"Czy podczas samej kapieli z mezczyzna mozna zajsc w ciaze nawet jesli ****** (innymi słowy ejakulacja) sie w wannie chodz w poblizu ciala kobiety?"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jezus nauczał, że Królestwo jego nie jest z tego świata... Sam więc byłby chyba za rozdzieleniem Kościoła i Państwa. Aborcja powinna być zalegalizowana, wtedy mielibyśmy nad tym zjawiskiem większą kontrolę. Mogłyby powstać specjalistyczne kliniki, w których nie tylko dokonywano by aborcji ale przede wszystkim informowano kobiety o innych możliwościach. Legalizacja aborcji nie jest równoznaczna z narzuceniem takiego rozwiązania komukolwiek. Każdy decydowałby w zgodzie z własnym sumieniem.

Inna sprawa, że edukacja sexualna w Polsce NIE ISTNIEJE. Ciężko wymagać od nastolatków żeby ich decyzja o rozpoczęciu współżycia była świadoma i odpowiedzialna skoro na temat sexu krążą w internecie (który jest źródłem informacji na każdy temat w gronie młodzieży) tak dziwne, czasem śmieszne a czasem straszne informacje... Mało, która dziewczyna w wieku nastu lat rozpoczynająca współżycie myśli o tym, że może zajść w ciąże. Świadomość tego wśród chłopców jest jeszcze mniejsza... O wiadomościach na temat antykoncepcji nie wspomnę.. 24 letnia koleżanka obawiała się, że jeśli zacznie brać tabletki antykoncepcyjne, już nigdy nei zajdzie w ciążę nawet jak je odstawi...

Nie chcę przytaczać tu konkretnych wypowiedzi z forów dla młodzieży, żeby jakiś młody człowiek nie uznał tych opinii za prawdziwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwigo, ale Ty też nie piszesz, według jakiego planu trzeba edukować. Chyba że nie doczytałam artykułu :)

Racja jak zwykle leży pośrodku. Zgadzam się z Tobą w kwestii piętnowania tego zjawiska i nie neguję Twoich obserwacji. Natomiast nie podoba mi się sprowadzanie wszystkich polskich problemów do Kościoła katolickiego. Rzecz jasna katolicyzm jest mocno zakorzeniony w polskiej mentalności, nawet wśród tych bezwyznaniowych, ale ostatecznie nie tylko on się na ową mentalność składa. Być może oskarżanie religii katolickiej jest wyrazem postępu myślowego, tylko zastanówmy się, dlaczego w takim razie Polacy dwukrotnie w ciągu ostatnich kilku lat wybrali sobie władzę mniej lub bardziej ściśle związaną z ideałami katolickimi czy chrześcijańskimi ogólnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.