Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15634 miejsce

"Biała wstążka" - narodziny faszyzmu

Michael Haneke w swoim najnowszym filmie znowu skupia się na mrocznej stronie ludzkiej natury. Tym razem próbuje przedstawić przyczyny powstania nazizmu.

 / Fot. plakatReżyser "Pianistki" i "Funny games" powraca w doskonałym stylu. Tak samo jak we wcześniejszych filmach, teraz też nie boi się poruszać tematów związanych z przemocą i okrucieństwem. W nagrodzonej na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes "Białej wstążce" demaskuje zło drzemiące w pozornie miłych i dobrze ułożonych ludziach.

Akcja filmu rozgrywa się rok przed wybuchem I wojny światowej. Mieszkańcy niemieckiego miasteczka wiodą spokojne życie. Wydaje się, że wszyscy dorośli przestrzegają religijnych i moralnych zasad, a surowo wychowywane dzieci w przyszłości godnie zastąpią swoich rodziców. Jednak wzorowe postępowanie bohaterów filmu jest podszyte zakłamaniem, hipokryzją i nienawiścią. Ich prawdziwe oblicze ukazuje seria dziwnych wydarzeń. Miejscowy lekarz ulega tajemniczemu wypadkowi, następnie ginie chłopka, a upośledzony chłopiec prawie zostaje oślepiony.

Kto sieje terror i jest sprawcą aktów okrucieństwa? Czy już wtedy kształtowały się radykalne postawy przyszłych członków NSDAP? Czy wykrystalizowanie się nazizmu było reakcją na zbyt surowy model wychowania i ścisłe reguły postępowania?

Haneke w swoim czarno-białym, symbolizującym ostre kategorie dobra i zła filmie nie daje jednoznacznych odpowiedzi. Przedstawiając widzowi kolejne wątki pozwala mu na samodzielne odkrywanie prawdy i wyciąganie wniosków.

"Biała wstążka" - studium mrocznej części ludzkiej duszy na ekranach kin już od 20 listopada.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

chętnie obejrzę

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.