Białoruska opozycja nie zaprzestała organizowania akcji solidarności z nieuznawanym przez władze Związkiem Polaków. Do działań przyłączają się kolejni opozycjoniści.
W Mińsku na jednym z mostów pojawił się transparent z wielkim napisem w języku polskim: "Za wolność Naszą i Waszą". Do zamieszczenia hasła przyznali się działacze ruchu społecznego "Europejska Białoruś". Opozycjoniści na swoich stronach internetowych przypomnieli, że hasło to było używane w 1795 roku podczas wyzwoleńczego powstania na terytorium współczesnych państw: Białorusi, Polski i Litwy. Jednoczyło ono wszystkich patriotów.
Swoją solidarność z nieuznawanym Związkiem Polaków na Białorusi już wcześniej wyrazili opozycjoniści w Brześciu. Jak informuje niezależny portal Karta-97, uczestnicy akcji z 19 lutego są teraz wzywani na przesłuchania. Białoruskie władze w oficjalnych komunikatach zapewniają, że polska mniejszość nie jest represjonowana, a konflikt wokół Związku rozdmuchują zwolennicy Andżeliki Borys i i polskie media.