Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Białoruska walka z wiatrakiem Łukaszenki

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 16pkt

Oceń:

Białoruska walka z wiatrakiem Łukaszenki


Szansa na reformy i demokrację w Białorusi została wczoraj pogrzebana uderzeniami pałek milicjantów i oddziałów OMON-u. Czy można mieć nadzieję na normalizację stosunków z państwem, które zamyka w więzieniu prawie wszystkich kandydatów na prezydenta?

Fot. ilustracyjna / Fot. Zscout370Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0 Generic license.Na prawdę, gdy słuchałem relacji z mroźnego Mińska, w moim sercu budowała się krztyna nadziei na pokojowe pokonanie reżimu, który od wielu długich lat ma twarz prezydenta Łukaszenki. Tłumy, głównie młodych Białorusinów, odzianych w biało-czerwono-białe flagi krzyczących "precz z gułagiem!", mimo wszechobecnych służb porządkowych zebrało się w centrum stolicy Białorusi, by zaprotestować przeciw sfałszowanym wynikom wyborów prezydenckich. Te demonstracje pokazały siłę jaką może być opozycja za Bugiem, o ile zjednoczy się w walce z autorytarnymi rządami ostatniego dyktatora w Europie. 9 kandydatów na głowę państwa zdecydowanie nie pomogło połączyć siły na 19 grudnia.

Brakuje słów aby opisać co spotkało Uładzimira Niaklajeu, którego bardzo brutalnie do nieprzytomności pobili "nieznani" sprawcy w drodze na wielotysięczny wiec opozycji w Mińsku. Oczywiście wszyscy wiedzą, że prawdopodobnie dokonało tego białoruskie KGB lub milicjanci ubrani po cywilnemu. Ten starszy człowiek został skatowany tylko dlatego, że chciał przedstawić swoje zdanie na temat wyników zakończonych wówczas wyborów prezydenckich. Bardzo prawdopodobne, że również za sprowokowanie nieudanego szturmu na rządowy budynek w Mińsku odpowiadają prowokatorzy reżimu, by w ten sposób sprowokować interwencje uzbrojonych po zęby oddziałów OMON-u. Właśnie ten incydent zdecydował o spacyfikowaniu wielotysięcznej demonstracji, która zapewne również zostanie zapomniana, tak jak ta sprzed ponad 4 lat.

Co z faktem zdławienia demokratycznej opozycji za pomocą milicyjnych pałek zrobi polski rząd? Sądząc po dzisiejszej reakcji prezydenta Komorowskiego - niewiele. Na Wschodzie bez zmian - taki komentarz ze strony naszej głowy państwa nie pozostawia złudzeń, że nie zamierzamy naciskać na Łukaszenkę w sprawie zwolnienia z więzień zatrzymanych po demonstracji opozycjonistów. Białorusini w walce z reżimem tak naprawdę mogą liczyć tylko na Polskę. Tylko zdecydowane, dyplomatyczne działanie może uleczyć państwo za Bugiem z wirusa Łukaszenko.
Piotr Drabik OFFline profil autora

Autor: Piotr Drabik

Napisz do autora

Artykuły (554) Galerie (84) Średnia ocen (3.96)

Wiek: 21 | Miejscowość: Trzebinia | Kraj: Polska

O mnie: http://drabikpany.blogspot.com/ >> Po prostu opisuję świat jaki jest - Bez cenzury i uprzedzeń. Po co marzyć o idealnym świecie skoro ten jest taki piękny ?

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Jadwiga Kowalczyk 21.12.2010 11:16

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 54

łukaszenka w apogeum - potem jest już tylko upadek. Nic nie trwa wiecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Szyryngo 20.12.2010 23:12

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 47

Prawda jest taka, że ani naszemu Rządowi, ani Rosji, ani żadnemu z państw europejskich, nie zależy na demokratyzacji Białorusi - nie jest to im na rękę. Pod publikę i w dobrym tonie skończy się co najwyżej, na grożeniu palcem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Musiałek 20.12.2010 21:59

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 46

Bęc - za tytuł - pięć :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.