Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2829 miejsce

Białostoccy nauczyciele w Polskiej Macierzy Szkolnej w Grodnie

Białostoccy nauczyciele i wykładowcy z Politechniki Białostockiej odwiedzili Centrum Edukacyjne Polskiej Macierzy w Grodnie. To wstęp do współpracy, której celem jest m.in. wymiana uczniów z Białegostoku i Grodzieńszczyzny.

 / Fot. Zss sto / Fot. Zss sto
Z wizytą do Grodna pojechali nauczyciele Zespołu Szkół Społecznych Społecznego Towarzystwa Oświatowego przy Fabrycznej, na czele z prezesem samodzielnego koła nr 91 STO - Hubertem Kaczyńskim, a także dwóch przedstawicieli Politechniki Białostockiej. Siedemnastoosobowa delegacja odwiedziła Polską Macierz Szkolną w ramach trójstronnej umowy, podpisanej w maju tego roku. Jej przedmiotem jest wymiana wiedzy i doświadczeń, które przyczynią się do popularyzacji nauki, podejmowania wspólnych działań edukacyjnych, rozwoju ośrodków i wzmocnienia współpracy akademickiej.
Celem pierwszej polskiej wizyty w Grodnie było m.in. poznanie tamtejszych szkół i problemów, z jakimi mierzą się polscy uczniowie na Białorusi.
- Polska młodzież tam mieszkająca musi znacznie więcej czasu i wysiłku poświęcić na to, by zachować swoją tożsamość – zauważa nauczycielka ZSS STO, Dorota Dobrowolska. – Codziennie, od poniedziałku do piątku, po lekcjach w obowiązkowej szkole białoruskiej, ci uczniowie uczęszczają na zajęcia lekcyjne po polsku w liceum Polskiej Macierzy Szkolnej. Mają tam też lekcje w soboty i niedziele. Dla tych młodych ludzi nauka języka polskiego jest szansą na studia w Polsce.
Podczas wizyty w Grodnie białostoccy nauczyciele mieli okazję zwiedzić szkołę, a także miasto.
- Szkoły Macierzy Polskiej mieszczą się w nietypowym budynku, więc klimat sal lekcyjnych i labiryntu korytarzy jest bardzo podobny do naszej kamienicy- dodaje Dorota Dobrowolska. - Młodzież zaś jest wszędzie podobnie nowoczesna, mądra i uśmiechnięta. Marzyłaby się nam wymiana między uczniami szkół po obu stronach granicy. Mimo, że nasze miasta leżą tak blisko siebie, to pokonanie tej odległości wcale nie jest takie proste i szybkie.
Spotkanie stało się również okazja do planowania dalszej współpracy, m.in. z biblioteką szkoły w Grodnie.
- Umówiliśmy się, że w styczniu naszą szkołę odwiedzi Janina Sienkiewicz, szefowa biblioteki szkolnej w Grodnie - mówi Ewa Drozdowska, dyrektorka ZSS STO. - Mamy nadzieję, że wtedy ustalimy szczegóły warunków współpracy.
Na wiosnę natomiast ZSS STO przy współpracy Politechniki Białostockiej, planuje organizację konferencji dla swoich i grodzieńskich nauczycieli na temat „IT w nowoczesnej szkole - metody aktywizujące pracę ucznia”.
- Wizyty studyjne zawsze przynoszą wiele korzyści, niezależnie czy odwiedzamy szkołę w Norwegii, Francji, Niemczech, czy Białorusi – dodaje Ewa Drozdowska. - Okazuje się, że wszyscy nauczyciele są podobnymi pasjonatami, mamy podobne problemy, te same radości i satysfakcję, a reszta, czyli organizacja pracy zawsze jest warta podpatrzenia. Taki wyjazd odświeża spojrzenie na szkołę. Tym razem żałowaliśmy, że chociaż miasta leżą geograficznie tak blisko siebie, nie spotkaliśmy się wcześniej.


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.