Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2981 miejsce

Białostocka Karta Miejska - mała rzecz, a cieszy? Nie wszystkich

Władze Białegostoku idąc śladem wielu innych polskich miast wprowadziły system Elektronicznej Karty Miejskiej. Z założenia projekt miał ułatwić funkcjonowanie komunikacji autobusowej na terenie miasta. Czy tak się stało?

 / Fot. Majkel/CC 3.0Warto zacząć od pozytywnej strony przedsięwzięcia. Kompaktowe rozmiary karty nie nastręczają kłopotu w codziennym użytkowaniu. Po wejściu do autobusu wystarczy przyłożyć bilet elektroniczny do zbliżeniowego kasownika. Karta komunikuje się z kasownikami z odległości 5-10 cm, więc wystarczy, że będzie w zewnętrznej kieszeni płaszcza lub torebki, aby została odczytana.

Studenci posiadający Elektroniczną Legitymację Studencką mogą wykorzystać ją jako nośnik biletu okresowego, nie musząc tym samym przechodzić całej procedury uzyskania karty. Zanim żacy udadzą się jednak do punktu personalizacji, w dziekanacie muszą zdjąć blokadę, jaką nakłada uczelnia.

 / Fot. w24Magistrat jako jedną z wielu cech takiej formy biletu wymienia też możliwość łatwego uzyskania danych statystycznych dotyczących pasażerów oraz ich przejazdów. Na karcie uwzględnia się również wszystkie zniżki oraz ulgi pasażera, nie ma więc konieczności legitymowania się dodatkowymi dokumentami i zaświadczeniami podczas kontroli.

Jak widać, w teorii wszystko wygląda bardzo obiecująco. Praktyka pokazuje, że nie jest tak kolorowo jak miało być.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Dam przykład, no akurat nie dotyczący biletów, a elektroniki w autobusach. Nowe zakupione autobusy MAN NG-363 mają wbudowane wyświetlacze LED na zewnątrz, firmy R&G. Nie wiem, czy jest możliwość przyśpieszenia lecących nazw ulic, ale jeżeli jest to niech przyśpieszą. Tak wolno przelatujących napisów jeszcze nie widziałem. Stojąc na przystanku nie zdążysz przeczytać jak autobus jedzie, bo już zamyka drzwi i odjeżdża... A np. rozkładu nie ma. Według mnie, najlepszym i niezastąpionym elementem każdego autobusu są tablice plastikowe. Drugą sprawą są wyświetlacze w autobusach. Nie wiem, czy to lenistwo pracowników MZA czy co, ale na litość boską - ustawcie rozdzielczość oraz położenie obrazu na monitorze. Często monitory nie kontaktują z kablem, albo w ogóle obrazu nie ma, ALBO jest, ale w połowie, bo dalsza część to czarny ekran...

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Łomży bez problemów została wprowadzona karta i działa od 1 Listopada 2011. Już zostało około 300 kart wydanych.Kartę otrzymuje się w 15 minut Pracownik MPK pokazuje jak się posługiwać oraz wykonuje zdjęcia bezpłatnie do ŁKM.

Komentarz został ukrytyrozwiń
zabezpieczony
  • zabezpieczony
  • 05.11.2011 11:23

No właśnie, ciekawe jakie dane będzie się dało odczytać z takiej karty? Może tak jak z kartami płatniczymi, każdy będzie mógł po odczycie prostym readerem, dowiedzieć się o nas paru szczegółów? To nic trudnego, bo takie czytniki są ogólnodostępne w necie. Albo Władze Miasta zrobią karty tak, aby nic nie dało się odczytać, albo zachęcam, żeby dorzucali od razu fizyczną ochronę na karty, np. w postaci etui. Takie protektory pojawiły się już na rynku i można o nich poczytać np. na www.e-Leash.pl . Nie chcę żeby każdy mógł wiedzieć jak sie nazywam, kiedy jadę sobie tramwajem i mam kartę w kieszeni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.