Facebook Google+ Twitter

Biały lub czerwony, czyli burak na drodze

Śpiesz się, śpiesz. Kwatera czeka. Czyli kilka słów o polskich kierowcach.

Gdańsk, godziny popołudniowe. Ulica Marynarki Polskiej, skrzyżowanie z ul. Uczniowską. Cykl świetlny czerwony dla jadących w stronę centrum, zielona strzałka w prawo (w ul. Uczniowską). Zatrzymujemy się, kierowca się rozgląda, czy może jechać. Za nami już niecierpliwy trąbi. Wjeżdżamy w ulicę Uczniowską, niecierpliwy za nami szybko nas wyprzedza (o ile pamiętam zakaz wyprzedzania, podwójna linia ciągła, ograniczenie do 40 km/h) - pędzi na złamanie karku. Nieważne, że z naprzeciwka jadą. Co? Ja nie zdążę?. Po ok. 5 minutach doganiamy go. Stoi na czerwonym - Uczniowska a Gdańska. Szybka fotka. Jedziemy. Prawdziwe przedstawienie zaczyna się na skrzyżowaniu ul. Uczniowskiej z al. Hallera: podwójna ciągła, jazda pod prąd, wymuszenie pierwszeństwa. Niech przemówią obrazy:


 / Fot. Marcin Trzaska / Fot. Marcin Trzaska / Fot. Marcin Trzaska



A na zakończenie tygodnia, weekendu, miesiąca, roku kolejne artykuły "czarny tydzień, weekend, miesiąc, rok" na drogach. Zastanówmy się kto to powoduje.

Piętnujmy buractwo na drodze. Zapraszam do piętnowania innych buraków na drogach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.