Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6250 miejsce

Biały szkwał - śmierć w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich

Wtorek, 21 sierpnia przed południem. Płyniemy wypożyczoną łódką, opalamy się, jest niemiłosiernie gorąco. Nic nie zapowiadało tego, co miało miejsce kilka godzin później.

Zdjęcie zrobione przez koleżankę z naszej załogi. To jedne z niewielu, które udało jej się zrobić, zanim aparat zalała woda. Przestawia załogę stojącą z drugiej strony pomostu, próbującą utrzymać swoją łódkę na wodzie. / Fot. Urszula SzałataSłoneczny dzień, idealny do żeglowania. Mieliśmy zatrzymać się w Mikołajkach. Przycumowaliśmy łódkę przy jednym z pomostów znajdujących się w środku portu. Po zakupach i zwiedzaniu miasta mieliśmy udać się w dalszą drogę po Mazurach. Plany zmieniły się, gdy nasz znajomy, doświadczony żeglarz zwrócił uwagę na ciemne, burzowe chmury pojawiające się na niebie: – Poczekajmy góra 15 minut, zobaczymy, co z tego będzie i ruszymy dalej – powiedział. Możliwe, że właśnie te 15 minut uratowało nam życie.

Myślałem, że już nie wrócimy... Rocznica białego szkwału


Wyszłam na chwilę z koleżankami do sklepu. Po chwili zobaczyłyśmy łamiące się gałęzie drzew, a krople deszczu niemal wbijały nam się w twarz. Wszyscy myśleli, że to po prostu burza. Jednak, kiedy na jeziorze pojawiła się biała ściana, zbliżająca się w stronę portu, niedoświadczeni żeglarze stali zdziwieni, pierwszy raz w życiu widząc coś podobnego, a starsi, wiedzący już wiele o jeziorach myśleli co zrobić, by uratować załogę: upewniali się, czy żagle są dobrze zwinięte, kazali wszystkim założyć kapoki i uważać żeby nie uderzyć w nic głową, bo łódki bujały się we wszystkie strony.

Nasza była ustawiona dziobem w stronę, z której wiało, co jak się później okazało pomogło nam w czasie wichury. Mieliśmy wiele szczęścia, płynął z nami znający się na żeglowaniu mężczyzna. Wszystko stało się w minutę. Fale unosiły pomost na kilka metrów w górę, żagle rwały się jakby były z papieru. Łódka naszych znajomych odpłynęła, bo rozwiązała się ich cuma. Na szczęście wiatr zniósł ją do kolejnego pomostu. Gdy fale ustały, a wiatr przycichł, zeszliśmy na ląd i nie mogliśmy uwierzyć w to, co się stało.

Uniewinniono żeglarza, którego syn zginął podczas białego szkwału


Potężne maszty łódek były połamane jak zapałki, w dziobach wielkie dziury, kilka łódek bezkabinowych zatopionych. Do portu wpłynęło dwóch żeglarzy na odwróconej do góry dnem łódce. Nie martwili się o rzeczy, które tam mieli, o kosztach jakie będą musieli pokryć ze względu na zniszczony jacht. Na ustach mieli tylko okrzyk: "Żyjemy!" Dostali od nas termos z ciepłą herbatą, ubrania na zmianę i jedzenie. Nie wszyscy jednak mieli tyle szczęścia. Już po nawałnicy ratownicy WOPR znaleźli trzy ciała osób, które nie zdołały przeżyć burzy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

długi
  • długi
  • 29.07.2012 19:04

No i co tu opisujesz? Biały szkwał? No to życzę ci, byś nigdy białego szkwału nie spotkał, skoro nie potrafisz odróżnić nawałnicy od białego szkwału.

Komentarz został ukrytyrozwiń
luss
  • luss
  • 30.10.2011 00:47

dziś obejrzałem "Biały szkwał" w tvp (ja daję plus dla tv za puszczenie takiego filmu, ale minus dla pseudo info w mediach przez co nie chce się oglądać tv). Niemniej jednak, współczucie dla rodzin, których bliscy zginęli w czasie tego zjawiska na wodzie oraz dla Tych którzy doświadczyli i przeżyli - istny horror. Jeśli film chociaż trochę oddaje wizję tego zjawiska to Ci którzy przeżyli mogą dziękować Bogu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Pirat Mazurski
  • Pirat Mazurski
  • 27.07.2011 10:12

media są upierdliwymi abnegatami używając terminu "BIAŁY SZKWAŁ"
więc apel - jak jesteście niedouczeni to nie mówcie i piszcie bzdur i nie róbcie obciachu

Komentarz został ukrytyrozwiń

tekst profesjonalny i dobrze oddaje atmosferę, byłam, widziałam mogę potwierdzić. Bardzo podoba mi się zdecydowane zaprzeczenie, iż w porcie były jakiekolwiek informacje o zbliżającej się nawałnicy-nic podobnego, cisza jak makiem zasiał!

Komentarz został ukrytyrozwiń

no, tylko już nie potrzeba zdjęcia twarzy, żeby coś tu opublikować? Zmieniły się zasady?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.08.2007 09:40

(+) Niezwykle udany debiut. Gratulacje!

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

...jakbym tam był (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To jest tekst, który powinien obiec wszystkie media. Brawo za REWELACYJNY debiut.

Chociaż przykro, że z okazji takiej tragedii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Pierwsze zdjęcie świetnie oddaje okoliczności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.