Na jednym z białostockich osiedli z okna wieżowca wyskoczyła 30-letnia kobieta ze swoim 4-miesięcznym synem.
Do tragedii doszło tuż przed północą. Kobieta i jej syn spadli z okna klatki schodowej między 9 a 10 piętrem.
Matka zginęła na miejscu, a dziecko zmarło po 5 godzinach w szpitalu. Mieszkańcy bloku, w którym doszło do tragedii są wstrząśnięci. Mówią, że przed północą usłyszeli tylko huk przypominający zderzenie pojazdów, a potem pojawiła się policja i karetka pogotowia.