Facebook Google+ Twitter

Biathlon: Tomasz Sikora 18. w olimpijskim pościgu

Szwed Björn Ferry został mistrzem olimpijskim w biegu pościgowym podczas XXI Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Vancouver. Medal srebrny wywalczył Austriak Christoph Sumann, a brązowy Francuz Vincent Jay. Tomasz Sikora był osiemnasty.

Logo biathlonu podczas XXi ZIO w Vancouver / Fot. vancouver2010.comWe wtorek podczas XXI Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Vancouver nieco ponad dwie godziny po rywalizacji kobiet rozegrano również bieg pościgowy mężczyzn. Na linii startu stanęło też sześćdziesięciu najlepszych zawodników z niedzielnego biegu sprinterskiego. Jako pierwszy na trasę 12,5 km wyruszył więc Francuz Vincent Jay, a dwanaście sekund za nim Norweg Emil Hegle Svendsen i dwie sekundy później Chorwat Jakov Fak. Taką kwalifikację zdołał uzyskać również nasz najlepszy biathlonista - Tomasz Sikora, który pobiegł z 29. numerem startowym (+2.08,4 sek. straty).

Mistrzem olimpijskim został ósmy w sprincie Björn Ferry. Szwed wykorzystał to, że jego rywale pudłowali na strzelnicy. On sam zaś mylił się tylko raz. Czas triumfatora to 33.38,4 min. Medal srebrny wywalczył Christoph Sumann. Austriak karną rundę długości 150 m pokonywał dwukrotnie, ale świetnie biegł przez co udało mu się awansować aż o dziesięć pozycji. Do mistrza olimpijskiego stracił 16,5 sek. Medal brązowy natomiast wywalczył Vincent Jay. Francuz nie pobiegł najlepiej, ale zapas czasowy ze sprintu i dwa pudła na strzelnicy wystarczyły by i dziś mógł cieszyć się z olimpijskiego medalu (+28,2).
Logo XXI ZIO w Vancouver / Fot. vancouver2010.com
Po biegu sprinterskim faworytem do zwycięstwa był na pewno Emil Hegle Svendsen. Niestety Norweg zawiódł swoich kibiców i szansę na olimpijskie złoto, jak i jakikolwiek inny medal, zaprzepaścił na strzelnicy. "Młody Wiking" chybił bowiem aż cztery razy. Medalu nie udało się zdobyć również jego utytułowanemu koledze z reprezentacji - Ole Einarowi Bjoerndalenowi. "Stary Wiking" jeszcze przed ostatnim strzelaniem tracił do prowadzącego Szweda i Francuza tylko kilkanaście sekund i liczył się w walce nawet o zwycięstwo. Niestety podczas czwartej wizyty na strzelnicy nie wytrzymał presji i spudłował dwukrotnie (do tej pory zachowywał czyste konto). W efekcie zajął więc siódmą pozycję (awans o dziesięć pozycji).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

A ja nie mam włączonego telewizora 24 godziny na dobę. Gdy to widziałem odbierałem to jako transmisję. Moim skromnym zdaniem ekscytujące w zmaganiach sportowych nie są transmisje lub retransmisje, a same zmagania. Piękno rywalizacji zgodnie z duchem sportu. Jak już pisałem przy kolejnych zmaganiach nie dotknę komputera. Będę go omijał "szerokim łukiem" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To jest przez to, że ogląda się retransmisję. Gdyby włączone było wtedy radio, także wynik byłby odkryty.
Swoją drogą, ja nie umiem się ekscytować, oglądając powtórki...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proszę mnie źle nie zrozumieć. Włączyłem jedynkę widzę, że leci transmisja (lubię tę dyscyplinę sportu) więc siadłem i oglądam. Nie moja wina, że transmisja leciała w bloku o 15.00 Nie mam pretensji, że daliście szybko informacje, to jest dobre, a wręcz idealne. Po prostu nauczyłem się, że telewizja i internet nijak nie idą ze sobą w parze :) Sami przyznajcie, że dowiedzieć się wyników konkurencji, której przebieg śledzi się z uwagą na kilka minut przed jej zakończeniem nie jest sympatyczne. To tak jak by ktoś wlazł wam z megafonem na salę kinową na dwadzieścia minut przed końcem seansu i opowiedział jak się on kończy. W tym wypadku sam wpuściłem pana z megafonem mea culpa. Ale teraz już wiem albo telewizja, albo internet.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Sławomir być może oglądał retransmisję... rzeczywiście często są puszczane... może dlatego. Oskarżenie bezpodstawne...
A news im szybciej trafi, tym lepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie zepsuliśmy przyjemności z oglądania tej konkurencji. Materiał zawsze pojawia się po zakończeniu transmisji! - nie ma bowiem innej możliwości :) Ten natomiast pojawił się i tak bardzo późno, bo dopiero o godz. 9:42 dziś, a zawody były wczoraj wieczorem czasu polskiego (niestety Redakcja nie pracuje tak późno, dlatego materiał przeszedł moderację rano). Trzeba się liczy więc z tym, że jak się ogląda powtórkę z zawodów na Eurosporcie o godz. 16 dnia następnego i wchodzi na różnego rodzaju portale, to można się spotkać z relacjami sportowymi :) Staramy się być szybcy, chociaż u nas z powodu moderacji materiały ze zdarzeń sportowych są nieco później niż w serwisach dziennikarzy zawodowych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zepsuliście mi całą przyjemność z oglądania tej konkurencji. Siedzę przed telewizorem oglądam transmisję zawodnicy biegną na ostatnie strzelanie, zaglądam na wiadomości24, żeby sprawdzić czy poszedł mój ostatni materiał i co widzę, że Tomek jest 18.
Jak następnym razem zapragnę zobaczyć relację, to nie będzie takiej siły żebym zobaczył co piszą na wiadomościach24.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.