Facebook Google+ Twitter

Biathlonowy Puchar Świata: zwycięstwo Niemców, 17. miejsce Polaków

Niemiecka sztafeta zwyciężyła w biegu rozstawnym na dystansie 4x7.5 km, rozgrywanym w niemieckiej miejscowości Oberhof. Drugie miejsce zajęli, dość niespodziewanie, Czesi, trzecie - Norwegowie.

Michael Greis / Fot. PAP/EPA/MARTIN SCHUTTW Oberhofie panowały naprawdę trudne warunki. Zawodnicy startowali przy sztucznym oświetleniu, padał śnieg, a mocny wiatr wiał z różnych kierunków, utrudniając celne strzelanie. W czołówce pojawiali się na co dzień zajmujący dalsze miejsca zawodnicy z Bułgarii, Japonii, Stanów Zjednoczonych, Włoch czy Czech.

Dla niemieckiej sztafety było to pierwsze zwycięstwo od czasu wygranej na Igrzyskach Olimpijskich w Turynie w 2006 roku. Niemcy startowali w składzie Christoph Stephan, Alexander Wolf, Arnd Pfeiffer i doświadczony Michael Greis. Dobierali łącznie szesnaście nabojów, a dwie karne rundy Stephana i Wolfa nie przeszkodziły im w zdobyciu zwycięstwa.

Drugie miejsce zajęli Czesi (Zdenek Vitek, Jaroslav Soukup, Ondrej Moravec i Michal Slesingr) ze stratą minuty i dwudziestu sześciu sekund, z trzema karnymi rundami i dziesięcioma dobieranymi nabojami. Tuż za nimi uplasowali się Norwegowie, biegnący w eksperymentalnym składzie Alexander Os, Lars Berger, Rune Brattsven i Ole Einar Bjorndalen. Dwaj pierwsi zaliczyli aż sześć rund karnych, a miejsce na podium Norwegowie zawdzięczają znakomitemu strzelaniu Bjorndalena (cztery dobierane naboje) i pudłom innych ekip.

Czwarte miejsce zajęli Ukraińcy (5 rund karnych, 14 dobieranych), piąte - Słoweńcy (5 rund karnych, 16 dobieranych), a szóste Francuzi (6 rund karnych, 16 dobieranych).

Na drugie miejsce miała też szanse ekipa włoska, ale przy ostatnim strzelaniu Christian DeLorenzi "zarobił" trzy karne rundy i ostatecznie Włosi zakończyli zawody na szóstym miejscu. Ale nie był to wcale najgorszy wynik. Na czternastym miejscu uplasowali się wyjątkowo długo i uważnie celujący Rosjanie, których pogrążył biegnący na ostatniej zmianie Jewgieni Ustiugow. Podczas strzelania w pozycji stojącej spudłował w sumie osiem razy i musiał biegać aż pięć karnych rund.

Polska ekipa startowała w składzie Łukasz Szczurek, Tomasz Sikora, Łukasz Witek i Krzysztof Pływaczyk. Do zwycięzców Polacy stracili minutę i dwadzieścia osiem sekund. Podczas strzelania dobierali w sumie czternaście nabojów, a Łukasz Witek i Krzysztof Pływaczyk zaliczyli po dwie karne rundy.

W następnych dniach w Oberhofie rozegrany zostanie też sprint i bieg ze startu wspólnego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.