Pozycja materiału w rankingach:
Najpopularniejsza książka świata, corocznie kupowana oraz rozdawana w nakładzie ponad 100 mln egzemplarzy, pierwsza wydrukowana przez Gutenberga, pierwsza wyniesiona w przestrzeń kosmiczną...
Biblia to zbiór opowieści beletrystycznych, napisanych pierwotnie po hebrajsku, aramejsku i grecku, pomiędzy X wiekiem p.n.e. a II wiekiem n.e. Jej autorami jest kilkudziesięciu nieznanych mężczyzn, których rękopisy poprawiały i modyfikowały setki korektorów, gdyż nie zachował się oryginał żadnej z biblijnych opowieści, a jedynie kopie ich kopii. Ponieważ autorzy tej korporatywnej pracy nie konsultowali się ze sobą i reprezentowali odmienne poglądy, Biblia zawiera setki sprzecznych ze sobą opisów zdarzeń oraz wykluczających się wzajemnie nakazów i zakazów (dwa sprzeczne ze sobą opisy stworzenia człowieka i potopu; dwa sprzeczne rodowody Jezusa, cztery sprzeczne opisy chrztu i konania Jezusa, dziesiątki sprzecznych przykazań, itp. itd.). Także wachlarz gatunkowy utworów wchodzących w skład tego zbioru jest szeroki, gdyż dopiero w IV wieku dowolnie wybrano z tysięcy apokryfów kilkadziesiąt z nich jako kanon i nazwano Biblią – czyli Księgą (od greckiego słowa „biblion”). Jeśli chodzi o katolików, dopiero na soborze w XVI wieku, zatwierdzili oni swój kanon, czyli apokryfy, które mają być składnikiem Biblii. Zobacz także:
Artykuły
(11)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(1.99)
Wiek: 36 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
O mnie: http://mentat.blog4u.pl/
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Rafał Gdak 15.10.2009 17:23
Odniosę się Panie Mariuszu tylko do ostatniego zdania. Po raz kolejny uznaje Pan coś za dobre tylko dlatego, że w Pana ocenie inni czynili gorsze rzeczy. W ocenie Układu Warszawskiego i narodu Żydowskiego nie kieruje się modą. Fakty mówią same za siebie - proszę zestawić stastyki ofiar komunizmu (którego zbrojnym narzędziem był Układ Warszawski od 1955) i ofiar Stanów Zjednoczonych czy Izraela. Nie da się oddzielić oceny UW od oceny całego zbrodniczego systemu komunistycznego. Przypomnę jednocześnie, iż Układ Warszawski był w swej istocie narzędziem Moskwy mającym na celu kontrolę nad wojskami podległych jej politycznie państw, dlatego porównywanie go do NATO jest o tyle śmieszne, iż państwa demoludów wchodzące w skład UW miały ograniczoną suwerenność i możliwość podejmowania decyzji. Nie chcę kontynuować dalej tej dyskusji, bo nie ma ona najmniejszego sensu. Najwyraźniej różnimy się w kwestii oceny faktów historycznych i odpowiedzialności za nie.
Autor usunął profil 15.10.2009 17:11
Bestseller....
To mogło być zamierzone albo czysty tylko przypadek
BEST TELLER (od nazwy amerykańskiego iluzjonisty Raymond Joseph Teller z filmiku You Tube vide mat. źród. Nr 9)
Najlepszy numer wykręci Teller
R.J.Teller I Penn Fraser Jillette (ci dwai panowie z filmiku)
Nie wiem który gada a który wchodzi do wody (ma gąbki na nogach).
Rafał Gdak 15.10.2009 17:01
Wnioskować o zmianę może każdy użytkownik, który zauważy błąd Pawle. Zapewne temperatura dyskusji spowodowała, iż błąd nie został zauważony.
Rafał Gdak 15.10.2009 15:02
o już wrócił - odnieść się nie mam teraz czasu...
Rafał Gdak 15.10.2009 15:00
Już poprosiłem redakcję, o przywrócenie Twojego komentarza Mariusz - ja go usunąłem, ale przez przypadek.
Mariusz Orłowski 15.10.2009 14:52
Rafał Gdak - jak zwykle pisze Pan nie na temat bo w temacie brak Panu argumentów. Nie pisałem tu o Węgrzech i Czechosłowacji tylko zwróciłem uwagę że Pan kłamie w konkretnych zupełnie innych sprawach, np. n/t tego kogo ja kocham. Rozmowa z Panem jest bardzo trudna gdyż ignoruje Pan tezy adwersarzy (w ogóle się do nich nie odnosi) i wykrzyknikami podkreśla jakieś swoje twierdzenia o zupełnie innych kwestiach, co do których pański adwersarz w ogóle się nie odnosił. Potocznie, to co Pan robi nazywa się "gadaniem jak potłuczony".
Porównując to co w ostatnich siedemdziesięciu latach czyniło ZSSR i Pakt Warszawski z tym co poczynało USA i Izrael, działania ZSSR i PW są niemal święte. USAnini dokonywali bombardowań dywanowych dzielnic mieszkalnych miast japońskich oraz niemieckich (w których jednorazowo spłonęło żywcem po kilkadziesiąt tysięcy cywili), potem USA zrzuciło jedną bombę atomową, następnie kolejną, we własnym kraju Amerykanie znęcali się nad czarnymi i Indianami, stworzyli Ku Klux Klan, na zewnątrz dokonali "ingerencji" w wojnę w Korei, najechali Wietnam, dwa razy zaatakowali Irak, zaatakowali też Afganistan, stworzyli więzienie w Guantanamo w którym łamią wszelkie możliwe Praw Człowieka, no i cały czas okupują kilka krajów, mordują ludzi w Iraku i Afganistanie, zaś co do działalności terrorystycznej: CIA obaliła demokratyczny rząd Mosadeka w Iranie w 1953 r., demokratyczne rządy Arbenza w Gwatemali w 1954 r., Allende w Chile w 1973 r., Noriegi w Panamie w 1989, w 1965 r. zabiła kongijskiego premiera Lumumbę, zorganizowała w 2002 r. pucz w Wenezueli aby odsunąć od władzy Hugo Chaveza, zorganizowała desant na Kubę w Zatoce Świń w 1961 r., dziesiątki lub setki razy przeprowadzało akcje mające na celu zabicie przywódców suwerennych państw np. Fidela Castro, płk. Kadafiego czy Saddama ibn Husajna al Takriti, ponadto kłamliwość kolejnych prezydentów USA wyszła na jaw podczas wielu afer: np. Watergate, Iran-Kontras, braku broni masowego rażenia w Iraku, czy żenującej Afery Rozporowej.
O Żydach pisał nie będę, gdyż to budzi za duże emocje u czytelników. Zaś co do wyżej wymienionych przykładów - znajduje się ich opis także w Wikipedii, ale gwoli ścisłości podam kilka innych źródeł (żeby mnie znowu o nienawistność nie oskarżono): Z. Szczerbowski "Polityka wojskowa USA", K. Karolczak "Encyklopedia terroryzmu", C. Geatry "Terroryzm", "Encyklopedia szpiegostwa" (wyd. SPAR). Przy takim postępowaniu USA, wkroczenie wojsk Paktu Warszawskiego do państwa członkowskiego tegoż paktu jest błahostką o której nie warto wspominać. Panie Gdak, choćby przyzwoitość dziennikarska nakazuje aby Pan nie pisał o sprawach o których nie ma Pan pojęcia, a elementarna rzetelność dziennikarka wymaga by nie był Pan stronniczym i nie wychwalał lub nie potępiał czegoś, tylko dlatego że akurat teraz jest na to gdzieś moda.
Mariusz Orłowski 15.10.2009 13:38
Przepraszam że nie odpisuję na komentarze na bieżąco. Nie wynika to z mojej niechęci czy negatywnej woli tylko z braku czasu, gdyż właśnie próbuję skończyć studia. Postaram się w ciągu kilku dni odpowiedzieć na wpisy skierowane do mnie.
Agnieszka Wojewoda 15.10.2009 01:01
No i późna pora zaowocowała brednią - tylko Dalajlama mówił po angielsku:) Chciałam tylko podkreslić fakt słuchania ich "na żywo".
Agnieszka Wojewoda 15.10.2009 00:52
"moje odniesienie do narodu jest ograniczeniem i sprecyzowaniem a nie rozciągnięciem i zgeneralizowaniem."
Tak – zrozumiałam i dlatego się sprzeciwiłam. Nienawistne, nieprawdziwe i niegodne polemiki jest nazywanie jakiegokolwiek narodu najbardziej zbrodniczym, roszczeniowym czy oszukańczym.
"Co do Nagród Nobla - zawsze były przyznawane ze względów politycznych a nie za wybitne zasługi i zawsze miały na celu propagowanie zachodniego imperializmu.
Dlatego nie przyznaje się ich tym którzy walczą z niesprawiedliwością systemów zachodnich ale tym którzy walczą na korzyść tych systemów - jak Wałęsa czy Dalajlama - Nagroda Nobla ma swoim prestiżem umocnić tylko przekonanie społeczne o dobru Zachodu i wrogości Wschodu"
Miałam przyjemność uczestniczyć w Gdańsku na obchodach rocznicy przyznania Nobla dla Wałęsy, słuchałam sobie przemówień zaproszonych Noblistów w oryginale, oto fragment mojej relacji:
"Co uderzało w wypowiedziach wszystkich zaproszonych noblistów, to krytyka, nieraz bardzo ostra, kapitalizmu. Wszyscy podkreślali brak duchowej głębi i zło, które polega na coraz głębszym podziale na tych, co maja wszystko, i na obywateli drugiej kategorii. W tych warunkach budowanie solidarności zarówno między obywatelami jednego państwa, a także między narodami jest bardzo trudne, o ile nie niemożliwe. Bo z wyobcowania i biedy rodzi się terroryzm, o czym wcześniej, na konferencji prasowej, wspomniała Szirin Ebadi.
Najbardziej radykalnie wyraził to Adolfo Perez Esquivel, noblista z Argentyny. Według niego, kapitalizm jest zły i znajduje się w kryzysie. Powoduje ubóstwo wielu grup ludzi, a to prowadzi do kryzysu tożsamości. Wprawdzie człowiek nie może ograniczyć się tylko do odżywiania ciała, ale co zrobić, gdy nawet ta elementarna potrzeba nie jest zaspokajana? W ten sposób globalizacja prowadzi do dominacji, kiedy to w rękach nielicznych gromadzi się całe bogactwo."
link
"Dlatego Mordechaj Vanunu - uczony który ujawnił że Izrael wbrew prawu międzynarodowemu wszedł w posiadanie broni nuklearnej - wycofał sam własną kandydaturę do pokojowego Nobla, twierdząc że nie zgadza się być na tej samej liście co prezydent Izraela Szymon Peres. Dlatego pokojowego Nobla otrzymał Obama, choć nawet nie zlikwidował więzienia w Guantanamo i wysyła kolejne oddziały na wojny w Iraku oraz Afganistanie. Dlatego kandydatem do tego Nobla był Bush junior, po zaatakowaniu Afganistanu. Dlatego w 1939 r. kandydatem uczyniono Adolfa Hitlera, licząc że przeciwstawi się on Wschodowi czyli komunizmowi. Itd."
Ale fakty są takie, że ani ani Bush, ani Hitler Nobla nie otrzymali.
Co do Obamy – zgadzam się. A Mordechaj Vanunu ma prawo do swojego zdania i to jest fajne.
Fakt przyznania Nobla przywódcom Izraela przytoczyłam tylko dlatego, by pokazać, że ocena tego państwa jednoznaczna nie jest. Tak jak i gesty typu bojkot. Wszystko jest polityką – to wie każdy.
Eurowizja 2012. Znamy całą finałową stawkę [YouTube]
(odsłon: +575)