Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29098 miejsce

Biblijne proroctwa – zburzenie Jerozolimy

Biblia jest księgą niezwykłą. Zarówno jej zwolennicy, jak i jej przeciwnicy muszą zgodzić się co do tego, że nie ma księgi przetłumaczonej na większą liczbę języków niż Biblia oraz nie ma lepiej udokumentowanej księgi.

Biblia jest księgą niezwykłą. Zarówno jej zwolennicy, jak i jej przeciwnicy muszą zgodzić się co do tego, że nie ma księgi przetłumaczonej na większą liczbę języków niż Biblia (ponad 2500 języków) oraz nie ma lepiej udokumentowanej księgi starożytnej niż Biblia. Jeśli chodzi o Nowy Testament, istnieje 5366 manuskryptów tej księgi w językach oryginalnych oraz w sumie ponad 25000 manuskryptów w różnych językach. Dla przykładu drugim na liście najlepiej udokumentowanych dzieł starożytnych jest Iliada Homera, posiadająca 643 kopie. Jest to więc z punktu historycznej wiarygodności przepaść. Jednak jest jeszcze jedna cecha czyniąca Biblię wyjątkową – proroctwa. Biblia zawiera w sobie proroctwa, z których wiele została już wypełnionych, a niektóre jeszcze oczekują swojego wypełnienia.

Jednym z niezwykłych proroctw było to, wypowiedziane przez samego Jezusa w Ewangelii Łukasza 21,20-22:
„Skoro ujrzycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wtedy wiedzcie, że jej spustoszenie jest bliskie. Wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry; ci, którzy są w mieście, niech z niego uchodzą, a ci po wsiach, niech do niego nie wchodzą!
Będzie to bowiem czas pomsty, aby się spełniło wszystko, co jest napisane.”
Gwoli wyjaśnienia – świątynia była dla Izraelitów miejscem szczególnym. Miała ona być ziemską siedzibą samego Boga. Często nazywana była „Domem Pana”. Świątynia była miejscem składania ofiar przebłagalnych za popełnione grzechy. Świątynia była również symbolem obecności Boga pośród narodu Izraelskiego. Historycznie w Jerozolimie były 3 świątynie – pierwsza zbudowana przez króla Salomona w latach 966-959 p.n.e. Po śmierci Salomona naród Izraelski podzielił się na Judę oraz królestwo północne – Izrael. W większości można powiedzieć, że był to tragiczny okres historii dziejów Narodu Wybranego – pojawiało się odstępstwo i bałwochwalstwo, którego Bóg surowo zakazał. Poprzez proroków Bóg nawoływał swój lud do porzucenia bałwochwalczych praktyk i odstępstwa oraz do powrotu do Niego. Jednak lud boży nie nawrócił się. Konsekwencją było uprowadzenie Judejczyków do niewoli do Babilonu (wcześniej Izraelici zostali uprowadzeni przez Asyryjczyków do niewoli) oraz zburzenie świątyni (587 lub 586 r p.n.e.). Wydarzenie to miało wymowne znaczenie. Było nie tylko pozbawieniem Izraelczyków ich obiecanej ziemi i miejsca kultu, ale również wymownym znakiem, że Bóg ich opuścił. W Torze Bóg zapowiedział przez Mojżesza Izraelitom, co czeka ich, jeśli nie będą przestrzegać Jego przykazań:
„I rozproszy cię Pan pomiędzy wszystkie ludy od krańca po kraniec ziemi, i będziesz tam służył innym bogom, których nie znałeś ani ty, ani twoi ojcowie, bogom z drewna i kamienia.
Ale i u tych narodów nie będziesz miał wytchnienia i nie będzie odpoczynku dla stopy twojej nogi, lecz Pan da ci tam serce zatrwożone, oczy przygasłe i duszę zbolałą.
Życie twoje będzie ustawicznie zagrożone i lękać się będziesz nocą i dniem, i nie będziesz pewny swego życia.” (Pwp 28, 64-66).
Niewola Babilońska trwała 70 lat, jak zapowiadał to wcześniej prorok Jeremiasz:
„Bo tak mówi Pan: Gdy upłynie dla Babilonu siedemdziesiąt lat, nawiedzę was i spełnię na was swoją obietnicę, że sprowadzę was z powrotem na to miejsce.
Albowiem ja wiem, jakie myśli mam o was - mówi Pan - myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby zgotować wam przyszłość i natchnąć nadzieją. Gdy będziecie mnie wzywać i zanosić do mnie modły, wysłucham was.
A gdy mnie będziecie szukać, znajdziecie mnie. Gdy mnie będziecie szukać całym swoim sercem” (Jer 29,9-13).
Bóg zawsze był i jest tym, który lituje się nad swoim narodem i tymi, którzy Mu ufają. Po powrocie Judejczycy odbudowali świątynię w latach 520-515. Była to druga świątynia. Późniejszy okres również nie był łatwy w historii Izraelskiej. W czasach imperium greckiego Antioch IV Epifanes, uważający się za boga chciał zhellenizować Judejczyków. Dokonał profanacji świątyni – złożył na ołtarzu świnię (zwierzę nieczyste) i spalił święte księgi. Był to okres wielu walk. Świątynia ponownie ucierpiała. Został odbudowana przez Heroda za czasów panowania rzymskiego.
To właśnie po świątyni Heroda przechadzał się Chrystus, podczas gdy uczniowie starali się zwrócić uwagę Jego na te wielkie budowle. Wtedy Chrystus podał im proroctwo dotyczące tej świątyni:
„Nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie został rozwalony” (Mr 13,2).
Później uczniowie pytali Jezusa – kiedy się to stanie i jaki będzie znak ponownego przyjścia Chrystusa? Ponieważ niniejszy artykuł traktuje o proroctwie dotyczącym świątyni Heroda, nie będę tutaj koncentrował się na proroctwach dotyczących końca czasów. Jezus podał uczniom wskazówki:
„Wtedy Jezus zaczął do nich mówić: Baczcie, żeby was ktoś nie zwiódł.
Wielu przyjdzie w imieniu moim, mówiąc: Jam jest, i wielu zwiodą.
A gdy usłyszycie o wojnach oraz wieści wojenne, nie trwóżcie się; musi się to stać, ale to jeszcze nie koniec.” (Mr 13 5,7)
„Gdy zaś ujrzycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wówczas wiedzcie, że przybliżyło się jej zburzenie.
Wtedy mieszkańcy Judei niech uciekają w góry, a ci, którzy są w obrębie miasta, niech wyjdą z niego, a mieszkańcy wsi niech nie wchodzą do niego.
Gdyż dni te, to dni odpłaty, aby się wypełniło wszystko, co jest napisane.
Biada brzemiennym i karmiącym w owe dni; będzie bowiem wielka niedola na ziemi i gniew nad tym ludem,
i padną od ostrza miecza, i zostaną uprowadzeni do niewoli u wszystkich narodów, a Jerozolima będzie zdeptana przez pogan, aż się dopełnią czasy pogan.” (Łk 21,20-24).
Proroctwa te miały wypełnić się już wkrótce.
Zburzenie Świątyni.
W Jerozolimie w I w. panowały silne nurty antyrzymskie. Żydzi, którzy odrzucili Chrystusa oczekiwali, że przyjdzie Mesjasz, który wyzwoli ich z okupacji Rzymskiej (to dlatego tak chętnie witano Jezusa wjeżdżającego na osiołku do Jerozolimy). Po śmierci Chrystusa na krzyżu i Jego zmartwychwstaniu Bóg zakończył okres Starego Przymierza. Zawiązał Nowe Przymierze z ludzkością, oparte na ofierze złożonej ze Swojego Jedynego Syna. Ziemska Świątynia przestała spełniać swoją funkcję, jako obiekt kultu religijnego (opartego na składaniu ofiar). Wydaje się, że Żydzi, którzy odrzucili Chrystusa, a jednocześnie ofertę Boga na pojednanie z Nim wpadli w straszny obłęd.
W roku 66 n.e. syn arcykapłana Ananiasza zakazał składania ofiar za pomyślność cesarza i ludu rzymskiego, co było jawnym buntem przeciwko Rzymowi oraz symbolicznym wypowiedzeniem wojny. W Jerozolimie już wcześniej zeloci robili wszystko, aby doprowadzić do zbrojnego konfliktu z Rzymem. Oprócz zelotów w Jerozolimie gromadzili się także „sykaryjczycy” – skrajny odłam zelotów, tak zwani „sztyletnicy”, lub „skrytobójcy”.
Zeloci i sykaryjczycy przejęli kontrolę nad Jerozolimą, zabijając rzymskich żołnierzy stacjonujących w niej. W tym czasie pojawiało się również wielu fałszywych proroków wieszczących pojawienie się Mesjasza, co jeszcze bardziej wzmagało nastroje antyrzymskie. Nie wszyscy jednak Żydzi zgadzali się ze zbrojnym powstaniem. Doprowadziło to do przelewu bratniej krwi w Jerozolimie.
Dla chrześcijan były to pierwsze symptomy potwierdzające, że zbliża się czas opuszczenia Jerozolimy. Coraz więcej wieści wojennych dopływało do miasta. W październiku 66 r n.e. Gajus Cestjusz Gallus rozpoczął podbój ogarniętej zamieszkami ziemi palestyńskiej. W drodze do Jerozolimy podbijał on kolejne miejscowości. Wojska rzymskie dotarły wreszcie do Jerozolimy, otaczając ją. Następnie rozpoczęły rozbijanie muru wewnętrznego, gdy stała się niebywała rzecz. Jak podaje Żydowski historyk tamtego okresu, Józef Flawiusz:
„nie mając ku temu żadnej w świecie przyczyny”, wojska rzymskie wycofały się. Było to bardzo nietypowe, zważywszy na militarną przewagę rzymian. Dla chrześcijan było to wypełnienie proroctwa Chrystusa sprzed ponad 30 lat:
„Gdy zaś ujrzycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wówczas wiedzcie, że przybliżyło się jej zburzenie.
Wtedy mieszkańcy Judei niech uciekają w góry, a ci, którzy są w obrębie miasta, niech wyjdą z niego, a mieszkańcy wsi niech nie wchodzą do niego”.
Chrześcijanie opuścili miasto. Gdyby wojska rzymskie nie dokonały nagłego odwrotu, z pewnością wielu z nich zginęłoby w wojennym zamieszaniu.
W powstańców wstąpił natomiast nowy duch. Byli przekonani o swoim zwycięstwie. W roku kolejnym, 67 r n.e. Rzymianie powrócili do Galilei. Jerozolima w roku 69 była tak ludna, jak nigdy przedtem. Wszyscy, którzy uciekli z podbitych miast galilejskich gromadzili się w niej. Bojowy nastrój był podsycany przez wielu proroków zapowiadających przyjście Mesjasza i pełne wyzwolenie. Chrześcijan w tym czasie w Jerozolimie już nie było.
Rzymianie podeszli ponownie pod Jerozolimę w 70 r. n.e. Szturm zaplanowano na 4. Maja. Zanim Tytus przystąpił do oblężenia, wzywał mieszkańców do pokojowego zakończenia konfliktu. Tytus nie chciał niszczyć miasta oraz świątyni, która już wtedy była uznawana za cud architektoniczny. Zeloci i sykaryjczyci nie chcieli nawet słyszeć o poddaniu. Przed rozpoczęciem szturmu Tytus zaapelował do powstańców i swoich wojsk o oszczędzenie świątyni. W sierpniu Rzymianom udało się przedostać do miasta. Powstańcy zabarykadowali się w świątyni. Aby zmusić ich do opuszczenia świątyni rzymianie podłożyli ogień pod bramę. Tytus jednak, w obawie przed całkowitym spaleniem świątyni, nakazał żołnierzom gasić pożar. Sykaryjczycy widząc żołnierzy gaszących ich świątynię, odebrali jako dobrą monetę i przypuścili szturm.
Jeden z rozjuszonych żołnierzy rzucił płonącą żagiew w stronę Miejsca Świętego. Szybko wybuchł drugi pożar.
„Nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie został rozwalony” (Mr 13,2).
Był to 9 Ab (około 17 sierpnia). Dokładnie tego samego dnia i miesiąca 6 wieków wcześniej Babilończycy zniszczyli Świątynię Salomona.
Teraz świątynia płonęła. Rzymian ogarnął szał zwycięstwa. Złoto, którym pokryta była świątynia zaczęło się topić pod wpływem płomieni. Rzymianie, aby je odzyskać zaczęli rozłupywać kamienie, wypełniając proroctwo Chrystusa.
Wydarzenia te miały miejsce około 2000 lat temu. Bóg zapowiedział przez Mojżesza:
„za to, że nie służyłeś Panu, Bogu twemu, w radości i dobroci serca, mając wszystkiego w bród,
będziesz służył twoim nieprzyjaciołom, których Pan ześle na ciebie, w głodzie, w pragnieniu, w nagości i w niedostatku wszystkiego i włoży żelazne jarzmo na twój kark, aż cię wytępi.
Sprowadzi Pan na ciebie naród z daleka, z krańca ziemi, jakby orlim lotem, naród, którego języka nie słyszałeś,
naród o srogim obliczu, który nie okaże względu starcowi i nad pacholęciem się nie zlituje.
Ten pożre pogłowie twego bydła i plon twojej ziemi, aż będziesz wytępiony, i nie pozostawi ci ani zboża, ani moszczu, ani oliwy, ani rozpłodu twojego bydła, ani przychówku twojej trzody, aż cię zniszczy. Będzie cię oblegał we wszystkich twoich miastach, aż padną twoje wysokie i warowne mury, w których pokładałeś ufność w całej twojej ziemi. Będzie cię oblegał we wszystkich twoich miastach w całej ziemi, którą dał ci Pan, Bóg twój.” (Pwp 28, 47-52).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.