Pozycja materiału w rankingach:
Biblioteka – cisza przerywana głośnym tykaniem zegarka, równe rzędy półek pokrytych warstwą kurzu i sędziwa bibliotekarka siedząca za biurkiem, z kokiem siwych włosów i grubymi szkłami okularów… Stereotyp, z którym w swoich nowelach walczy serbski pisarz Zoran Živković.
Cisza, spokój, nuda. Stereotyp. Praca w bibliotece to picie kawy i przeglądanie gazet. Czytelnicy to maniacy książkowi, zakuwający do egzaminów studenci lub staruszkowie, których nie stać na kupno książek i którzy nie mają z kim porozmawiać. Negatywny wizerunek biblioteki zakorzenił się bardzo mocno także w literaturze pięknej. Motyw biblioteki – mniej lub bardziej rozbudowany, często pojawia się w powieściach i opowiadaniach. Porównałam kilkaset takich opisów – większość z nich uparcie powiela stereotyp. A co z nowoczesnymi, estetycznymi centrami biblioteczno-informacyjnymi, młodymi, kreatywnymi zespołami, narzędziami i możliwościami związanymi z technologią komputerową? O tym wspomina się bardzo rzadko. Dominuje kurz, znudzenie i siwe włosy.
światowej” – nieopakowany, bez adresu ani znaczka pocztowego. Bohater uważa, że „świat jest pełen dziwów, których nie można objaśnić”, zabiera więc książkę do mieszkania. Pokonuje kolejne stopnie schodów, licząc je przy tym i upewniając się, że jest ich tyle, ile powinno. Kiedy ponownie otwiera skrzynkę, znajduje tam kolejny egzemplarz tej samej książki. Następne tomy pojawiają się w identyczny sposób. Wszystkie trafiają do jego mieszkania, bo cóż innego można z nimi zrobić? To przecież książki, i to nie byle jakie, nie można ich po prostu zostawić ani wyrzucić…Zobacz także:
Artykuły
(84)
Galerie
(53)
Średnia ocen
(4.92)
Wiek: 27 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Eurowizja 2012. Znamy całą finałową stawkę [YouTube]
(odsłon: +575)