Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7870 miejsce

Bieda w Polsce i Europie. Aż 10 mln Polaków zagrożonych wykluczeniem

Bieda jako zjawisko społeczne i ekonomiczne, w którym ludziom brakuje wystarczających środków materialnych, niezbędnych w normalnym funkcjonowaniu w codziennym życiu, dotyczy obecnie 10 mln Polaków i 119 mln mieszkańców UE.

 / Fot. Przykuta, CC 3.0W 2011 roku blisko czwarta część (ponad 24 proc.) mieszkańców Unii Europejskiej (UE) żyła w biedzie i wykluczeniu społecznym. A w Polsce pod tym względem było znacznie gorzej, bo aż 27 proc. społeczeństwa, czyli ponad 10 mln osób, żyło w biedzie i nędzy. Natomiast najlepsza sytuacja życiowa panowała w Czechach, Holandii i Szwecji.

Według danych Eurostatu (unijne biuro statystyczne, podobne na jak nasz GUS), w zeszłym roku bieda i ubóstwo dokuczały 119 mln obywateli 27 państw unijnych. To znacznie więcej niż w 2010 roku, kiedy odsetek takich ludzi ledwie przekraczał 23,4 proc. i więcej niż w 2008 roku, gdy stanowili 23,5 proc. unijnej populacji.

Najgorsza sytuacja była i jest pod tym względem w Bułgarii, gdzie w 2011 roku bieda i ubóstwo doskwierały prawie połowie (49 proc.) społeczeństwa. Kolejne miejsca zajmowały: Rumunia i Łotwa (po 40 proc.), Litwa (33 proc.) oraz Grecja i Węgry (po 31 proc.). Do tej niechlubnej czołówki najbiedniejszych narodów zalicza się również Polska.

Na tle najuboższych narodów zaskakująco dobrze wypadają Czechy, gdzie występuje najniższy w całej UE odsetek biednych i wykluczonych osób - jedynie 15 proc. Eurostat plasuje Czechy w towarzystwie bogatych krajów, takich jak Holandia i Szwecja (po 16 proc.) oraz Luksemburg i Austria (po 17 proc.) – czytamy w serwisie w.

Osoby żyjące w biedzie i ubóstwie lub wykluczeniu społecznym spełniają przynajmniej jeden z trzech statystycznych i ekonomicznych warunków: żyją na granicy ubóstwa (po uwzględnieniu finansowego wsparcia socjalnego), mają bardzo ciężką sytuację materialną (nie mogą np. opłacić rachunków lub ogrzać mieszkania) albo też żyją w gospodarstwach domowych o tzw. "bardzo niskiej intensywności pracy".

W unijnym języku biurokratów występuje m.in. taki zwrot, jak: "zagrożenie biedą". Taki właśnie stan pozycji życiowej ma 17 proc. ludności UE, i to już po uwzględnieniu finansowego wsparcia socjalnego. Oznacza to, że mieli (mają) na utrzymanie mniej środków niż wynosił "krajowy próg zagrożenia ubóstwem". Statystycznie, najgorzej pod tym względem wyglądały rok temu: Bułgaria, Rumunia i Hiszpania (po 22 proc. społeczeństwa) oraz Grecja (21 proc.), a najlepiej Czechy - 10 proc. W odniesieniu do Polski współczynnik ten był i jest nieco wyższy niż średnia unijna i wynosi 17,7 proc.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Niestety celowa polityka Eurolandu i Grupy z Bilderbergu oraz Klubu Rzymskiego zmierza do takiego obniżenia standardu do-życia aby zmniejszyć populację danego narodu. W byłych krajach demoludu, gdzie opanuje "zbiorowy układowy" skok na kasę (PO i PSL skubnęły tylko w tym roku 470 mln złotych - zobacz artykuł w Pulsie Biznesu "Lista wstydu PO"). Towarzyszy temu likwidacja klasy średniej, małych i średnich firm. Korporacyjność polityki banksterów z Goldman Sachs skutkuje bieda wynagrodzeniami. Depopulacja POlski ma sięgnąć w ciągu najbliższych 25 lat - od 2,5 mln do 5 mln obywateli POlski. Na to miejsce będą przesiedlani nasi Izraelscy bracia. Plan Tuska i Rządu Erec Izrael zakłada pauperyzację i eksterminację POlaków i to jest teraz największy problem. Prywatyzacja służby zdrowia do 2015 roku będzie skutkowało uniemożliwieniem dostępu do zaawansowanych technik leczenia ponad70% populacji tzw. najniżej sytuowanych czyli emerytów, rencistów i zatrudnionych na umowy śmieciowe. POlska będzie za 2 lata pod względem standardów do-życia , zdrowia i edukacji bantustanem Europy Środkowo-Wschodniej. W związku z tym firmy zachodnie jak np. Siemens nie eksportują do POlski zaawansowanych technologii (brak zbytu) tylko tzw. fabryki "montownie", które w każdej chwili można przenieść dalej! POlacy to akceptują, jesteśmy leniwi, skłóceni i skazani na zagładę jako naród!!! taka jest prawda o podobno najmężniejszym narodzie EUropy!!! Ale to było kiedyś, kiedy elity - szlachta, mieszczaństwo i inteligencja Polska współtworzyła elity Europejskie...zobacz historię polskich rodów szlacheckich. Wszystkie są związane z Europą Zachodnią. Teraz jesteśmy zaledwie "obłastią" Rosji!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Silni i wpływowi zawsze lobbowali na swoją korzyść a polityków trzymają w kieszeniach. Biedniejsi i bogaci zawsze byli, są i będą, tak samo jak mniej i bardziej zdolni. Chodziłoby raczej o zmniejszenie różnic. Ubóstwo ma wiele twarzy: moralne, wartości, wzorce radzenia sobie w życiu, stosunek do pieniądza... itp.).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratuluję W. Sz.Panu Kol. Stansiławowi odwagi cywilnej związanej z poruszeniem tego tematu )ode mnie 5), a społeczeństwa.... Jeśli nie chcą marnie zginąć, muszą pilnie zacząć tworzyć altenatywy polityczne dla obecnego porządku w Europie i masowy ruch ich wsparcia. "Nawalanie" się z policją na ulicach nic nie da.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.