Pozycja materiału w rankingach:
Po przeczytaniu 'Tęczowego elementarza' Roberta Biedronia będziesz wiedział, jak wygląda współżycie homoseksualistów. Dowiesz się również, w jaki sposób postępować z wrażliwym kolegą gejem.
Zobacz także:
Artykuły
(32)
Galerie
(4)
Średnia ocen
(4.33)
Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Szymon Niemiec 30.11.2007 16:39
Januszu, przytaczanie po raz kolejny całej batalii danych, publikacji, oświadczeń i działań naukowych dotyczących zjawiska homoseksualizmu jest dla mnie nużące. Proponuję przeczytać poprzednie artykuły na ten temat.
Homoseksualizm jako zjawisko społeczne, biologiczne i psychologiczne nie jest uznawany za jednostkę chorobową. Tym samym pisanie o orientacji seksualnej (dowolnej) w kategorii choroby jest wprowadzeniem czytelnika w błąd.
Lucyna Rozlatowska 30.11.2007 17:10
Magda pisze, że homoseksualizm jest chorobą, nigdzie tego nie sprawdzając. Pomimo zwrócenia jej na ten fakt uwagi, z uporem twierdzi to samo, w związku z czym daję minus za brak rzetelności! (-)
Lucyna Rozlatowska 30.11.2007 17:13
@Janusz: Homoseksualizm usunięto w 1973 r. z oficjalnej listy zaburzeń psychicznych. Zmiana ta znalazła odzwierciedlenie w DSM-III w 1980 roku.
Autor usunął profil 30.11.2007 17:58
Wlasnie o takie fakty mi chodzilo. Argumenty jakie padaly (w przypadku minusow), to najczesciej "bo to nie jest choroba". A pytalem o dane naukowe, bo - przyznaje - temat mnie nie interesuje. I z racji tego nie znam zadnych danych naukowych. Teraz juz wiem, choc i tak postaram sie cokolwiek poczytac. Dzieki, Szymon i Lucyna. :)
Na marginesie - minusa, to ja za ten artykul bym dal... Ale za "delfina BUTELKONOSEGO". :) Butelkonosym, moze byc - co najwyzej - zul.
Agnieszka Romaniec 30.11.2007 18:53
b. śmiałe, b. naukowe, b. prekursorskie; słowem - bardzo duży minus.
Magda, czytelnicy Szczerbca byliby zachwyceni - może tam spróbuj szerzej opisać tę jednostkę chorobową.
Grzegorz Korzeniowski 30.11.2007 18:58
Dlaczego ktoś puszcza tekst, w którym zawarte są oczywiste kłamstwa?
Marcin Rzeczkowski 01.12.2007 06:41
No cóż, przynajmniej pod względem jakości w trójce tekstów na temat "Tęczowego elementarza" nie zajmuje ostatniego miejsca... na przykład jasno wynika z niego, że nie byłby lekturą na języku polskim.
[włącza sarkazm]
Rozumiem, że autorka, która pisze, że "książka Biedronia to jedna wielka propaganda", książkę tę przeczytała, tak? Więc może jakieś odwołania do treści (spoza okładki), żebym miał pewność?
Urszula Agata Marczewska 01.12.2007 12:20
To jeden z kilku, może pięciu minusów, jakie kiedykolwiek tu dałam. Jeśli się o czymś pisze - najpierw trzeba się dowiedzieć, tak by wygłaszane sądy były kompetentne. Zgadzam się również, że to tego typu teksty są propagandą i niezłą reklamą dla książki.
Łukasz Stafiej 01.12.2007 13:09
Minus. Niekompetencja połączona z nienawiścią to jest to;/ Tak trzymaj!
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3121)