O dyskryminacji, oskarżeniach gejów i lesbijek o prowokacje, "Tęczowym elementarzu" i patriotyzmie homoseksualistów opowiada Robert Biedroń, prezes Kampanii Przeciw Homofobii.
Przeciwnicy przyznawania gejom i lesbijkom praw na równi z osobami heteroseksualnymi mówią, że jakiekolwiek ustępstwa wobec mniejszości spowodują wysunięcie nowych roszczeń. Historia innych uciskanych grup społecznych, np. feministek, potwierdza ich słowa. Czy te opinie są bezpodstawne?Zobacz także:
Artykuły
(48)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.83)
Wiek: 27 | Miejscowość: Zielona Góra/Poznań | Kraj: Polska
O mnie: Jestem studentem cybernetyki ekonomicznej i choć bardzo lubię mój ścisły kierunek, to mam również inne zainteresowania, które chciałbym realizować na tym portalu.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Paweł Skawiński 11.12.2007 10:02
Nemo: Demokracja i demokracja, wszędzie mówią o demokracji i równouprawnieniu mniejszości. Ale ktoś chyba zapomniał, że demokracja to ustrój gdzie warunki dyktuje większość...
Nieprawda: demokracja to ustrój, gdzie większość nie wykorzystuje swojej przewagi, by stłamśić mniejszość.
Kapuściński kiedyś napisał: 'Apartheid to w uproszczeniu pogląd, którego zwolennicy głoszą, że każdy może zyć jak chce byle z dala ode mnie, jesli nie należy do mojej rasy, religii czy kultury'.
pozdr
Anna Kowalska 11.12.2007 10:00
poprzez zadawane pytania autor chciał przedstawić poglądy p.B.
p.B. uznał, że jeśli autor wyraźnie go nie popiera, należy go zaatakować i gdzie tu tolerancja?
pewnie wolałby artykuł wyraźnie wspierający jego działania
stajemy się społeczeństwem żyjącym na większym luzie, ale czy bardziej tolerancyjnym?
Paweł Skawiński 11.12.2007 09:55
Ossad: "Marsze Równości dla gejów i lesbijek są jedyną okazją, kiedy mogą w miarę swobodnie pokazać się społeczeństwu" - znaczy bez jakiej części ubrania?
Ossad nie udawaj, że nie wiesz, jak w Polsce wyglądają takie marsze. Naiwnością jest też cytowanie konstytucji: skoro ktoś protestuje przeciw dyskryminacji, to widocznie jest coś na rzeczy. Polakom w dalszym ciągu przeszkadza np. odmienny kolor skóry. Odsyłam do wstrząsającego artykułu Smoleńskiego z GW: http://www.gazetawyborcza.pl/1,76498,4723508.html
Piotr T. Bogdanowicz 11.12.2007 09:53
Demokracja i demokracja, wszędzie mówią o demokracji i równouprawnieniu mniejszości. Ale ktoś chyba zapomniał, że demokracja to ustrój gdzie warunki dyktuje większość...
Krystyna Wierzbicka 11.12.2007 09:23
Marsze gejów i lesbijek odnoszą chyba jednak odwrotny od zamierzonego skutek.
"Hiacynt" to też niechlubna kartka w naszej polskiej historii , w historii bezpieki , i historii wielu homoseksualnych osób.
Adam Degler 11.12.2007 09:10
"Jestem głęboko przekonany, że jako społeczeństwo, nie tylko geje i lesbijki, powinniśmy zmierzać do takiego urządzenia naszego kraju, by nikt nie czuł się w nim wykluczony" - "Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny" Konstytucja RP, Art. 32, pt. 2. Kiedy Biedroń zacznie urządzać nam państwo - czas emigrować.
"Marsze Równości dla gejów i lesbijek są jedyną okazją, kiedy mogą w miarę swobodnie pokazać się społeczeństwu" - znaczy bez jakiej części ubrania?
"A co jeśli ktoś nie ma ochoty oglądać homoseksualnych scen erotycznych w filmie Almodovara?" - to oczywiście jest homofobem! Przecież to oczywista oczywistość. Dodam, że oglądałem większość filmów Almodovara (chodzi mi o kino klasy A, a nie C, czy D wiadomego gatunku nie dla dzieci) i o ile w obserwacji kobiet Pedro jest niezrównany, o tyle w obserwacji gejów jest ostatnio niesmaczny, zmanierowany i w nie zamierzony sposób kiczowaty.
"To też typowa retoryka homofobów". Heterofilów?
"Jeśli dziennikarze mają tak wiele stereotypów i uprzedzeń, to co z resztą społeczeństwa? Zadawane pytania są autopromocją pańskiej niewiedzy i ignorancji, i jakoś nie boi się pan ich zadawać. Nie wspominając już o tym, że tego typu retoryka jest niezwykle konfliktogenna, bo promuje uprzedzenia." To jest najlepsze. Mimo, że autor starał się (nawet bardzo) przypodobać Biedroniowi, to i tak dostał prztyczka w nos. Widać po tej wypowiedzi, że B. to wojujący demagog, dla ktorego każdy, kto choćby i zadaje pytania i wątpi w dyskryminację gejów w Polsce - jest homofobem. Język B. jest właśnie językiem nietolerancji.
Lucyna Rozlatowska 11.12.2007 09:05
Oglądałam "Złe wychowanie" i nie utrwaliły mi się w pamięci jakieś przerażające sceny erotyczne między gejami, ale może dlatego, że zwróciłam uwagę na co innego, w tym filmie...Zresztą trudno znaleźć obecnie film, gdzie nie byłoby takich scen, tylko że między przeciwnymi płciami.
Marta Wieszczycka 11.12.2007 08:48
Faktycznie, pytanie o Almodovara zabrzmiało tak, jakby ktokolwiek w Polsce protestował przeciwko brakowi cenzury ;)
Autor usunął profil 11.12.2007 01:20
... wpadłem na genialny i bardzo socjotechniczny pomysł !!!
wspólne marsze "gejów i lesbijek" to jednak jakieś nieporozumienie...
gdyby tak zorganizować osobne marsze i nie wiązać sztucznie tych tematów?
opinie i zainteresowania, pewnie by się "odwrotnie" zrównoważyły...
Autor usunął profil 11.12.2007 01:01
Lucyno, sceny były w "La Mala Educacion"...