Pozycja materiału w rankingach:
Wybierając się do sklepu obieram sobie cel jak najszybszego zakupu produktów z karteczki. Często bywa tak, że zamiast spokojnie przechadzać się pomiędzy półkami, muszę przeciskać się przez stado ludzi biegnących po kiełbasę za pół ceny.
Zobacz także:
Artykuły
(8)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.18)
Wiek: 22 | Miejscowość: Sosnowiec | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jakub Pietryka 18.10.2011 20:53
Obawiam się, że w moim przypadku nie jest to możliwe. Jedyny sklep spożywczy, który mieścił się w okolicy w której mieszkam splajtował wraz z pojawieniem się nowego ustroju, więc aby przeżyć muszę wyruszać na polowania, strzelać do bażantów i zajęcy, co na pewno nie spodoba się obrońcom praw zwierząt, albo przeklinać sobie pod nosem w wielkim kompleksie handlowym znajdującym się niedaleko. Owszem, nie mogę pamiętać "jak to za komuny było", ponieważ gdy się urodziłem w kraju już rozgrywała się rewolucja. Fakty, które powyżej przytoczyłem to zbiór informacji przekazywanych od rodziców, archiwów Polskiej Kroniki Filmowej, a o przekształceniach gospodarczych dowiedziałem się w szkole. Nigdzie nie wspomniałem, że to wspomnienia, proszę mnie skorygować, jeżeli gdzieś minąłem się z prawdą.
Krzysztof Bień 16.10.2011 19:51
Szanowny autorze, sugeruję robić zakupy w małym osiedlowym sklepiku. Pana wiek na pewno nie pozwala na wspomnienia jak to za komuny było. Artykuł 1*
Grzegorz Wink 16.10.2011 00:30
Pójdą potem do spowiedzi, odprawią pokutę i będą miały czyste sumienie... (To nie złośliwość, tylko obserwacja).
Jakub Pietryka 15.10.2011 23:51
To ich nie usprawiedliwia z braku kultury i odpowiedniego zachowania się w sklepie.
Anna Koralun 15.10.2011 22:38
"Widok biegnących, a potem przeciskających i bijących się babć z powodu kiełbasy za pół ceny" autorze, a nie pomyślałeś o tym, że tych babć po prostu nie stać na kupienie kiełbasy w normalnej cenie a to jedyna okazja?
Na cętce źrenicy i w obiektywie: owady i bezkręgowce (2)
(odsłon: +110)