Facebook Google+ Twitter

BIEGIEM NA POMOC - rozmowa z Markiem Kacprzakiem

Dziennikarz POLSAT NEWS Marek Kacprzak wspiera ideę "BIEGIEM NA POMOC" Już 11 sierpnia wystartuje w triathlonie charytatywnym. Zawody odbędą się w Gdyni. W rozmowie opowiada o przygotowaniach oraz o tym, jak można pomóc.

Dziennikarz POLSAT NEWS Marek Kacprzak wspiera ideę Już 11 sierpnia weźmie Pan udział w triathlonie w Gdyni na rzecz akcji "Biegiem na pomoc". Jak długo wspiera Pan akcje?

-Wszystko zaczęło się w samym środku zimy. Gdy jeszcze mało kto myśli o startach, a tym bardziej o treningach, gdy na zewnątrz śnieg i mróz. Tym bardziej, że tegoroczna zima była wyjątkowo długa. Ale to właśnie wtedy padł pomysł, bym dołączył do teamu biegiemnapomoc.pl

Kto przyszedł z pomysłem, aby Pan zaczął się udzielać w życiu projektu?

-Pierwszy zadzwonił do mnie w tej sprawie Michał Drelich ze Sport Evolution, firmy, która organizuje triathlony i zajmuje się też razem z fundacją Synapsis organizacją grupy. A potem na zgrupowaniu w Łasku poznałem wiele osób z teamu i samej fundacji i sprawy potoczyły się już szybko.

Co zmobilizowało Pana do pomagania?

-Temat niepełnosprawności nie jest mi obcy. Doskonale zdaję sobie sprawę, jaki to wysiłek dla rodziców i opiekunów takich dzieci. A z własnego doświadczenia wiem, że nie ma nic gorszego niż niepewność, niż brak możliwości diagnozy, a co za tym idzie, leczenia i fachowej pomocy. To uczucie nie do opisania, co czuje rodzic gdy z jego dzieckiem dzieje się coś niedobrego, a żaden lekarz nie potrafi powiedzieć w czym tak naprawdę rzecz. Dlatego wiem, jak bardzo potrzebny jest program, na który zbieramy pieniądze. Chodzi o diagnozę autystyczną u małych dzieci.

Jak długo trwają już przygotowania do Pana sierpniowego startu?

-Podzieliłbym te przygotowania na dwa etapy. Pierwszy, to wszystko co robiłem przez ostatnich kilka lat startując w maratonach. To budowało moją kondycję, ogólne wytrenowanie. A drugi, to ten, gdzie zacząłem się mierzyć z obcymi dla mnie dyscyplinami. Pod okiem instruktora zacząłem pływać w styczniu, a jeździć na rowerze w kwietniu. Wtedy też zacząłem realizować pełen cykl przygotowań do Gdyni.

Jakie odległości Pan pokonuje i jakie ćwiczenia wykonuje?

-Mój tygodniowy cykl treningowy, to trzy treningi na pływalni. Co daje razem przepłyniętych około 6 km z różnymi ćwiczeniami technicznymi i wydolnościowymi. Trzy treningi rowerowe, czyli około 150-170 przejechanych kilometrów tygodniowo i trzy treningi biegowe, z przebiegniętymi w sumie ok 55 km. Ćwiczeń i form treningu jest w tym tak dużo, że brakłoby czasu i miejsca, żeby je wszystkie wymienić i dokładnie omówić.


Co jest dla Pana w starcie najważniejsze? Ruszyła też zbiórka na "siepomaga", jakie ma Pan od niej oczekiwania?

-Jeszcze rok temu, gdy w ogóle nie pomyślałem o udziale w triathlonie, jedynym celem było zmieścić się w limicie czasu i ukończyć te zawody. Dziś, gdy włożyłem w te treningi naprawdę dużo czasu, energii i serca, chciałbym uzyskać niezły czas. Zwłaszcza, że wewnątrz naszego teamu wytworzył się juz taki pozytywny duch rywalizacji. Podobnie zresztą jak przy zbiórce pieniędzy. Każdy z nas ma za zadanie zebrać co najmniej trzy tysiące złotych. A kto ich nazbiera najwięcej, to jeszcze spełni obietnice daną darczyńcom. Ja na przykład obiecałem, że wezmę gitarę i cały dzień będę śpiewał przechodniom, a do tego zagram małą rolę na deskach Teatru Imka w Warszawie. To niby zabawa, ale jeśli dzięki temu uda się zrealizować program, o który rzecz tu idzie, to to będzie największy sukces tego całego przedsięwzięcia.

Jak wielkie jest zainteresowanie ludzi?

-Zaskakuje mnie to, jak duże. Akcja odbija się dość szerokim echem i w mediach, ale też na naszych prywatnych stronach portali społecznościowych, jak Facebook, czy Twitter. Osobiście zbieram pieniądze półtora tygodnia i mam już jedną czwartą. A dostaję sporo zapewnień, że ktoś tam dołoży swoją cegiełkę. Ma nadzieję, że się uda. Trochę byłoby wstyd, gdyby się nie udało zrealizować planu minimum.

Czy jest Pan jedyną osobą ze załogi Polsat NEWS, kto wspiera kampanię?

-I tak i nie. Swoją zbiórkę prowadzi też Paulina Sykut. Tyle, że niestety Paulina w tym roku ze względów zdrowotnych nie może wystartować w Gdyni. No, ale dzięki temu może bardziej zaangażować się pomaganie. No i mocnym wsparciem jest też Maciek Dowbor. Choć on bardziej z Polsatu, niż Polsatu News. Ale to i tak jedna wielka rodzina.

Czy udało sie Panu kogoś namówić do wspólnego pomagania?

-Wiele osób, które wpłacają pieniądze robią to anonimowo. Ale czasem wiem, kto z moich znajomych dołożył co nieco od siebie. Wiem też, kto mocno trzyma kciuki i propaguje to co robię. A to, jeśli idzie dalej, ma większe szanse na powodzenie.

Co jest dla Pana najważniejsze w idei pomagania potrzebującym?

-To, że mogę pomóc. Wystarczy poprzebywać z osobami niepełnosprawnymi, by zobaczyć ile w nich jest prawdziwego, nieskrępowanego życia. To nie jest ich wina, że żyje się im trudniej. Bo wiele rzeczy ich ogranicza. Ja trenuję, bo to lubię, bo daje mi to frajdę. Oni chodzą na rehabilitację, bo to jest element ich życia. Od tego zależy, jak bardzo będą mogli funkcjonować. Każda taka pomoc to konkretne wsparcie. To coś co nie ma ceny. Bo nie da się wycenić ich wysiłku jaki wkładają w to, żeby pokonać swoje ułomności, ani nie da się też wycenić zaangażowania ich opiekunów. Dlatego jeśli można coś dla nich zrobić, to nie należy się zastanawiać, tylko działać.

Co chciałby przekazać Pan na koniec osobom, które zechcą wesprzeć też akcje "Biegiem na pomoc"?

-Wystarczy złotówka, może być znacznie więcej. Z tych złotówek uzbieramy kwotę, która pozwoli na zbudowanie programu wczesnego wykrywania autyzmu. Tylko będąc razem, w ogromnej grupie, możemy maleńkimi gestami zbudować coś niezwykle wielkiego i ważnego. Są rzeczy i sprawy, nad którymi nie ma się co zastanawiać. Trzeba działać! Mam nadzieję, że zaangażowania wszystkich, którzy to czytają zobaczę w postaci wpłat, nawet tych najmniejszych na stronie www.siepomaga.pl/r/marek-kacprzak Z góry ogromnie dziękuję!!!

(Rozmawiała Mariola Morcinková)







Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.