Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

803 miejsce

Bielactwo - powód do wstydu?

Kolor naszej skóry zależy od pigmentu, jakim jest melanina. To właśnie ona odpowiada za powstanie opalenizny. Barwnik ten produkowany jest przez komórki barwnikowe skóry – melanocyty. Co się stanie, gdy produkcja ta zostanie zaburzona?

 / Fot. Karolina ŻuchniewiczZaburzenia barwnikowe skóry, związane z ilością wydzielanej melaniny, nie są "świeżym" przypadkiem. Jednym z nich jest bielactwo. Istnieją dwie odmiany tej choroby. Jedna z nich to postać wrodzona - albinizm. Albinosi charakteryzują się bardzo bladą skórą, białymi włosami, prześwitującymi naczyniami krwionośnymi. Istnieje również bielactwo nabyte. - Często nie stosuję tego określenia, wolę inne - łaciata odmiana bielactwa - mówi Ania, jedna z osób zmagających się z tym defektem.

Bielactwo nabyte to, mówiąc najprościej, białe, najczęściej symetrycznie ułożone plamy. Początkowo są one małe, zajmują niewielki obszar. - Można powiedzieć, że rosną z nami - zauważa Ania - co więcej, na początku jest ich mało, a potem coraz więcej, aż w końcu nie można znaleźć powierzchni ciała, która nie byłaby pokryta "łatkami".

Odbarwieniu ulegają także włosy, brwi, rzęsy. Miejsca wybielone - to te pozbawione naturalnej bariery ochronnej, czyli melaniny. Wskutek tego osoby z bielactwem są bardzo wrażliwe na słońce. Lekarze zabraniają opalania się. Czemu? Przede wszystkim dlatego, że w momencie "łykania" promieni słonecznych przez chorych - pojawia się u nich większa "szansa" na raka niż u osób zdrowych. Poza tym, gdy białe plamy "złapią" słońce, natychmiast ulegają oparzeniu. Wiadomo, jest to dosyć bolesne. Jeszcze inną przykrą konsekwencją opalania się jest "efekt" kosmetyczny - niekoniecznie odgrywający najmniejszą rolę. Będąc na słońcu, zdrowa powierzchnia skóry opala się, chora zaś ulega poparzeniu, które po kilku dniach znika, pozostawiając tym samym duży kontrast między skórą z pigmentem a tą pozbawioną melaniny.

- Skutkiem czego wygląda to mniej estetycznie niż normalnie - wyznaje z uśmiechem Kasia. Najlepszym sposobem na uniknięcie tego typu rozczarowań jest po prostu używanie wysokich filtrów przeciwsłonecznych, czy też noszenie przewiewnych ubrań - pokrywających jednocześnie większe partie naszego ciała.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

X Y
  • X Y
  • 22.08.2012 13:32

Napewno nie jest wygląd estetyczny więc należy zakrywać i smarować się chociażby korektorami i kremami ochronnymi gdy jest słońce . Jak mam pryszcza to go smaruję bo jest nieestetyczny biały ...bleee . Nie jest to powód do wstydu bo czego się wstydzić . Poprostu trzeba o siebie dbać i doprowadzać do "normalności" aby nie straszyć innych .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mam kolegę z bielactwem, który nie ma z tego powodu kompleksów, a nawet jest przez to bardzo rozpoznawany. Dodatkowo jest korpulentny, co w połączeniu z jego plamami dodaje mu jakiegoś specyficznego uroku. Nie ma żadnego problemu z kobietami. Uważam, że z chorób skórnych jest kilka mniej przyjemnych, takich jak np. łuszczyca.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy artykuł!:)
Sam mam bielactwo i racja - sposobów na leczenie jest mnóstwo, ale żaden nie jest skuteczny...
Izolacja? Nie. Ograniczanie w ubiorze? Nie. Wstyd? Nie.
Nie mam zamiaru ograniczać się przez to, że mam defekt skóry:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.