Pozycja materiału w rankingach:
Ostatnie dni przekonują, że politycy potrafią myśleć trzeźwo. Gaz łupkowy jest w porządku, zmieńmy umowę z Gazpromem – wzywa Tusk. Wycofajmy wojska z Afganistanu, przyspieszmy postępowania sądowe. I "nie oddawajmy wszystkiego zagranicy".
Zobacz także:
Artykuły
(95)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.02)
Miejscowość: opole | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Krzysztof Kowalczyk 16.06.2010 00:36
"Wyborcza" nie jest najbardziej opiniotwórcza, bo liczy się przede wszystkim liczba cytowań w innych mediach, a nie nakład. A tu najlepiej wypada "Rzeczpospolita"...
"Wyborcza" nie tworzy wielu opinii, ale ciągle powiela swoje wyświechtane formułki. To o czym pisze autor to tylko wyjątek potwierdzający regułę.
Marcin Stanowiec 15.06.2010 15:54
O tym właśnie pisze Panie Robercie. Jeśli państwo nie szanuje narodu, to robi złe interesy.
Robert Grzeszczyk 15.06.2010 14:55
Ciekawe, które to państwo myśli o szacunku do własnych interesów miast o interesach?
Nawet w przypadku globalizacji Polska jest za mała i za biedna by mieć znaczacy lub nawet jakikolwiek wpływ na jej przebieg. Moze jednak mieć znaczący wpływ na to jak się potoczą jej sprawy gospodarcze w przyszłości. Wydaje mi się jednak, ze ten czas niebawem sie skończy. Skończy się bardzo dla kraju niekorzystnie. Gdyż kraj wciąż bazuje na drobnych egoistycznych złodziejaszkach i dotąd nie posiada prawdziwego gospodarza. Mamy co najwyżej wizje Orlików i elektrowni atomowej - czyli ogromnych wydatków. swoich lub unijnych pieniędzy. To tak na prawdę nie buduje. To kosztuje.
Bo Państwo to jedna wspólna kieszeń.
Marcin Stanowiec 15.06.2010 00:45
Zgadza się. Pewnie idzie o równowagę pomiędzy otwarciem na świat i współpracę a szacunkiem dla własnych interesów.
Rafał Gdak 14.06.2010 23:55
Umówmy się - nazywanie Platformy partią liberalną jest uproszczeniem, by nie powiedzieć redukcjonizmem tego, czym liberalizm jest w swej istocie. Działania PO są swoistą, typowo polską hybrydą różnych naleciałości i konieczności współrządzenia z PSL-em.
"Morał z tej historii płynie taki, że patriotyzm i nacjonalizm dają silniejsze wsparcie interesowi lokalnemu, aniżeli globalizujący liberalizm, który raczej się liczy z interesem wielkich tego świata i jest z nim powiązany genetycznie." - pytanie tylko czy ów interes lokalny będzie w każdym przypadku zapewniał stabilność gospodarczą? O ile teza, że sprzedaż "na chama" wszystkiego, kapitałowi zagranicznemu jest nieracjonalna ma sens, o tyle upatrywanie sukcesu gospodarczego w kontekście tylko interesu lokalnego może być pułapką.
Autor usunął profil 14.06.2010 20:04
Wprawdzie dziś święto DO. Można zatem bawić się w różne palikotki, albo głowę skryć w dłonie. Zbyt to łatwe, a wtedy zawłaszczania państwa się nie dojrzy. Nie we wszystkim da się jednak słodzić.
Wara od mediów publicznych –Platformiany Obłędzie.
P.S. O nowej roli PZPR natomiast celująco się wypowiedział red. Stanisław Janecki
Henryk Kokot 14.06.2010 19:39
Stachu, co Ty prawisz? IPN był bardzo potrzebny. Tyle przydupasów haczyńskego miało tam swoje dobrze opłacane stołki. Nie mówiąc o koneksjach, bo zawsze niewygodny papier można wsadzić na dno szuflady, by czasem komuś z kolesi nie zepsuć kariery. Otwarcie archiwów, to pozbycie się całej talii asów skrzętnie ukrywanych w rękawach i nie daj Bóg, jeszcze by może jakieś świeczki w Episkopacie pogasły.
Marcin Stanowiec 14.06.2010 19:25
Myśl nie jest cytowana, ale nie jest też oryginalna. Że nie ma lepszej platformy dla rozwoju niż wspólnota narodowa twierdziło wielu przede mną. (Habermas, Gray, Aaaron). Nawet porównywano dane mikroekonomiczne. Lepiej z kryzysem ekonomicznym radzą sobie konserwatyści. Faktem też jest, że globalizacja rozwarstwia dochody. Z zaciekawieniem obserwuję spór pomiędzy społeczną gospodarką rynkową (prolokalną) a neoliberalną globalizacją. Zobaczymy za parę lat czy stawiana prognoza się sprawdzi;))
Jadwiga Kowalczyk 14.06.2010 19:19
Zgadzam sie z panem Tomaszewskim - Czesi nie bawili sie w haki i otwarli archiwa; nie musieli ochraniać kleru, który u nich nie odgrywał żadnej roli politycznej.
Robert Kamiński 14.06.2010 19:01
Uważam ,że jest to najzwyklejsza ściema przed wyborcza platformy , do której można się już przyzwyczaić. Po wygranych wyborach powrócą niechybnie do starej dialektyki. Jeśli przegrają- to nie wiem.
Na cętce źrenicy i w obiektywie: owady i bezkręgowce (2)
(odsłon: +110)