Facebook Google+ Twitter

Bieliczna - dolina pełna ciszy

Dla wielu ludzi, którzy chodzą po górach liczą się zazwyczaj tylko szczyty. Na doliny nie tak często zwraca się uwagę. A jest jedna taka dolina, w której, zda się, mieszka tylko wiatr...

Dolina Bieliczna. / Fot. Agnieszka SzafirskaWiatr "przechadza" się po zielonych dywanach łąk i szeleści w liściach drzew lasów, które otaczają dolinę. O tej porze roku pięknych, kolorowych, mieniących się barwami w łagodnym świetle jesiennego słońca. Dolina gościnna, malownicza, łagodna. Dolina już wyciszona po historiach, których była świadkiem. Dolina, której nazwę najchętniej by przemilczeć, żeby zachować ją tylko dla siebie, jak najdłużej zachować ją do gwaru licznych turystów - Bieliczna.

Było to miejsce niegdyś gwarne życiem mieszkańców wsi założonej pod koniec XVI wieku przez Iwana Izbańskiego. Przed drugą wojną światową Bieliczna była wsią łemkowską, z ponad trzydziestoma gospodarstwami. O istnieniu wsi i jej mieszkańcach milcząco świadczy stojąca w centrum doliny cerkiew greckokatolicka z 1796 roku. Odbudowana z powojennej ruiny w 1985 roku dzięki staraniom ks. Mieczysława Czekaja, ówczesnego proboszcza sąsiedniej wsi. Przy cerkwi – cmentarz, kilka przydrożnych krzyży, kapliczka z rzeźbą świętego Mikołaja. O dawnych gospodarzach pamiętają pewnie też drzewa w opustoszałych sadach.

Bieliczna jest jedną z piękniejszych dolin Beskidu Niskiego, ukrytą u podnóża Lackowej. Zachwyca sobą o każdej porze roku. Równie piękną - chociaż trudno ze sobą porównywać piękna - dolinę po dawnej wsi Ciechania zamknięto jako rezerwat. Zrobiono to z powodu troski o znajdującą się tam ostoję dzikich zwierząt. Szkoda tylko, że strażnicy parku jeżdżą po Ciechani terenowymi samochodami. Może dzikie zwierzęta są do tego typu gości przyzwyczajone…

Dolina Bielicznej nie jest rezerwatem. Jest za to miejscem, które zachwyca. Można tam jeszcze spotkać ciszę i spokój. Jeszcze… Tego roku po dolinie biega stado koni. Pięknych, swobodnych wolnych. Mogłoby się zdawać, że dzikich, gdyby nie fakt, że o zmierzchu wracają do stadniny, która wraz z ogromnym, będącym w budowie kompleksem znajduje się u wejścia do doliny. Czy oznacza to rychły koniec błogiej ciszy i spokoju, jaki w tej dolinie zamieszkał?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Byłem i znów będę... Dobrze opisane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszko plus!..
ładny tytuł ! ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus. Beskid Niski to magia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.